Strona 1 z 1

Francja 2013 - wyprawa Yvonne z akcentami samochodzikowymi

: 25 lip 2013, 01:23
autor: Yvonne
Podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu …
W moim przypadku jednakże wszystkie drogi prowadzą do kraju, gdzie słychać piękny język oraz dźwięki akordeonu, gdzie kobiety mają niesamowitą klasę i są dla mnie wyznacznikiem elegancji i szyku, gdzie ludziom sprawia przyjemność samodzielne przygotowanie posiłku i jedzenie go potem przez 3 godziny, a rodzajów sera jest tyle, że na każdy dzień roku przypada inny (a ja je wszystkie uwielbiam!) 
Tak – dobrze się domyślacie – tego lata pierwszy tydzień moich wakacji spędziłam we Francji.
Nie była to co prawda wyprawa ściśle samochodzikowa, ale oczywiście kilka elementów musiało znaleźć się w programie.
Ale zacznijmy od początku …

Moja przygoda paryska Anno Domini 2013 zaczęła się wygłupami w wagonie pociągu RER:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 944411.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Wieczór sobotni spędziłam razem z moimi francuskimi przyjaciółmi, jednakże zdjęć z tejże imprezy nie zarejestrowano :-)

W niedzielę 14 lipca Francuzi obchodzili swoje święto Narodowe, a ja udałam się zwiedzić największe muzeum w Europie – Luwr:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 957689.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 013729.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 026665.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]
I tu zagadka - kogo przedstawia powyższy obraz?

Po kilkugodzinnym zwiedzaniu wybrałam się na długi spacer po samym sercu Paryża – Saint Michel, gdzie mogłabym spędzić cały dzień oglądając wszystkie stoiska bukinistów paryskich, a w nich książki, obrazy, pocztówki … Żadne inne miejsce nie ma takiego klimatu, jak to nabrzeże nad Sekwaną:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 040271.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Po raz pierwszy odwiedziłam kultową księgarnię, która znajduje się tuż obok katedry Notre Dame, a jakoś nigdy wcześniej do niej nie trafiłam:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 055265.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

świąteczny wieczór spędziłam na 7 piętrze w kamienicy na Montmartre skąd oglądałam przepiękną sylwetkę Bazyliki Sacre Coeur, w którą pięknie wkomponował się księżyc (widok był cudowny) oraz fajerwerki z okazji 14 lipca:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 308554.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Wiadomo, że najlepsze kasztany są na placu Pigalle, a gdzie są najlepsze lody w Paryżu? Oczywiście, że w ogrodach Tuileries:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 323923.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Tam też szukałyśmy ochłody przed palącym słońcem:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 337436.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Następnym punktem programu był długi spacer (dawno tyle nie chodziłam co przez ostatni tydzień) przez Place Vendome (niestety z powodu renowacji kamienicy dom, w którym umarł Fryderyk Chopin był całkowicie zasłonięty), Plac Zgody oraz Champs Elysees aż do Łuku Triumfalnego gdzie odpoczywałam jednocześnie szukając na tablicach pamiątkowych nazwisk polskich bohaterów wojennych:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 352430.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 405320.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Jeszcze szybki wjazd na Wieżę i widok z niej:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 427584.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Następnego ranka nie mogłam się powstrzymać i odegrałam scenę z „Amelii”:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 439303.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Jeszcze tylko kolejka do najpiękniejszego muzeum w Paryżu, czyli Musee d’Orsay (inaczej zwanym Muzeum Impresjonistów, chociaż oczywiście nie tylko impresjonistów można tam oglądać):

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 455272.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

W muzeum tym niestety nie można robić zdjęć, więc tylko napiszę, że to jedno z moich ulubionych miejsc (znajduje się na podium razem z Place du Tertre oraz Pere Lachaise) – ileż przepięknych dzieł można tam zobaczyć – wśród nich bardzo bogata kolekcja mojego ulubionego Vincenta van Gogha.

Wizyta w Sainte Chapelle:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 509767.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Między innymi za to lubię to miasto – co krok to ciekawostka, co krok to jakiś cud:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 523327.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Jeden z najważniejszych punktów na mojej mapie turystycznej (odwiedzam to miejsce za każdym razem) - cmentarz Pere Lachaise, a na nim miejsce spoczynku wielu wybitnych osób.
W tym roku przypada 50 rocznica śmierci największej damy piosenki francuskiej – Edith Piaf i cieszę się, że w tym roku mogłam kolejny raz oddać jej hołd:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 537541.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

W poszukiwaniu „straconego czasu”:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 551335.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

I kolejny wieczór spędzony w jednym z pięknych ogrodów paryskich. Tym razem Ogród Luksemburski, o którym tak pięknie śpiewał Joe Dassin. Czas miło spędzony na ciekawej lekturze (dzięki johny :-) ):

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 603458.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

A to Wersal, a właściwie jego ogrody:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 623055.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 636333.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

„śniadanie na trawie”

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 652170.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

„Deser na trawie”

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 707306.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Ciekawe, czy w tym samym Canal chłodziła stópki Maria Antonina (chociaż ja nie chciałabym skończyć tak, jak ona …)

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 720912.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

A teraz wreszcie zaczynają się akcenty samochodzikowe mojej wyprawy …
I tutaj zaskoczenie – w przedostatni dzień (wieczorem) mojego pobytu w Paryżu przeczytałam w nowo nabytej książce o miejscu znanym każdemu z nas i oczywiście od razu przeorganizowałam ostatni dzień tak, abym mogła tam dotrzeć i zrobić zdjęcia (co spotkało się ze zdziwieniem i małym zrozumieniem u moich towarzyszek podróży; ale cóż – musiały się dostosować, wszak nie codziennie jest się w Paryżu i kto wie, kiedy byłaby następna okazja zobaczyć to miejsce?)
A co to za miejsce?
Otóż jest to teren dawnej Wyspy Żydowskiej, na której dokonał swojego żywota Jakub de Molay i wtedy to zakończyła się historia templariuszy, a zaczęła historia poszukiwania skarbu …

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 735719.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Na tablicy czytamy:
„W tym miejscu 18 marca 1314 roku został spalony Jakub de Molay, ostatni wielki mistrz zakonu templariuszy”

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 748297.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Ostatnie dwa dni pobytu we Francji spędziłam w najbardziej gościnnym domu na francuskiej ziemi u mojego przyjaciela Patricka w niewielkiej miejscowości pod Orleanem:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 803806.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Ostatni dzień zwiedzania upłynął pod znakiem Samochodzika, ponieważ zwiedzałam miasto, które Pan Samochodzik również zwiedzał podczas swojej podróży do Zamku Sześciu Dam, a mianowicie Orlean.
Najpierw zwiedzałam przepiękną monumentalną Katedrę świętego Krzyża:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 817368.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

w której podziwiać można cudowne witraże przedstawiające sceny z życia Joanny d’Arc:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 831660.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 845485.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Spacer nad Loarą:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 859356.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

Jeszcze rzut oka na pomnik przedstawiający bohaterkę:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 113325.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

I jedziemy zwiedzić jeden z mniejszych, ale jakże urokliwych zamków – Talcy:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 252840.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

w którego owocowym ogrodzie można buszować do woli i objadać się słodkimi malinami, jagodami, porzeczkami i innymi cudami ziemi, z czego nie omieszkaliśmy skorzystać pałaszując aż nam sok ciekł po brodach, a ręce kleiły się od słodyczy :-)

Na koniec zdjęcie wśród upajająco pachnących róż:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 306132.jpg medium= large= group=glr1065][/gimg]

I jak tu nie wracać do tego kraju, który upaja i oszałamia historią, zapachem, architekturą, kulturą, modą i jedzeniem …?

Ale czas się pożegnać i wracać do kraju ojczystego, który jest równie piękny i jeszcze nie całkiem przeze mnie odkryty, bo przecież:

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla darów Nieba...

Tęskno mi, Panie...



Do kraju tego, gdzie winą jest dużą

Popsować gniazdo na gruszy bocianie,

Bo wszystkim służą...

Tęskno mi, Panie...




Ale do Francji też pewnie nie jeden raz jeszcze wrócę …

: 25 lip 2013, 07:37
autor: Jacekxt
Wspaniale, Francja to piękny kraj.
A dla Ciebie Yvonne tym wspanialszy, bo władasz językiem francuskim na równi z polskim :)
Piękna Wyprawa! Gratulacje!!! :)

: 25 lip 2013, 09:34
autor: Mysikrólik
Yvonne pisze:


I tu zagadka - kogo przedstawia powyższy obraz?
Pewnie Kardynał Riszelie :-)
Wygląda jakby ukradł Ci czapkę.

: 25 lip 2013, 13:03
autor: barttez
Piękna wyprawa i bohaterka zdjęć :-D

: 25 lip 2013, 15:56
autor: Jacekxt
barttez pisze:Piękna wyprawa i bohaterka zdjęć :-D
To Ci drogi barttezie powiem w tajemnicy, że w "realu" nasza Yvonne jest jeszcze piękniejsza. A najważniejsze, ze jest nieopisanie miłą dziewczyną!!! :)

: 25 lip 2013, 16:41
autor: szczotaw
Wspaniała wyprawa i wspaniałe zdjęcia! ;-)

: 26 lip 2013, 09:46
autor: Yvonne
Kilórkisym pisze:Pewnie Kardynał Riszelie
Gratuluję - odpowiedź poprawna, chociaż zabrakło jednej literki - Richelieu :564:

: 26 lip 2013, 14:15
autor: TomaszK
Dopiero dzisiaj udało mi się obejrzeć wszystkie zdjęcia, wcześniej nie chciały się otwierać. W niektórych z tych miejsc byłem z żoną rok temu i oglądam to ze wzruszeniem, mam podobne zdjęcie pod Nike z Samotraki, a moja żona w kabinie fotograficznej w metrze. Do La Chapelle niestety nie udało nam się wejść, zniechęciła nas kilometrowa kolejka. Te nazwiska na Łuku Triumfalnym, rzeczywiście trudne do rozpoznania (np. Zayonscheck).
Piekna wyprawa, piękne zdjęcia (i piękna Yvonne :-) )

: 30 lip 2013, 18:23
autor: Nietajenko
Rzeczywiście Zayonscheck to oczywiście Zajączek. Piękna wyprawa Bea... (hmmm) Yvonne! :-D Co prawda bardziej kręcą mnie stare upiorne zamczyska ale być w miejscu kaźni de Molay'a to rarytas. Zdjęcia są tym piękniejsze, że główna ich bohaterka stanowi znakomitą ich ozdobę. :-D

: 01 sie 2013, 18:56
autor: Yvonne
Nietajenko pisze:Co prawda bardziej kręcą mnie stare upiorne zamczyska ale być w miejscu kaźni de Molay'a to rarytas
Żebyś wiedział Nietajenko, że to był rarytas - tak zwana "wisienka na torcie" wyprawy - stanęłam tam, zamknęłam oczy i próbowałam sobie wyobrazić to miejsce z początku XIV wieku: ponurą wysepkę na Sekwanie, ten zgromadzony tłum żądny widowiska, notabli na balkonie pałacu i Jakuba de Molay rzucającego klątwę na króla Filipa, papieża Klemensa i rycerza Wilhelma. Aż mnie ciarki przeszły ...

Aha - oczywiście dziękuję wszystkim panom za piękne komplementy :oops:

Właśnie tego mi we Francji najbardziej brakowało - szarmanckich mężczyzn ;-)

: 01 sie 2013, 19:18
autor: Waldemar_B
Tacy słynni rzekomo kochankowie są obojętni na kobiece wdzięki? Dokąd ten świat zmierza! A tak poważnie to słyszałem, że wyznawcy Allaha lubią prawić komplementy kobietom - prócz swych żon.

: 02 sie 2013, 11:09
autor: barttez
Waldemar_B pisze: wyznawcy Allaha lubią prawić komplementy kobietom - prócz swych żon.

Szczególnie blondynkom .

: 04 sie 2013, 14:01
autor: Brunhilda
Yvonne!!! Nie mialam czasu napisac wczesniej ale jestem pod wrazeniem Twojej relacji!!! Super zdjecia, architektura, witraze a Ty na zdjeciach wygladasz bosko :-) Czekam na Twoje kolejne wyjazdy i relacje z nich!!

: 05 maja 2017, 22:54
autor: Yvonne
Próbuję znaleźć jakiś namiar na właścicieli Zamku Sześciu Dam, ale bez skutku :-)
Wszędzie są tylko maile do informacji zamku ... Obawiam się, że mnie tam zignorują :-/
Może ktoś mi pomoże i okaże się lepszym poszukiwaczem i namierzaczem? :-)

: 05 maja 2017, 23:06
autor: Yvonne
To też znalazłam, ale tam jest tylko ogólny mail do zamku.
Nie jestem pewna, czy właściciele tam zaglądają :-)

: 05 maja 2017, 23:18
autor: PawelK
Yvonne pisze:Nie jestem pewna, czy właściciele tam zaglądają
Podejrzewam, że ciężko będzie dostać bezpośredni kontakt do właścicieli. To rodzina Menier, chyba nie publikują swoich telefonów w Internecie.

: 05 maja 2017, 23:25
autor: PawelK
Aktualnym właścicielem jest Jean-Louis Menier.

: 05 maja 2017, 23:33
autor: PawelK
zbychowiec pisze:raczej nastawiałbym się na próbę dotarcia do zarządcy.
Chyba będzie to równie ciężkie, szefową jest tam pani Laure Menier, żona właściciela.

A generalnie to nadal jest Zamek Dam- rządzą panie - general manager, dyrektor administracyjny i finansowy oraz główny ogrodnik :-D

: 06 maja 2017, 22:59
autor: Yvonne
PawelK pisze: zbychowiec napisał/a:
raczej nastawiałbym się na próbę dotarcia do zarządcy.


Chyba będzie to równie ciężkie, szefową jest tam pani Laure Menier, żona właściciela.
Tego się własnie obawiam :-/

Chociaż:
PawelK pisze:A generalnie to nadal jest Zamek Dam- rządzą panie - general manager, dyrektor administracyjny i finansowy oraz główny ogrodnik
To może jako kobieta będę miała siłę przebicia? Tylko jakiś osobisty kontakt złapać ...

: 07 maja 2017, 09:21
autor: Czesio1
zbychowiec pisze: Lepiej spróbować i żeby się nie udało niż nie spróbować i potem żałować (czy jakoś tak to szło :D
Ej, zbychowiec, to mój podpis forowy :-D

: 07 maja 2017, 10:05
autor: PawelK
Yvonne pisze:Tylko jakiś osobisty kontakt złapać ...
Na LinkedInie masz 14 osób, które przyznają się do tego, że tam pracują. Możesz próbować pisać do nich via LinkedIn.

: 07 maja 2017, 16:52
autor: PawelK
Eva Sindic pracuje/pracowała(?) tam jako Directeur adjoint des RP & evenementiel chez Chateau de Chenonceau, może spróbuj do niej. Na fejsie ma wprawdzie wpisane miejsce zamieszkania Montreal, ale ludzie różne rzeczy wpisują:

https://www.facebook.com/eva.sindic
https://vk.com/id208592822
https://www.linkedin.com/in/eva-sindic-72034286/?ppe=1

Pascal Genisson ma funkcję Chargé de Promotion chez Château de Chenonceau ale nie wiem czy ten co jest na fejsie to ten sam.


Delphine Decraene jest Forfaitiste Touristique chez Château de Chenonceau
strzelam, że to jest ta pani

https://www.facebook.com/delphine.decraene.9

: 08 maja 2017, 22:26
autor: VdL
Trzęba się spieszyć, biorąc pod uwagę nastroje politykow w stosunku do Polaków ;-)

: 08 maja 2017, 22:35
autor: PawelK
VdL pisze:Trzęba się spieszyć, biorąc pod uwagę nastroje politykow w stosunku do Polaków ;-)
Sądzisz, że to są nastroje wobec turystów? Czy raczej wobec aktualnie rządzących?