Strona 1 z 1

Kruszwica - listopad 2016

: 11 lis 2016, 19:15
autor: Yvonne
Wczoraj, korzystając z wolnego przedpołudnia, wybraliśmy się na spacer po Kruszwicy:

: 11 lis 2016, 19:16
autor: Yvonne
Podziwialiśmy Mysią Wieżę. Niestety, jedynie z dołu, ponieważ wejście było zamknięte na trzy spusty:

: 11 lis 2016, 19:17
autor: Yvonne
Pospacerowaliśmy nad Gopłem:

: 11 lis 2016, 19:18
autor: Yvonne
Niedawno kolega opowiadał mi, jak jego babcia mówiła mu zawsze, że należy przytulać się do brzóz i czerpać z nich pozytywną energię. Postanowiłam wypróbować. Działa! :-)

: 11 lis 2016, 19:20
autor: Yvonne
Na koniec chciałam zapytać pewną mysz, jak to z tym zjedzeniem Popiela było, ale się na mnie wypięła :-)

Re: Kruszwica - listopad 2016

: 11 lis 2016, 19:30
autor: Czesio1
Yvonne pisze:Wczoraj, korzystając z wolnego przedpołudnia, wybraliśmy się na spacer po Kruszwicy:
Pogoda jak na tę porę roku piękna, super spacer, świetne zdjęcia, czego chcieć więcej? Brawo Yvonne :564:
A tak na marginesie, czemu ten Dżentelmen który Ci towarzyszył w spacerach jeszcze nie zarejestrował się na forum? :-)

: 11 lis 2016, 19:43
autor: Yvonne
Czesio1 pisze:A tak na marginesie, czemu ten Dżentelmen który Ci towarzyszył w spacerach jeszcze nie zarejestrował się na forum?
Bo wciąż jeszcze jest na etapie poszukiwania odpowiedniego nick'a z kanonu :-)

: 11 lis 2016, 20:15
autor: Czesio1
Yvonne pisze: Bo wciąż jeszcze jest na etapie poszukiwania odpowiedniego nick'a z kanonu :-)
Jest Yvonne a nie ma Roberta na forum. :-)

: 11 lis 2016, 20:16
autor: Yvonne
Czesio1 pisze:Jest Yvonne a nie ma Roberta na forum
Od bardzo niedawna jest ;-)

: 11 lis 2016, 20:18
autor: Czesio1
Yvonne pisze:
Czesio1 pisze:Jest Yvonne a nie ma Roberta na forum
Od bardzo niedawna jest ;-)
Tak, ale to Robert_76, a samego Roberta nie ma jeszcze.
To może baron Raoul? Nie, to kiepski pomysł. Już lepszy by był Pierre Marchant.

: 11 lis 2016, 20:19
autor: Yvonne
Czesio1 pisze:To może baron Raoul? Nie, to kiepski pomysł. Już lepszy by był Pierre Marchant.
A czemu koniecznie z Fantomasa?
Z Ufo nikogo jeszcze nie ma ;-)
Może ja się przemianuję na Florentynę? :027:

: 11 lis 2016, 22:14
autor: TomaszK
Ładnie Ci w tym kapeluszu.

: 12 lis 2016, 08:15
autor: Czesio1
Yvonne pisze: A czemu koniecznie z Fantomasa?
Bo Ty jesteś z Fantomasa. :-)
Yvonne pisze: Z Ufo nikogo jeszcze nie ma ;-)
I niech tak zostanie. Nie budźmy demonów. :027:
Yvonne pisze: Może ja się przemianuję na Florentynę? :027:
Oj lepiej nie, strasznie źle mi się to będzie kojarzyło. :-/

: 12 lis 2016, 11:42
autor: Yvonne
TomaszK pisze:Ładnie Ci w tym kapeluszu.
zbychowiec pisze:Fakt. Poza tym ten kapelusz ładnie się komponuje z fioletową resztą i czarnym.
Dziękuję, Panowie :-)

: 18 lis 2016, 08:40
autor: Nietajenko
Ależ ładnie tej Kruszwicy w jesiennych barwach. A Yvonne jak zawsze śliczna i ten uśmiech... :-)

: 26 lis 2016, 21:17
autor: Yvonne
Nietajenko pisze:Ależ ładnie tej Kruszwicy w jesiennych barwach. A Yvonne jak zawsze śliczna i ten uśmiech...
Dziękuję, Nietajenko, za komplement :-)

: 08 sty 2017, 04:47
autor: Nemsta
Kruszwica = kolegiata. Następnym razem polecam bardzo. Ciekawe gmerki są na niej. Wieża zamkowa ciekawa jeśli chodzi o widok. bo wewnątrz ekspozycjami szału nie robi, jest poprawna.
Kolegiata romańska ---> http://albumromanski.pl/album/kruszwica ... annyz-xi-w
Co jeszcze ciekawego: pracownia podwodniaków z archeo w sezonie, wytwórnia win i miodów, fabryka oleju. Kolejowo kiedyś było ciekawie, teraz okazyjne turystyczne pociągi Turkolu jadą.

Po drodze Inowrocław i kolejna romańska świątynia z takimi cudami na fasadach, że nie zobaczycie tego nigdzie indziej.
---> http://albumromanski.pl/album/inowrocla ... -xiixiii-w

Oczywiście jeszcze Kościelec pod Inem i jak Strzelno załapiemy to mamy komplet romański :)
Bardzo przy okazji polecam podlinkowaną stronę.

: 08 sty 2017, 10:34
autor: Yvonne
Dziękuję, Nemsto.
To akurat był krótki wypad - mieliśmy tylko trzy godziny wolne, więc skoczyliśmy na godzinkę do Kruszwicy.
Ale następnym razem na pewno odwiedzimy wszystkie wymienione przez Ciebie miejsca :-)

: 08 sty 2017, 15:11
autor: templariusz72
Proszę kolegiata, tak często pomijana przez turystów odwiedzających Kruszywice.

: 02 lip 2017, 00:01
autor: grim_reaper
templariusz72 pisze:Proszę kolegiata, tak często pomijana przez turystów odwiedzających Kruszywice.
Zgadzam się. Jest bardzo ładna i niedoceniana.
Zaczęła powstawać ok. 1120 r.
Fajne fotki :-)

Jest też oczywiście i legenda .....

Gdy do Polski nadeszło chrześcijaństwo, mieszkańcom Kruszwicy ciężko było żegnać się ze światowidem. Wcześniej do niego właśnie wszyscy zwracali się w trudnych chwilach. Teraz po kujawskich ścieżkach wędrowali mnisi i głosili Ewangelię.

Starsi grodu po długich dyskusjach podjęli decyzję o przyjęciu chrztu i wybudowaniu kościoła. Miał on stanąć w miejscu, gdzie od dawien dawna stał posąg światowida.

Po kilku miesiącach granitowo-drewniana świątynia była gotowa. śpiew pieśni religijnych niósł się po całej puszczy. A to nie spodobało się leśnemu diabłu.

Często zatem wychodził ze swojej kryjówki i próbował sprowadzić na złą drogę wszystkich, którzy weszli nieco głębiej między drzewa. To jednak na wiele się nie zdawało – czort szukał zatem innych metod: ciskał wielkie kamienie w stronę kościoła. Ale mieszkańcy Kruszwicy modlili się tak skutecznie, że głazy odbijały się od murów.

Pewnej nocy diabeł nie wytrzymał i sam rzucił się na mury świątyni. Wbił w nie pazury i zaczął szarpać. Noc była bezksiężycowa, dzięki czemu moc czorta była największa. Modlitwy i śpiewy nie pomagały – kościół zaczął drżeć w posadach.

I zapewne diabeł dopiąłby swego, gdyby nie to, że pojawiły się pierwsze promienie słońca, a w pobliżu zapiał kur. Czort przestraszył się i jednego i drugiego. Pobiegł czym prędzej w leśne ostępy i tyle go widzieli.

Kościół, nadwerężony wprawdzie, ale ocalał. A na granitowych ścianach wyraźnie widać potężne rysy. Niektórzy twierdzą, że to jedyne ślady istnienia kruszwickiego diabła.

: 02 lip 2017, 14:41
autor: grim_reaper
zbychowiec pisze:
grim_reaper pisze:
templariusz72 pisze:Proszę kolegiata, tak często pomijana przez turystów odwiedzających Kruszywice.
Zgadzam się. Jest bardzo ładna i niedoceniana.
Zaczęła powstawać ok. 1120 r.
Fajne fotki :-)

Jest też oczywiście i legenda .....

(...)

Kościół, nadwerężony wprawdzie, ale ocalał. A na granitowych ścianach wyraźnie widać potężne rysy. Niektórzy twierdzą, że to jedyne ślady istnienia kruszwickiego diabła.
Podobna legenda krąży o naszej kultowej kolegiacie w Tumie. Tam także podobno diabeł zrobił rysę pazurami na ścianach ...
Może ten sam diabeł:) Nie udalo sie w Kruszwicy wybrał sie do kolegiaty w Tumie.
Kontrowersyjny morał doczytam sobie sam :-D