Strona 1 z 3

Londyn 2017

: 28 lut 2017, 17:47
autor: PawelK
Taka mała zajawka, trochę usprawiedliwienie. Nie mogliśmy być na spotkaniu Tomasza ponieważ właśnie dotarliśmy do domu z lotniska, przedłużony weekend spędziliśmy w Londynie. Zgodnie z tym o czym wcześniej pisałem, to był Koncert Roda Stewarta - reaktywacja, czyli jeszcze raz na tym samym koncercie. Oprócz koncertu zobaczyliśmy jeszcze kilka ciekawych rzeczy, mimo niepogody. Ale o tym później, gdy ogarnę zdjęcia.

: 28 lut 2017, 19:53
autor: PawelK
Zajawkowo pierwszy zestaw zdjęć z pierwszego dnia.
Zagadka - gdzie spędziliśmy pierwszy dzień?

: 28 lut 2017, 19:56
autor: johny
Kurcze, niezła zagwostka!

: 28 lut 2017, 20:22
autor: PawelK
johny pisze:Kurcze, niezła zagwostka!
Budynek, w którym spędziliśmy deszczową niedzielę jest tylko na jednym z tych zdjęć. Aby było trudniej, nie jest to główne wejście :-D

: 28 lut 2017, 21:22
autor: PawelK
zbychowiec pisze:Chyba będzie potrzebna podpowiedź...
Lewy dolny róg, to biblioteka. Ale tam nie byliśmy.

: 28 lut 2017, 22:06
autor: PawelK
zbychowiec pisze:Czy to aby nie British Museum, galeria króla Edwarda VII?
zbychowiec brawo, jestem pod wrażeniem. Tak, czeka Was reportaż z naszej całodniowej włóczęgi po salach BM.

: 28 lut 2017, 22:52
autor: johny
PawelK pisze:
zbychowiec pisze:Czy to aby nie British Museum, galeria króla Edwarda VII?
zbychowiec brawo, jestem pod wrażeniem. Tak, czeka Was reportaż z naszej całodniowej włóczęgi po salach BM.
Super! Ja tam wpadłem na ledwie 3 godzinną przebieżkę śladami antycznej Grecji i Egiptu! :-)

: 01 mar 2017, 01:10
autor: oldmalarz
nr 2 na moim planie zwiedzania muzeów..
zazdroszce ..
było cos ciekawego z malarstwa..?

: 01 mar 2017, 07:14
autor: PawelK
było cos ciekawego z malarstwa..?
W sensie obrazów? Nie. Malarstwa nie prezentują. Natomiast nakradli trochę ścian z rysunkami :lol:

: 01 mar 2017, 09:15
autor: johny
PawelK pisze:Natomiast nakradli trochę ścian z rysunkami
He, he... Nie da się ukryć! :-) Chociaż jakby nie nakradli to dzisiaj może i tak nie byłoby co oglądać...

: 01 mar 2017, 10:18
autor: oldmalarz
to chyba sie pomyliłem i chyba ROYAL GALLERY mnie interesuje..

: 01 mar 2017, 10:42
autor: PawelK
johny pisze: Chociaż jakby nie nakradli to dzisiaj może i tak nie byłoby co oglądać...
Też w pewnej chwili sobie tak pomyślałem, patrząc na to co się dzieje w Syrii czy działo w Afganistanie.

: 01 mar 2017, 11:02
autor: PawelK
oldmalarz pisze:to chyba sie pomyliłem i chyba ROYAL GALLERY mnie interesuje..
Czy National Gallery? Byłem tam w 2011.

: 01 mar 2017, 11:33
autor: TomaszK
PawelK pisze:
zbychowiec pisze:Czy to aby nie British Museum, galeria króla Edwarda VII?
zbychowiec brawo, jestem pod wrażeniem. Tak, czeka Was reportaż z naszej całodniowej włóczęgi po salach BM.
To jedno z muzeum, które bardzo chciałbym zobaczyć. Mam nadzieję, że będzie dużo zdjęć.

: 01 mar 2017, 12:08
autor: johny
PawelK pisze:
johny pisze: Chociaż jakby nie nakradli to dzisiaj może i tak nie byłoby co oglądać...
Też w pewnej chwili sobie tak pomyślałem, patrząc na to co się dzieje w Syrii czy działo w Afganistanie.
No właśnie... Także trochę inaczej patrzę na tą "grabież".

p.s.
Pozdrówcie ode mnie Londek! :-D Bardzo lubię to miasto!

: 01 mar 2017, 19:14
autor: PawelK
Bezpośrednio po wejściu trafiamy do sali, w której są eksponaty z różnych stron świata, jest Afryka, Ameryki i Australia.

: 01 mar 2017, 19:19
autor: PawelK
Dalej sama Afryka:

: 01 mar 2017, 19:59
autor: PawelK
zbychowiec pisze:Podobną ławeczkę zrobioną z karabinów widziałem w Sandton w Johannesburgu.
Ten jest nazywany Trone of Weapons, zrobiony w 2001 roku w Maputo w Mozambiku.

: 01 mar 2017, 20:53
autor: Milady
świetne jest to drzewo. Pierwsze zdjęcie od razu skojarzyło mi się nie wiem czemu z Tony Halikiem.

: 01 mar 2017, 21:20
autor: TomaszK
Tron jest genialny. Nie było informacji z jakiej to wojny ? Widzę tam pepeszkę, więc musiały to być jakieś lata 50-te.

: 01 mar 2017, 21:28
autor: PawelK
TomaszK pisze:Nie było informacji z jakiej to wojny ?
Jest napisane, że to broń zebrana po wojnie domowej w Mozambiku, czyli po 1992 roku. Należy jednak brać pod uwagę, że wojna trwała 15 lat i że lokalni bojownicy bardzo często posługują się zabytkową, dla nas, bronią.

: 01 mar 2017, 22:29
autor: johny
Widzę, że bezwzględnie muszę raz jeszcze wybrać się do BM. :-)

: 01 mar 2017, 23:31
autor: PawelK
To jeszcze na dobranoc czaszka z kryształu górskiego wykonana przed 1881 rokiem.

: 02 mar 2017, 09:47
autor: irycki
PawelK pisze:To jeszcze na dobranoc czaszka z kryształu górskiego wykonana przed 1881 rokiem.
Czy to jest może ta słynna czaszka, o której bodaj Daniken twierdził, że musiała być wykonana przez kosmitów? :D

: 02 mar 2017, 11:08
autor: PawelK
irycki pisze:Czy to jest może ta słynna czaszka, o której bodaj Daniken twierdził, że musiała być wykonana przez kosmitów?
Chyba nie. Tutaj jest dobrze opisana jej historia. Wygląda na to, że jednoznacznie stwierdzono, że jest wykonana współcześnie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Crystal_skull

: 02 mar 2017, 12:00
autor: irycki
Faktycznie. Wczytałem się w artykuł i wynika mi z niego, że tą "klasyczną" czaszką, którą miłośnicy ufo i tym podobnych historii uważają za wykonaną przez kosmitów, jest ta nazwana w artykule "Mitchell-Hedges skull".

: 02 mar 2017, 18:47
autor: PawelK
Jedziemy dalej. Wychodzimy z sali na potężny, wielkości boiska piłkarskiego, hall, w środku rotunda, w której są dodatkowe płatne wystawy, wokół sklepy, bufety i punkty informacyjne.
Następna sala to potężna biblioteka, w której wystawionych jest mnóstwo "gadżetów", kolekcje wszystkiego co można wystawić, włącznie z wypchanymi zwierzętami, motylami i muszlami.

: 03 mar 2017, 19:03
autor: PawelK
Kolejna sala to istny skarbiec: złoto, srebro, muszle, masa perłowa, bursztyn i z tego piękne rzeczy.

: 03 mar 2017, 20:21
autor: TomaszK
O rany, faktycznie złoto ! Byli uzbrojeni strażnicy ?

: 03 mar 2017, 20:25
autor: PawelK
TomaszK pisze:O rany, faktycznie złoto ! Byli uzbrojeni strażnicy ?
Nie, nie było strażników, było trochę pracowników podobnych do naszych (starsze panie itp.), tyle że nie traktowały muzeum jak własnego podwórka, raczej starali się nie przeszkadzać i pomagać. Akurat w tej sali było mnóstwo dzieci (6-7 lat) z tabletami, na których rysowały eksponaty. Wyglądało to na jakiś program zorganizowany dla dzieciaków.