PawelK pisze:
Nie bardzo rozumiem co tam jest napisane. Lewy ma kontrakt z BVB do 30 czerwca 2014. Jeśli będzie zawodnikiem Bayernu od 2 stycznia to Bayern musi zapłacić za transfer. Ani słowa w tym artykule o kwocie, co by oznaczało, że Lewy podpisze kontrakt 2 stycznia ale ważny od 1 lipca, czyli, jeśli Borussia awansuje do fazy grupowej, to będzie w niej grał.
Ja to zrozumiałem, że z dniem 2 stycznia będzie zawodnikiem Bayernu. W przeciwnym razie Borussia nic nie zarobi. A jeśli sprzeda Roberta w styczniu to nie będzie on mógł grać w rozgrywkach pucharowych (o ile Bayern się do nich zakwalifikuje w co trudno wątpić).
Jako, że "Piłka Nożna" to gazeta, którą mam w prenumeracie właśnie przed chwilą dostałem nowy numer i na okładce czytam
"2 stycznia Lewy w Monachium".
W środku wiele szczegółów nie ma, bo jak sami piszą to wieść nieoficjalna:
"(...) Dokładnie 2 stycznia, w czwartek, ma publicznie zostać ogłoszona umowa Lewandowskiego z Bayernem Monachium. Kontrakt ma obowiązywać przez 4 lata, na warunkach już ustalonych między przedstawicielami zawodnika i bawarskiego klubu. Na wcześniejsze oficjalne podanie tej informacji zabraniają przepisy FIFA.".
Wynikałoby z tego, że 2 stycznia dopiero ogłoszą, że Lewy idzie do Bayernu i że raczej stanie się to od przyszłego sezonu. Tym bardziej, że kontrakt ma opiewać na 4 lata więc trudno przypuszczać, żeby Bayern podpisywał kontrakt do połowy sezonu 2017-2018. To raz a dwa, że gdyby Lewy wiedział że od stycznia będzie grał w Monachium to chyba nie zdecydowałby się na grę w fazie grupowej w barwach Borussii, żeby nie blokować sobie możliwości gry w decydującej fazie Ligi Mistrzów. Choć z drugiej strony to pracodawca decyduje co ma robić pracownik.