PawelK pisze:Czesio1 pisze:Dla mnie ta wygrana to pewne zaskoczenie bo Justyna zwykle słabo rozpoczyna sezon.
Czyli nie czytasz wiadomości sportowych. Nie dalej jak wczoraj był taki artykulik:
http://www.sport.pl/soczi2014/1,134859, ... znane.html
w którym napisano:
Odkąd w grudniu 2001 r. Kowalczyk zadebiutowała w Pś, inauguracja sezonu nigdy nie odbyła się w Kuusamo. W pięciu ostatnich sezonach Szwecja zamieniała się organizacją pierwszego startu z Norwegią, a pierwszym biegiem było 10 km techniką dowolną, czyli konkurencja, której Kowalczyk szczerze nie znosi.
- Skłamałbym mówiąc, że nie cieszymy się z inauguracji w Kuusamo. Tu są trasy dla Justyny. Takiego podbiegu jak w sprincie klasykiem nie ma na żadnej innej sprinterskiej trasie w sezonie - dodaje Wierietielny.
Ale tu nie chodzi Pawle tylko o inauguracyjne zawody tylko o początek sezonu. Ostatnio Justyna bardzo powoli się rozkręcała. W sezonie 2012/2103 po raz pierwszy na pudle stała w szóstych zawodach indywidualnych (zwycięstwo), w sezonie 2011/2012 w ósmych zawodach (zwycięstwo) a w sezonie 2010/2011 w trzecich a na pierwszą wygraną czekała dopiero do dziesiątych zawodów indywidualnych.
No i jeszcze jedna sprawa, Justyna nie czuje się najlepiej w sprintach, które zresztą w wielu przypadkach bywają nieprzewidywalne.
Ja się trochę martwię bo ten sezon to sezon olimpijski i jeśli Justyna teraz pokazuje moc to oby nie zabrakło jej w lutym. Marian niestety zwykle koncentruje się na te najważniejsze zawody, mniej poważnie traktując Puchar świata. Wyjątkiem jest Tour de Ski, gdzie Bjoergen jest po prostu za słaba na Justynę bo tam startują dzień po dniu.