- „Czerwona oberża”. Tu była „Czerwona oberża” - powiedział jeden ze studentów.
Przypomniał mi się wyświetlany kiedyś na naszych ekranach film pt. „Czerwona oberża”. Film
przedstawiał historię rodziny karczmarzy, którzy łupili i zabijali gości nocujących w ich karczmie. A
ponieważ - jak opowiadali najstarsi mieszkańcy miasteczka - tutaj także mieściła się stara karczma,określenie „Czerwona oberża” było bardzo trafne.... - Wyspa Złoczyńców rozdz.14
Ten cytat z książkizainspirował mnie oby obejrzeć polecany przez Pana Samochodzika francuski czarno-biały film "Czerwona oberża" z 1951 r. To czarna komedia w starym stylu ze świetną rolą Fernandela w roli mnicha odwiedzającego karczmę, prowadzoną przez rodzinkę, której głównym celem jest rabunek odwiedzających gości... jak poszukujecie jakiegoś lekkiego i śmiesznego filmu to bardzo polecam.
Znalazłem też recenzję Kałużyńskiego i rRaczka tego filmu w programie Perły z lamusa.




























