: 01 gru 2017, 19:57
Lipa jak ....
Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika
https://pansamochodzik.org.pl/
chkaplan pisze:Myślę, że w żegludze nie będzie to przeszkadzało - sądzę, że jeżeli wybiorę się tam jakąś małą łajbą, to przepływ przez tamę będzie możliwy, a i duży zbiornik wodny sprzyjał będzie żeglarstwu - a co do Nas, to rzeczywiście zlot w tym miejscu byłby wskazany
Od początku to miał być układ kilku zapór chyba 7 czy 8 co przewidywał projekt "Kaskady dolnej Wisły" Na szczęście i jednocześnie na nieszczęście wybudowano tylko jedną we Włocławku. Niestety uważam, że przyniosła i przynosi ona więcej szkód niż pożytku. Pożytkiem jest oczywiście teoretycznie czysta energia z elektrowni o mocy 160 MW. Powstał zalew wiślany ale czy on dobrze spisuje się jako obiekt turystyczny to już nie jest takie pewne. Fakt mam jednego kolegę co tam żegluje ale to wszystko. poza nim nie słyszałem żeby ktoś jeździł na te tereny nad zalewem. Jakaś infrastruktura konkretna też wokół tego nie powstała albo o niej nie słyszałem. Ponadto zapora spowodowała obniżenie wód gruntowych na terenach za tamą na co bardzo narzekają rolnicy kiedyś dumni ze swoich kujawski ziem, które teraz są coraz mniej żyzne i suche. Zapora spowodowała wyginięcie w Wiśle niektórych gatunków ryb np. Jesiotrów. Nie przyczyniła się do rozwoju żeglugi rzecznej wręcz ją zahamowała.irycki pisze:Dokładnie, od początku miał być tam układ dwóch tam.
Z naszego punktu widzenia lipa, ale ogólnie - rozwój turystyki chociażby (kolejne sztuczne jezioro) to chyba będzie z korzyścią dla regionu.
Tak, bo projektanci zapory uwzględniali własnie to, że poniżej będzie kolejny zbiornik. Którego nie ma.Barabasz pisze: Tak więc proponowana nowa zapora ma przede wszystkim podnieść lustro wody aby lepiej podtrzymywać zaporę we Włocławku.
Być może ale ja mimo iż nie mam daleko jakoś o tych walorach nie słyszałem. Zawsze jeździmy na okoliczne jeziora ale nigdy nie padła jakaś propozycja aby jechać nad zalew. Ale może Hanka wie lepiej bo ma bliżej.irycki pisze: Ale - jak w 2016-tym jechałem na Brzeski Zlot drogą wzdłuż zalewu, to sporo żagli na wodzie widziałem. Jakieś przystanie, mariny, pensjonaty też, mam wrażenie. Chyba nie jest tak źle, że nic się tam nie dzieje pod tym względem?
Też nie jeżdżę nad zalew ale znajomi jeżdżą do Wistki Szlacheckiej i do Duninowa. Włocławskie Azoty organizują tam regaty.Barabasz pisze:Być może ale ja mimo iż nie mam daleko jakoś o tych walorach nie słyszałem. Zawsze jeździmy na okoliczne jeziora ale nigdy nie padła jakaś propozycja aby jechać nad zalew. Ale może Hanka wie lepiej bo ma bliżej.irycki pisze: Ale - jak w 2016-tym jechałem na Brzeski Zlot drogą wzdłuż zalewu, to sporo żagli na wodzie widziałem. Jakieś przystanie, mariny, pensjonaty też, mam wrażenie. Chyba nie jest tak źle, że nic się tam nie dzieje pod tym względem?