Statek na Wiśle
: 04 lip 2018, 22:47
...Po Wiśle z prądem płynął statek. Na pokładzie brzmiała muzyka, przy burtach stali podróżni, na najwyższym pokładzie na leżakach wypoczywali wczasowicze....
...Przycisnąłem pedał przyśpieszacza, gdyż obok nas przepływał duży, biały pasażerski statek. Byłem pewien, że zdążę przemknąć przed dziobem, skierowanym wprost na nas.
Uuuuuu... Uuuuuu... - ostrzegawczo zawyła syrena na statku.
W gaźniku mego wozu nagle coś zaczęło parskać i kichać. Raptem silnik zgasł i prąd wody począł nas znosić wprost pod dziób statku.
- Do kroćset!... - zawołał oficer. - On nas przepołowi...
Na pokładzie zauważono, co się z nami stało. Woda za statkiem jakby się zagotowała, zaczęto hamować.
- Wyskakujemy! - krzyknął oficer. Dziób statku był tuż obok. Wyrastał nad nami ostrą krawędzią, jak wielka, biała skała.
- Spokojaiie - powiedzialem - zdążymy go minąć.
Uuuuuu — zahuczała syrena. ...
"świtezianka" - Ciechocinek fot. R Eberhardt lata 60-te
Chyba najlepsze zdjęcie książkowego statku jakie udało mi się ostatnio zdobyć. To właśnie dokładnie pod ten statek skoczył i zginął tragicznie książkowy Skałbana. Statek "świtezianka" był w tamtych czasach rejsowym statkiem na Wiśle, który kursował do Ciechocinka.
Poniżej zdjęcia tego samego statku na przystani, które już kiedyś zamieszczałem, bo gdzieś na forum poznikały:
...Wkrótce rzeka uczyniła łagodny skręt i po lewej stronie ukazała się prowizoryczna przystań rzeczna, przerobiona ze starej barki, z napisem „Ciechocinek". Tu przed przystanią przybiłem do brzegu i wysadziłem dziewczynę na ląd....
...Po rzece płynął wolno towarowy statek, ciągnący aż trzy galary. Wydawały się puste, jednak statek z wielkim trudem parł pod prąd wezbranej rzeki. Z komina walił czarny dym, a wiatr aż do moich uszu przynosił łoskot maszyny parowej...

...Przycisnąłem pedał przyśpieszacza, gdyż obok nas przepływał duży, biały pasażerski statek. Byłem pewien, że zdążę przemknąć przed dziobem, skierowanym wprost na nas.
Uuuuuu... Uuuuuu... - ostrzegawczo zawyła syrena na statku.
W gaźniku mego wozu nagle coś zaczęło parskać i kichać. Raptem silnik zgasł i prąd wody począł nas znosić wprost pod dziób statku.
- Do kroćset!... - zawołał oficer. - On nas przepołowi...
Na pokładzie zauważono, co się z nami stało. Woda za statkiem jakby się zagotowała, zaczęto hamować.
- Wyskakujemy! - krzyknął oficer. Dziób statku był tuż obok. Wyrastał nad nami ostrą krawędzią, jak wielka, biała skała.
- Spokojaiie - powiedzialem - zdążymy go minąć.
Uuuuuu — zahuczała syrena. ...
"świtezianka" - Ciechocinek fot. R Eberhardt lata 60-te
Chyba najlepsze zdjęcie książkowego statku jakie udało mi się ostatnio zdobyć. To właśnie dokładnie pod ten statek skoczył i zginął tragicznie książkowy Skałbana. Statek "świtezianka" był w tamtych czasach rejsowym statkiem na Wiśle, który kursował do Ciechocinka.
Poniżej zdjęcia tego samego statku na przystani, które już kiedyś zamieszczałem, bo gdzieś na forum poznikały:
...Wkrótce rzeka uczyniła łagodny skręt i po lewej stronie ukazała się prowizoryczna przystań rzeczna, przerobiona ze starej barki, z napisem „Ciechocinek". Tu przed przystanią przybiłem do brzegu i wysadziłem dziewczynę na ląd....
...Po rzece płynął wolno towarowy statek, ciągnący aż trzy galary. Wydawały się puste, jednak statek z wielkim trudem parł pod prąd wezbranej rzeki. Z komina walił czarny dym, a wiatr aż do moich uszu przynosił łoskot maszyny parowej...
