Strona 1 z 1
Re: Zapory na rzekach
: 18 mar 2016, 12:12
autor: VdL
zbychowiec pisze:Znalazłem dzisiaj na sieci niezwykle ciekawy wątek wiążący się z "Wyspą Złoczyńców". W linkowanym artykule mowa o zaporze we Włocławku. Ciekawy punkt widzenia na zmiany krajobrazu i ekosystemu zachodzące pod wpływem regulacji rzek.
http://wyborcza.pl/1,145452,19730439,ta ... ujemy.html
Ciekawy faktycznie.
Również ciekawe są również negatywne komentarze, całkiem nie pozbawione sensu.
Z tego co kiedyś czytałem, Zapora Włocławska jest źle zrobiona pod względem migracji ryb, jest przeszkodą nie do przejścia. Próg wejścia jest nad poziomem lustra wody. Możliwe, że to wynika z tego, że poniżej Włocławka nie ma spiętrzenia wody.
Też jestem zwolennikiem małych zapór. Poza tym Można wtedy zrobić równiez śluzę i zapewnić żeglowność rzece tak jak na Odrze. Kiedyś przepłynąłem Odrą z Wrocławia do Szczecina. Uwielbiam śluzy.
: 18 mar 2016, 16:58
autor: GrzegorzCh
Ciekawe swoją drogą, że Pan Samochodzik 'otarł się' aż o trzy zapory, z czego tylko jedna istniała w czasie akcji książki. Mowa o Jeziorze Solińskim, które zresztą o ile pamiętam nie jest wspomniane w 'Tajemnicy Tajemnic'. Pozostałe dwa to Jeziora Włocławskie i Sulejowskie.
: 18 mar 2016, 17:21
autor: Czesio1
GrzegorzCh pisze:Ciekawe swoją drogą, że Pan Samochodzik 'otarł się' aż o trzy zapory, z czego tylko jedna istniała w czasie akcji książki. Mowa o Jeziorze Solińskim, które zresztą o ile pamiętam nie jest wspomniane w 'Tajemnicy Tajemnic'.
Jest wspomniane
GrzegorzuCh i jezioro i zapora:
"Następnie zwiedziliśmy zaporę na Solinie, Myczkowce i zakończyliśmy marszrutę w gościnnym Lesku."
i dalej:
"Są dwa wielkie zbiorniki wody w Bieszczadach. Jezioro Myczkowskie i trochę dalej — Jezioro Solińskie, powstałe na skutek budowy tam dla hydroelektrowni. "