Zagraniczne Filmy i Seriale

Dział poświęcony filmowi i kinematografii
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12033
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Barabasz pisze:
Brunhilda pisze:Takie ciężkie, refleksyjne, No nieee... poza tym ile czasu można jechać winda albo iść korytarzem?
Wg mnie w tym właśnie tkwi siła dobrego polskiego kina. Ja lubię długie ujęcia. Chociaż obecnie naprawdę rzadko można trafić na coś godnego polecenia.
Zgadzam się z Barabaszem.
Ja bardzo lubię polskie kino. Właśnie te dłużyzny. Wolę takie powolne, pełne głębi, poetyczne sceny niż gnanie akcji na łeb na szyję.
Ale rację ma Barabasz, że dobrych, ambitnych filmów jest ostatnio mało.

Z filmów ostatnich lat polecam Ci, Bruniu, "Syberiadę polską".
Piękny wizualnie obraz z dobrą fabułą i dobrą obsadą. Oglądałam go już chyba 4 czy 5 razy.
Ostatnio zmieniony 26 sty 2021, 18:55 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12033
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Fantomas pisze:A teraz tak myślę. Kto by niby miał zagrać w tych ambitnych produkcjach polskiego kina :shock: Pamiętacie jaki był problem z "Ogniem i Mieczem" i rolami Zagłoby oraz Wołodyjowskiego? Wybrańcy znacznie odbiegali od kunsztu poprzedników.
Pełna zgoda.
Między aktorstwem w "Potopie" i "Panu Wołodyjowskim" a "Ogniem i mieczem" jest przepaść. Z wyjątkiem kilku ról.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12033
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

TomaszL pisze:
Obawiam się, że nasze forum nie jest reprezentatywną próbką: czytelnicy, pasjonaci dobrego kina, podróżnicy śladem historii, odkrywcy tajemnic itp. w tych czasach ... odstają od średniej.
Ale nawet nam się nie chce.
Ile razy w ciągu ostatniego miesiąca pojawiły się tu ciekawe recenzje ambitnych książek czy filmów?
Ile było dyskusji na tematy kulturalne?
Sam sobie odpowiedz na to pytanie, a potem zastanów się, czy na pewno odstajemy.
Chyba nie tak bardzo.
Może też wolimy komercyjną rozrywkę? Filmy, o których nie da się powiedzieć nic głębszego, jak tylko "fajny" lub nie :-)
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 849
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: TomaszL »

Yvonne pisze:
TomaszL pisze:
Obawiam się, że nasze forum nie jest reprezentatywną próbką: czytelnicy, pasjonaci dobrego kina, podróżnicy śladem historii, odkrywcy tajemnic itp. w tych czasach ... odstają od średniej.
Ale nawet nam się nie chce.
Ile razy w ciągu ostatniego miesiąca pojawiły się tu ciekawe recenzje ambitnych książek czy filmów?
Ile było dyskusji na tematy kulturalne?
Sam sobie odpowiedz na to pytanie, a potem zastanów się, czy na pewno odstajemy.
Chyba nie tak bardzo.
Może też wolimy komercyjną rozrywkę? Filmy, o których nie da się powiedzieć nic głębszego, jak tylko "fajny" lub nie :-)
Faktycznie - nie przesyłam recenzji książek. Nawet nie czytam od dłuższego czasu książek o których piszecie. Niestety, jak praca to 12 godzin (jeśli nie dłużej) a wolnych niedziel ma się raz na miesiąc i co najmniej połowa czasu pracy to czytanie (literatura fachowa, recenzowane prace) i pisanie, to ... w wolnym czasie unikam literek :)

Netflix - jak filmy to takie, które dają do myślenia. Czasami te wątki są poboczne, ukryte - ale są. Ostatnio pisałem w dziale poświęconym przygodzie.

Kultura i sztuka - zawsze interesowałem się architekturą. Ostatnio w wolnym czasie (czytaj po 23.00) wybieram się na wycieczki po moim mieście. O tej godzinie miasto wygląda jak opuszczone. Można skoncentrować się na pojedynczych budynkach jak i podziwiać całe kwartały. Coraz więcej odnowionych i odpowiednio oświetlonych budynków.

Na peryferiach Poznania kościół w stylu norweskim - był atrakcją na Wschodnioniemieckiej Wystawie Przemysłu, Rzemiosła i Rolnictwa 1911 w Poznaniu. Nie trzeba jechać do Karpacza (owszem, w Karpaczu budynek jest trochę bardziej rozbudowany).

Mamy Dzielnicę Cesarską, Ostrów Tumski - atmosfera jak sprzed 100 lub 200 lat. Nie mówiąc już o Akademii Lubrańskiego założonej w 1519 roku, która miała być pewną konkurencją dla Uniwersytetu Jagiellońskiego (na Ostrowie Tumskim stoi budynek Akademii, zbudowany w 1518-1530 i przebudowany XVII i XVIII wieku). Stojąc tam, to tak jakby się cofnąć się w czasie o 500 lat. Obok muzeum z odsłoniętymi obwarowaniami z czasów Mieszka I . Wycieczka w przeszłość ponad 1000 lat.

Na Morsku, dzielnicy Poznania, ślady po upadku meteorytu - kratery o średnicy nawet 90 metrów. Cofamy się 5000 lat wstecz.



Z drugiej strony mamy młodzież, która chwali się, że zdała maturę nie czytając żadnej książki. A ile osób kończy szkoły bez matury ???
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1600
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Fantomas »

Lektury to jednak osobny rozdział. W liceum też przeczytałem niewiele lektur. Na pewno przeczytałem "Inny świat", "Przedwiośnie", "Wierną rzekę" i "Chłopów" reszty nie pamiętam i szczerze wątpię, aby jeszcze jakąś przeczytał. Jednocześnie w tamtym okresie czytałem Walta Whitmana, Francisa Scotta Fitzgeralda, Edgara Allana Poe, Aldousa Huxleya i wielu innych. Nie wiem jak teraz wygląda lista lektur, ale w moich czasach (zamierzchłych :-D) była beznadziejna.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2021, 13:11 przez Fantomas, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2263
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Post autor: irycki »

Fantomas pisze:Lektury to jednak osobny rozdział. W liceum też przeczytałem niewiele lektur. Na pewno przeczytałem "Inny świat", "Przedwiośnie", "Wierną rzekę" i "Chłopów" reszty nie pamiętam i szczerze wątpię, aby jeszcze jakąś przeczytał. Jednocześnie w tamtym okresie czytałem Walta Whitmana, Francisa Scotta Fitzgeralda, Edgara Allana Poe, Aldousa Huxleya i wielu innych. Nie wiem jak teraz wygląda lista lektur, ale w moich czasach (zamierzchłych :-D) była beznadziejna.
Jeszcze dochodzi "efekt lektury". Ja na przykład po latach przeczytałem "Lalkę" i stwierdziłem, że to znakomita książka. W liceum tym rzygałem :(

Moja mądra Matka podsunęła mi "Pana Tadeusza" zanim zmuszony byłem przerabiać to jako lekturę i podobało mi się szalenie (i do tej pory podoba). A już z 'Dziadami" było jak z "Lalką".
Nie wiem, czy naprawdę lektur nie da się "przerabiać" w sposób, który nie obrzydza książki na większość życia?
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

irycki pisze:Jeszcze dochodzi "efekt lektury". Ja na przykład po latach przeczytałem "Lalkę" i stwierdziłem, że to znakomita książka. W liceum tym rzygałem
A ja mam wrażenie, że do Lalki trzeba dorosnąć i nie nadaje się na lekturę w liceum. Też zgadzam się, że to znakomita książka ale też doszedłem do tego po przeczytaniu później.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12033
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

PawelK pisze:
irycki pisze:Jeszcze dochodzi "efekt lektury". Ja na przykład po latach przeczytałem "Lalkę" i stwierdziłem, że to znakomita książka. W liceum tym rzygałem
A ja mam wrażenie, że do Lalki trzeba dorosnąć i nie nadaje się na lekturę w liceum. Też zgadzam się, że to znakomita książka ale też doszedłem do tego po przeczytaniu później.
A ja przeczytałam "Lalkę" ponownie dwa czy trzy lata temu i tak mnie ta Iza denerwowała...
Nie kojarzę, żeby mnie tak denerwowała w liceum :-)
Ale rzeczywiście powieść niezła.
Hanka
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1640
Rejestracja: 05 maja 2014, 20:31
Tytuł: Hanka
Miejscowość: Brześć Kujawski
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Hanka »

Yvonne pisze:
PawelK pisze:
irycki pisze:Jeszcze dochodzi "efekt lektury". Ja na przykład po latach przeczytałem "Lalkę" i stwierdziłem, że to znakomita książka. W liceum tym rzygałem
A ja mam wrażenie, że do Lalki trzeba dorosnąć i nie nadaje się na lekturę w liceum. Też zgadzam się, że to znakomita książka ale też doszedłem do tego po przeczytaniu później.
A ja przeczytałam "Lalkę" ponownie dwa czy trzy lata temu i tak mnie ta Iza denerwowała...
Nie kojarzę, żeby mnie tak denerwowała w liceum :-)
Ale rzeczywiście powieść niezła.
Lalkę przeczytałam w liceum i pamiętam że mnie strasznie denerwował Ignacy Rzecki, opuszczałam te rozdziały, w których on był narratorem i nosiły tytuł "Z pamiętnika starego subiekta". Iza też wkurzająca była :-)
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 3268
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Ciechocinek
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Zagraniczne Filmy i Seriale

Post autor: Barabasz »

Obejrzałem ostatnio dwa ciekawe filmy zagraniczne

Pierwszy to film francuski Nędznicy z 2019 r. Nie jest to ekranizacja książki Hugo, aczkolwiek ma trochę z powieścią wspólnego.
Film ukazuje nam pewne wydarzenia na blokowiskach Paryża zamieszkałych głównie przez napływowych francuzów różnej rasy.
Widzimy to okiem patrolu policyjnego, który aby dobrze wykonywać swą pracę musi także wniknąć w ten świat.
Wydarzenia z początku błahe stają się coraz bardziej dramatyczne. Film głównie skupia się na młodych i ukazuje jak tworzy się ekstremizm u młodocianych i z czego to wynika.
Obraz dzielnic ukazanych we Francji nie jest taki tożsamy z naszym obrazem tego kraju. Ciekawy choć dramatyczny obraz.



Drugim jest węgierski film animowany Ruben Brandt Kolekcjoner z 2018. Jest to obraz kryminalno-sensacyjny. 
Nie jest to animacja dla dzieci, tym bardziej że styl postaci jest bardzo niecodzienny.
Akcja wiąże się z kradzieżami słynnych obrazów na całym świecie i próbą rozwiązania tej zagadki. Świetnie się to ogląda, niezłą ścieżka dźwiękowa.
Jak chcecie obejrzeć coś z całkiem innej beczki, a jednocześnie ciekawego i lekkiego to polecam. Ja do tego filmu na pewno wrócę, gdyż zostaje on w głowie.


 
Załączniki
Plakat: Ruben Brandt Kolekcjoner
Plakat: Ruben Brandt Kolekcjoner
Plakat: Nędznicy
Plakat: Nędznicy
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Konfiturek
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 452
Rejestracja: 10 lip 2013, 20:25
Tytuł: Degustator porzeczek
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Re: Zagraniczne Filmy i Seriale

Post autor: Konfiturek »

Sukcesywnie na bieżąco, jak puszczają na canal +, oglądam rosyjski serial "Martwa góra" o tragedii górskiej wyprawy studenckiej na Przełęczy Diatłowa (nazwa przełęczy od nazwiska kierownika tejże wyprawy). Film ma swój klimat, który mi osobiście bardzo się podoba. Jedynie wątki drugowojenne są tutaj dla mnie słabszą stroną, choć ich prezentacja ma tu też swoje uzasadnienie. Głównym atutem serialu jest dla mnie niesamowity wręcz czasami montaż zdjęć. Wiele z zobaczonych tu ujęć zostanie mi w głowie na długo. Pomysłowe przejścia pomiędzy kadrami - to się rzuci w oczy od razu. Widać, że Rosjanie nie żałowali tu ani pomysłowości, ani pieniędzy.

Trailer:


Póki co, jestem po szóstym odcinku i czekam na więcej.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5831
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Zagraniczne Filmy i Seriale

Post autor: Brunhilda »

A co myślicie o Oskarach?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Film i kinematografia”