"Koneser"
: 22 paź 2018, 21:36
W sobotę wieczorem TVP Kultura wyemitowała film pt. „Koneser”.
Już po przeczytaniu opisu nabrałam na niego ochoty.
Obejrzeliśmy z Bartkiem.
Film jest wspaniały. Dawno żaden obraz tak mnie nie zachwycił. To zdecydowanie jeden z najpiękniejszych, najbardziej estetycznych filmów, jaki kiedykolwiek obejrzałam. Piękne ujęcia, cudowna muzyka Ennio Morricone, wspaniała kreacja Geoffrey Rusha jako głównego bohatera – perełka!
Czy ktoś zna ten film?
Dla mnie to było objawienie. Film opowiada historię pewnego zamożnego właściciela domu aukcyjnego, pasjonata dzieł sztuki, a przede wszystkim portretów kobiecych. Pewnego dnia dzwoni do niego kobieta z prośbą o wycenę wyposażenia domu po rodzicach …
Więcej nie napiszę, żeby nie zdradzić fabuły.
Dodam tylko, że film wciąga od początku, a z minuty na minutę zachwyca widza coraz bardziej. Dawno żadna scena nie zachwyciła mnie tak, jak ta podczas której bohater farbuje włosy. A takich scen – arcydzieł jest dużo dużo więcej.
Dodatkowym walorem filmu włoskiego reżysera Giuseppe Tornatore jest to, że przepełniony jest on tajemnicami i niedopowiedzeniami, co jest bardzo intrygujące. Widz dostaje od reżysera piękny prezent – niespodziankę. Ponadto zakończenie, a właściwie dwa alternatywne zakończenia, są niezwykłe.
Polecam bardzo!
Już po przeczytaniu opisu nabrałam na niego ochoty.
Obejrzeliśmy z Bartkiem.
Film jest wspaniały. Dawno żaden obraz tak mnie nie zachwycił. To zdecydowanie jeden z najpiękniejszych, najbardziej estetycznych filmów, jaki kiedykolwiek obejrzałam. Piękne ujęcia, cudowna muzyka Ennio Morricone, wspaniała kreacja Geoffrey Rusha jako głównego bohatera – perełka!
Czy ktoś zna ten film?
Dla mnie to było objawienie. Film opowiada historię pewnego zamożnego właściciela domu aukcyjnego, pasjonata dzieł sztuki, a przede wszystkim portretów kobiecych. Pewnego dnia dzwoni do niego kobieta z prośbą o wycenę wyposażenia domu po rodzicach …
Więcej nie napiszę, żeby nie zdradzić fabuły.
Dodam tylko, że film wciąga od początku, a z minuty na minutę zachwyca widza coraz bardziej. Dawno żadna scena nie zachwyciła mnie tak, jak ta podczas której bohater farbuje włosy. A takich scen – arcydzieł jest dużo dużo więcej.
Dodatkowym walorem filmu włoskiego reżysera Giuseppe Tornatore jest to, że przepełniony jest on tajemnicami i niedopowiedzeniami, co jest bardzo intrygujące. Widz dostaje od reżysera piękny prezent – niespodziankę. Ponadto zakończenie, a właściwie dwa alternatywne zakończenia, są niezwykłe.
Polecam bardzo!
