Strona 1 z 1

"Zero"

: 03 gru 2018, 21:14
autor: Yvonne
Wczoraj w naszej ulubionej kawiarni "Fanaberia" obejrzeliśmy wraz ze znajomymi film Pawła Borowskiego - "Zero".

To bez dwóch zdań jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat.
Fabuła jest niesamowicie interesująca i oryginalna. Składa się na nią wiele epizodów, które początkowo nie mają punktów stycznych i pozornie dzieją się obok siebie, aby potem nieśpiesznie splatać się po kolei w jedną historię. A wszystko zapoczątkowane zostało jednym słowem wypowiedzianym przez bohatera granego przez Roberta Więckiewicza.

Prowadzenie kadru w tym dziele to absolutne mistrzostwo. Uczta dla oczu. To, co robi operator, jest genialne. Wpadłam w zachwyt od pierwszych scen.
Ale to nie wszystko.
Oprócz cudownych zdjęć i zapierającej dech w piersiach złożoności fabuły, film ilustrowany jest muzyką, która wciska w fotel! Napisał ją Adam Burzyński, członek Kobranocki. Uwierzcie mi, że dawno żadna muzyka filmowa nie urzekła mnie tak bardzo.
Nie potrafię powiedzieć, co w "Zerze" urzekło mnie najbardziej. Nie da się tego oddzielić.
Wspaniała muzyka, genialne zdjęcia i oryginalna fabuła tworzą absolutne dzieło sztuki filmowej.

Owszem, można przyczepić się do przedstawienia w zasadzie jednej strony duszy ludzkiej: tej ciemnej wraz z jej słabościami, okrucieństwem i patologiami. Mało w tym filmie nadziei i dobra.
Chociaż światełko w tunelu się pojawia...

Polecam bardzo.

: 03 gru 2018, 23:48
autor: PiTT
Nie oglądałem, ale po takiej rekomendacji chyba się zainteresuję. Z tym, że chyba żaden Netflix itp. tego nie ma, więc pozostaje DVD.

Dziękuję za polecenie ;-)

: 04 gru 2018, 08:54
autor: Barabasz
Ja też jakoś pominąłem, nawet o nim nie słyszałem, ale teraz się zainteresowałem.