Jest to kostiumowy film o angielskim tronie i panującej tam królowej Annie. Na dworze toczy się bezwzględna walka o względy tam panującej pomiędzy innymi kobietami. Obraz bardzo udany, aktorki grały naprawdę dobrze, jedna z nich dostała Oscara, fabuła ciekawa oparta na faktach. Film bardzo przypominał mi mój ulubiony "Barry Lyndon" z 1975 r.. tylko, że teraz jest to taka żeńska wersja. Polecam

























