Przed chwilą uzmysłowiłem sobie, że nie ma na naszym forum nie ma praktycznie nic o agencie 007 Jamesie Bondzie. Czy nie ma tu jego fanów! Ja do takowych się zaliczam i z niecierpliwością czekam na nowy film. Zapowiedź jest bardzo zachęcająca!
: 04 gru 2019, 21:41
autor: Yvonne
To raczej wątek nie dla mnie, bo nie lubię Jamesa Bonda.
Ale chętnie poczytam, co będziecie tu pisać.
Masz jakąś ulubioną część, johny?
: 04 gru 2019, 22:01
autor: VdL
Osobiście wolałem wersję te z przymrozeniem oka. Z Rogerem Morem i z Conerym. Te ostatnie odbieram jako z byt nadęte. Możliwe, że wydoroślałem, choć wątpię.
: 04 gru 2019, 22:08
autor: johny
Masz jakąś ulubioną część, johny?
Z ostatnich Casino Royale! Niesamowity film, nie tylko jak Bond!!!
: 04 gru 2019, 22:08
autor: Captain Nemo
wszystkie odcinki ogladałem po 200 razy chyba, zawsze miałem je na płytach, potem dyskach a dziś...oglądam online i nie nudzą się
: 04 gru 2019, 22:12
autor: johny
Ty to jesteś agent! Wejście dobre i zaraz znów 2,5 roku niebytu...
: 05 gru 2019, 08:08
autor: Barabasz
VdL pisze:Osobiście wolałem wersję te z przymrozeniem oka. Z Rogerem Morem i z Conerym. Te ostatnie odbieram jako z byt nadęte. Możliwe, że wydoroślałem, choć wątpię.
Mam tak samo, te stare filmy były "z jajem" jako nastolatek je uwielbiałem. Te nowe są za bardzo realistyczne, niczym nie różnią się od zwykłej sensacji..
Ponadto Daniel Craig w ogóle nie pasuje mi do tej roli. Dla mnie to najsłabsze Bondy.
: 05 gru 2019, 09:17
autor: johny
Barabasz pisze:
Ponadto Daniel Craig w ogóle nie pasuje mi do tej roli. Dla mnie to najsłabsze Bondy.
Nie zgodzę się! Craig jest świetny, a już w CR, tak jak pisałem wcześniej to po prostu mistrzostwo. Cały film jest niesamowity. To nie tylko zwykły Bond, strzelanka rodem z CS, to opowieść o ludzkich uczuciach, miłości, nienawiści, zdradzie etc. Tu Bond to nie superbohater a pełnokrwista postać z jego wszystkimi zaletami i ułomnościami... W CR jest dla mnie jedna z najpiękniejszych scen Bonda z jego dziewczyną, wcale nie "łóżkowa" gdy James obejmuje Vesper i w milczeniu siedzą pod prysznicem. No i scena ostatnia, majstersztyk! Tak jak wspominałem wcześniej, polecam ten film wszystkim, nawet tym którzy żadnego Bonda nie widzieli.
: 05 gru 2019, 09:47
autor: Barabasz
VdL pisze: Możliwe, że wydoroślałem, choć wątpię
A może się zestarzeliśmy VDL, a Johnny jest ciągle młody!
: 05 gru 2019, 09:56
autor: johny
Barabasz pisze: Johnny jest ciągle młody!
Johnny nie, ale johny jak najbardziej!
: 06 gru 2019, 23:03
autor: VdL
Barabasz pisze:
VdL pisze: Możliwe, że wydoroślałem, choć wątpię
A może się zestarzeliśmy VDL, a Johnny jest ciągle młody!
Myślę, że nie. Jedziemy cały czas tym samym pociągiem. My porostu na chwilę skończyliśmy do Warsu.
: 18 gru 2019, 11:26
autor: Yvonne
Myślałam, że dyskusja o agencie 007 pięknie się rozwinie, a tymczasem cisza ...
: 19 gru 2019, 19:51
autor: Czesio1
Yvonne pisze:Myślałam, że dyskusja o agencie 007 pięknie się rozwinie, a tymczasem cisza ...
Może za mało fanów 007? Jeżeli chodzi o mnie to ja z tych trzech cyfr jestem fanem tylko dwóch ostatnich. Z dopiskiem dwóch słów "zgłoś się".
: 20 gru 2019, 20:55
autor: oldmalarz
Barabasz pisze:
Ponadto Daniel Craig w ogóle nie pasuje mi do tej roli. Dla mnie to najsłabsze Bondy.
popieram najgorszy dla mnie Bond.. nawet gorszy ni ta wpadka z Georgem Lazenby ..za raz za tym Timothy Dalton... za to nr 1 dla mnie to Pierce Brosnan stworzony do tej roli i sekunde za nim Sean Connery... Roger Moore taki troche za zabawny na Bonda i za flegmatyczny .. stare Bondy z Seanem troche leca tandeta ale takie były czasy technologiczne i obyczajowe.. ogólnie mam cała kolekcje ..
Golden Eye moge ogladac wkoło ..
: 20 sty 2020, 12:45
autor: VdL
oldmalarz pisze:
Barabasz pisze:
Ponadto Daniel Craig w ogóle nie pasuje mi do tej roli. Dla mnie to najsłabsze Bondy.
popieram najgorszy dla mnie Bond.. nawet gorszy ni ta wpadka z Georgem Lazenby ..za raz za tym Timothy Dalton... za to nr 1 dla mnie to Pierce Brosnan stworzony do tej roli i sekunde za nim Sean Connery... Roger Moore taki troche za zabawny na Bonda i za flegmatyczny .. stare Bondy z Seanem troche leca tandeta ale takie były czasy technologiczne i obyczajowe.. ogólnie mam cała kolekcje ..
Golden Eye moge ogladac wkoło ..
Blisko mojej opinii.
wolę Jasona Statmana.
: 20 sty 2020, 15:42
autor: Fantomas
Zgadzam się z Oldim. Pierce Brosnan był wspaniałym Bondem. Roger Moore także. W ogóle Bond to w zamyśle dystyngowany, elegancki i przystojny Brytyjczyk. Dżentelmen, potrafiący poradzić sobie w każdej sytuacji. Ktoś o kim nawet nie pomyślisz, że mógłby zabić gołymi rękami, albo unieszkodliwić codzienną gazetą.Do takiej roli dobrze pasowali Brosnan i Moore. Craig to taki trochę murarz przebrany w garnitur.