Strona 1 z 1
Horrory
: 30 kwie 2024, 19:37
autor: Czarny Franek
Od kilkunastu lat oglądam przeważnie horrory, zwłaszcza o tematyce zombie. Wątek ten nasilił się po obejrzeniu letsplayów z gry The Last of Us i Days Gone, do tego stopnia, że kupiłem PS4, żeby te gry ograć. W dodatku, w tym czasie wyszła The Last of Us 2, więc również zakupiłem i jestem zachwycony poziomem tych gier. Ale odnośnie kina, to uważam za najlepsze w tym temacie: Świt żywych trupów, 28 dni później i kontynuację 28 tygodni później, a z seriali The Walking Death i Black Summer, ale to dla wielbicieli gatunku.
Re: Horrory
: 30 kwie 2024, 21:47
autor: PawelK
Horrory tak ale nie zombiaki tylko wampiry. I to najlepiej te z pogranicza amerykańsko-meksykańskiego ale inne też.
Re: Horrory
: 01 maja 2024, 07:15
autor: Czarny Franek
PawelK pisze: ↑30 kwie 2024, 21:47
Horrory tak ale nie zombiaki tylko wampiry. I to najlepiej te z pogranicza amerykańsko-meksykańskiego ale inne też.
Domyślam się, że "Od zmierzchu do świtu".

Też lubię, zwłaszcza Tarantino jest tam świetny.
Re: Horrory
: 03 maja 2024, 18:41
autor: PawelK
Czarny pisze:02 sty 1970, 12:47
Domyślam się, że "Od zmierzchu do świtu".

Też lubię, zwłaszcza Tarantino jest tam świetny.
"Łowcy wampirów" Carpentera...
Re: Horrory
: 03 maja 2024, 21:59
autor: Czarny Franek
PawelK pisze: ↑03 maja 2024, 18:41
Czarny pisze:02 sty 1970, 12:47
Domyślam się, że "Od zmierzchu do świtu".

Też lubię, zwłaszcza Tarantino jest tam świetny.
"Łowcy wampirów" Carpentera...
To chyba tam gra James Woods, jeśli się nie mylę.
Re: Horrory
: 05 maja 2024, 15:51
autor: TomaszK
Nie lubię horrorów, za bardzo je przeżywam. Ale to nie znaczy że ich nie oglądam. Zazwyczaj oglądam do czasu aż napięcie osiągnie taki poziom, że zmieniam kanał

Ale lubię stare horrory, np. całą serię Frankensteina z Borisem Karloffem.
Re: Horrory
: 06 maja 2024, 12:52
autor: Konfiturek
Do mnie nigdy nie przemawiały żadne zombiaki i wampiry. A jeszcze mniej mi podchodziły te wszystkie religijne produkcje o opętaniach. Za to "The Thing" Carpentera mógłbym oglądać w kółko. Kupiłem nawet pierwowzór książkowy, ale okazał się dla mnie zbyt cieżkostrawny. Tym bardziej doceniłem pracę Carpentera. Poza tym dwie pierwsze części "Obcego" - więcej tu kina sci-fi niż horroru, ale "momenty" też są. Na "Alien Romulus" pewnie wybiorę sie do kina. Jest szansa, że będzie lepsze od ostatnich "alienowych" produkcji.
Re: Horrory
: 08 maja 2024, 12:35
autor: złoczyńca
Re: Horrory
: 08 maja 2024, 14:48
autor: TomaszK
Tak, to Polańskiego. Jest tam piękna scena na balu, kiedy okazuje się, że tylko dwaj główni bohaterowie odbijają się w ogromnym lustrze, pomimo że w sali balowej jest tłum tańczących.
Zawsze się zastanawialem czy możliwe jest wystrzelenie żelaznej kuli z armaty załadowanej kawałkiem lodu i ustawionej nad ogniskiem.
Re: Horrory
: 08 maja 2024, 20:03
autor: Barabasz
Też lubię ten film, kupiłem go nawet na płycie. Ale nie traktuje go jak horror tylko komedię, wyśmienicie się przy nim bawię.
Uwielbiam te z muzykę Krzysztofa Komedy do tego filmu.
Re: Horrory
: 08 maja 2024, 21:20
autor: Fantomas
My tu o horrorach, a Martwicy Mózgu nikt nie wymienił. Nie znasz Martwicy nie znasz horrorów i życia!
Re: Horrory
: 28 lip 2024, 20:56
autor: Czarny Franek
TomaszK pisze: ↑05 maja 2024, 15:51
Zazwyczaj oglądam do czasu aż napięcie osiągnie taki poziom, że zmieniam kanał
Miałem tak, jako dziecko. Przy szczególnie strasznych scenach chowałem głowę pod poduszkę.

Teraz żaden horror nie jest w stanie mnie przestraszyć, a tak zwane "jump scenki" najwyżej mnie irytują, lub się ich spodziewam.
Re: Horrory
: 28 lip 2024, 20:56
autor: Czarny Franek
Fantomas pisze: ↑08 maja 2024, 21:20
My tu o horrorach, a Martwicy Mózgu nikt nie wymienił. Nie znasz Martwicy nie znasz horrorów i życia!
Znam, znam. Nie sposób wymienić wszystkie.
Re: Horrory
: 28 lip 2024, 20:58
autor: Czarny Franek
No ba! Pewnie.
Re: Horrory
: 28 lip 2024, 21:02
autor: Czarny Franek
Z nowszych, chociaż już nie tak nowych, podobała mi się "Kobieta w czerni", z Danielem Radclifem. Nastrój filmu fantastyczny. Ogromnie lubię takie stare, zaniedbane budynki, stojące samotnie na odludziu.