Strona 1 z 1

Wołyń

: 21 kwie 2017, 14:35
autor: johny
Obejrzałem w wielkanocny poniedziałkowy wieczór "Wołyń" Smarzowskiego. Nie chciałem wcześniej iść do kina aby nie psuć sobie weekendu ( z reguły w weekendy odwiedzam kino), te dwa wolne dni mają służyć relaksowi i odstresowaniu. Z pewnością seans tego filmu takiego komfortu by nie zapewnił. Nabyłem zatem płytę DVD i właściwie na koniec świąt zmierzyłem się z projekcją.
Jakie wrażenia? Po pierwsze myślałem, że film - znając Smarzowskiego - będzie bardziej brutalny i dosłowny. A tu niespodzianka, owszem parę scen jest mocnych ale zdecydowanie w granicach mojej percepcji. Naturalizm "Miasta 44" w tym aspekcie jest był znacznie bardziej zintensyfikowany.
Bardzo podobała mi się scenografia i dbałość o szczegóły w pokazaniu Polaków i Ukraińców mieszkających na Wołyniu. Nie jestem etnografem ale wydaje mi się, że było ok. Długa scena wesela polsko - ukraińskiego świetna! Dużo dało IMO obsadzenie w filmie aktorów ukraińskich.
Co do samej akcji to opiera się ona na historii polskiej dziewczyny, która kochając Ukraińca zostaje wyswatana przez ojca sołtysowi wsi (Jakubik). Na kanwie tej historii poznajemy kolejne losy dziewczyny, od wybuchu wojny, przez okupację sowiecką, niemiecką na dramatycznych wydarzeniach związanych z akcja UPA przeciwko Polakom skończywszy. Bardzo podobała mi się gra głównej bohaterki, która w subtelny wyważony sposób, trochę wycofana prowadziła swoją postać. To powodowało, że jej historię śledziło się z jeszcze większym napięciem.
W mojej opinii Smarzowski w bardzo dobry, obiektywny sposób przedstawił całą genezę konfliktu, konsekwencją czego była tzw. "rzeź wołyńska", bez przegięć w każdą ze stron! Nie wiem w ogóle o co chodzi Ukraińcom, którzy rękami i nogami bronią się przed seansem. Choć z drugiej strony nie dziwi mnie to. Skoro jedną z najjaśniejszych postaci w panteonie ich bohaterów narodowych jest Bandera, to ja nie mam pytań.
"Wołyń" to film bardzo, ważny i potrzebny, to hołd dla tych, którzy zginęli w tych niewyobrażalnych zbrodniach, a którzy zostali nieco zapomniani.
Nie jest to może dzieło wybitne ale zdecydowanie warte obejrzenia.

Moja ocena: 7/10

: 21 kwie 2017, 14:58
autor: Yvonne
Boję się obejrzeć ten film :-/
Nie wiem, czy się zdecyduję.

: 21 kwie 2017, 15:40
autor: barttez
Tak przez palce dasz radę

: 04 cze 2017, 02:40
autor: Brunhilda
Zobaczyłam Wolyn. Podobno Smarzowski po pokazie na festiwalu w Gdyni powiedzial, ze chcial, żeby Wołyń byl mostem a nie murem. No nie wiem. Moim zdaniem jeżeli w ogóle wyszedł mu jakiś most to strasznie dziurawy...
Poza tym odkryłam, ze "drzeć z kogoś pasy" znaczy dosłownie to. Drzeć z kogoś pasy skory. Nic przedtem nie myślałam konkretnie bo się chyba nigdy nie zastanawiałam chociaż słyszałam to określenie, wydawało mi się, i jeśli bym miała myśleć to chyba, ze to jakieś metaforycze określenie bicia pasem czy coś. Ale nie. Dosłownie zdzierano pasy skory z ludzi. Po czym niektórych polewano wrzątkiem. No i różne inne metody tortur, o których nie wiedziałam, ze są. Nie czytałam dotąd wiele o Rzezi Wolynskiej. Zastanawiające są pokłady nienawiści......
Tak. Dziwny ten most Smarzowskiego.

: 04 cze 2017, 09:07
autor: Eksplorator63
Brunhildo film Wolyn to jest pikuś. Moja kochana Mamusia przeżyła tę giehene.

: 04 cze 2017, 14:45
autor: Brunhilda
Wiesz, tam było tyle okropieństw, ze wierzyć się nie chce, ze można potem egzystować, doświadczywszy tego wszystkiego... a szczególnie, ze Twoja Mama była pewnie dziewczynka wtedy, przeżyła wszystko tym bardziej boleśnie..... a może takie przeżycia nie osłabiają a wręcz przeciwnie, wzmacniają człowieka? Mama opowiadała o tamtym czasie? Jak rozumiem było gorzej niż na filmie....

: 04 cze 2017, 15:34
autor: Eksplorator63
Jak się kiedyś spotkamy to ci opowiem. Tak było gorzej niż na filmie mama dotej pory nie wybaczyla choć jest katoliczka.

: 04 cze 2017, 17:18
autor: Eksplorator63
Zbychowiec mama spisała było unas kilku historyków z IPN.

: 04 cze 2017, 18:31
autor: johny
Eksplorator63 pisze:Tak było gorzej niż na filmie mama dotej pory nie wybaczyla choć jest katoliczka.
Ma do tego pełne prawo!
Mam nadzieję, że mama spisała gdzieś wspomnienia. Nie pozwólmy, aby pamięć o tych wydarzeniach została wymazana lub zniekształcona, a historia napisana na nowo tak, jak pasuje politykom. Ostatnio słyszę sporo bardzo niepokojących głosów, że to właściwie przesada, że to się nie zdarzyło, albo że nie było tak brutalne - bo nie ma świadków, bo jest słabo udokumentowane, itp.
Zgadzam się w 100%! W czasach gdy zbrodniarzy UPA podnosi się do glorii bohaterów a Banderę stawia w poczet jednego z największych Ukraińców, takie jest nasze zadanie.
Pięknie zachowała się nasza Straż Graniczna cofając na Ukrainę jakiegoś polityka, których chciał wjechać z banderowską szmatą zawieszoną w aucie!

: 04 cze 2017, 19:09
autor: Eksplorator63
johny pisze:
Eksplorator63 pisze:Tak było gorzej niż na filmie mama dotej pory nie wybaczyla choć jest katoliczka.
Ma do tego pełne prawo!
Mam nadzieję, że mama spisała gdzieś wspomnienia. Nie pozwólmy, aby pamięć o tych wydarzeniach została wymazana lub zniekształcona,
a historia napisana na nowo tak, jak pasuje politykom. Ostatnio słyszę sporo bardzo niepokojących głosów, że to właściwie przesada, że to się nie zdarzyło, albo że nie było tak brutalne - bo
nie ma świadków, bo jest słabo udokumentowane,
itp.
Zgadzam się w 100%! W czasach gdy zbrodniarzy UPA podnosi się do glorii bohaterów a Banderę stawia w poczet jednego z największych Ukraińców,
takie jest zadanie.

Pięknie zachowała się nasza Straż Graniczna cofając na Ukrainę jakiegoś polityka, których chciał wjechać z banderowską szmatą zawieszoną w aucie!
johny zgadzam się z tobą.

: 06 cze 2017, 08:09
autor: Milady
zbychowiec pisze:Ostatnio słyszę sporo bardzo niepokojących głosów, że to właściwie przesada, że to się nie zdarzyło, albo że nie było tak brutalne - bo nie ma świadków, bo jest słabo udokumentowane, itp.
Ja kiedyś usłyszałam, że sprawa Wołynia jest specjalnie wyciągana, żeby nabruździć w polityce i stosunkach między nami a Ukrainą. I kto wie czy faktycznie nie zacznie się pisanie historii na nowo bo ta, która jest nie pasuje układom.

: 06 cze 2017, 09:32
autor: Barabasz
A mnie trochę irytuje to, że dużo ludzi po tym filmie skupia się tylko na tym, że to ważny i potrzebny film pokazujący prawdę itd. podpierając się aspektami historycznymi i politycznymi podobnie jak to miało kiedyś miejsce z filmem "Katyń". Dla mnie nie są to argumenty do oceny filmu.
Mało natomiast skupiamy się na samej fabule - na samym filmie.
Dla mnie osobiście te wydarzenia są ważne i nie powinny być zapomniane ale jeżeli chodzi o sam "Wołyń" to uważam go za średniaka mimo iż kilka scen było wyśmienitych a przede wszystkim scenografia i zdjęcia. Ale skupienie się i przedstawienie w taki sposób "techniczny" rzezi na Polakach i Ukraińcach bardzo popsuło mi ten film, który przesunął się w ostatnich 30 minutach bardziej w stronę fabularyzowanego dokumentu przy którym musiałem zasłaniać oczy. Drugi raz do tego filmu nie podejdę chyba, że będzie jakaś wersja ocenzurowana. Uważam, że obecnie Polacy nie umieją robić filmów o własnej historii, brak im dystansu. Tworzą jakieś swego rodzaju Pomniki. Podobnie jak "Wołyń" "Katyń" też mnie jako film rozczarował.

: 06 cze 2017, 13:00
autor: johny
Zbychowiec, lepiej bym tego nie ujął! :564:

: 06 cze 2017, 16:04
autor: Eksplorator63
johny pisze:Zbychowiec, lepiej bym tego nie ujął! :564:
Zgadzam się z tobą zbychowiec. :564:

: 06 cze 2017, 19:59
autor: Von Dobeneck
Zbychowiec, całkowicie się zgadzam z tym co piszesz. :564:

: 06 cze 2017, 20:22
autor: PawelK
Zbychowiec, wszystko to wygląda pięknie, tylko że:
1. to jest bardzo polityczny temat. Ukraińcy faktycznie szantażują i nas i Europę Zachodnią, bo oni nie mają żadnego problemu w tym żeby wrócić pod skrzydła Rosji jeśli tylko tam dostaną więcej pieniędzy.
2. Pewnie prawda nie jest czarno-biała i Polacy też w okrutny sposób zabijali Ukraińców. My na Kresach tych Ukraińców nie kochaliśmy już długo przed IIWś. Wydaje się, że zbrodnie ukraińskie były bardziej "zorganizowane" a nawet "sformalizowane" ale nie jestem historykiem i niezależnie od tego, że trochę się interesowałem akurat tym obszarem, niewiele wiem na ten temat.
3. Historia to bardzo trudna dziedzina a w szczególności ocenianie ludzi i ich zachowań z perspektywy zupełnie innych czasów to zadanie, które przerasta nawet historyków. W związku z tym żądanie aby ludzie, którzy tą historię znali zupełnie inaczej (bo nikt normalny w domu nie opowiadał jak obdzierał polskich sąsiadów ze skóry) stwierdzili teraz, za parę groszy, że ich dziadkowie to mordercy i bandyci.
4. Żadne normalne społeczeństwo nie będzie publicznie biczować się, nawet jeśli wie, że ma ciemne strony swojej historii, o ile nie postawisz go pod ścianą. A my akurat możemy Ukrainie, brzydko mówiąc, skoczyć a nie stawiać pod ścianą. Jesteśmy słabi i biedni.

: 07 cze 2017, 07:33
autor: irycki
Temat jest drażliwy, więc ja krótko: Niezależnie od ogromu zbrodni, jestem przeciwny odpowiedzialności zbiorowej. I to w każdą stronę. Nie widzę powodu, żebym miał kogokolwiek przepraszać za Jedwabne, ale z tych samych powodów nie oczekuję, żeby mój rówieśnik z Ukrainy, a co dopiero ukraiński 20-latek, przepraszał za Wołyń. A niemiecki 20-latek za Trzecią Rzeszę.

Czym innym jest oczywiście jawne przyznawanie się do pewnych ideologii i tu przyzwolenia być nie może, z tym że jeśli dotyczy to Ukraińców i Niemców, to także i Polaków.

PS. A, i jeszcze jedno. Moja rodzina ze strony Mamy pochodzi z Kresów. Ukraińscy sąsiedzi ostrzegli i ukryli moją prababcię i babcią i kilkuletnią wówczas moją Mamą. Nie wszyscy mordowali.

: 07 cze 2017, 08:43
autor: PawelK
irycki pisze: Czym innym jest oczywiście jawne przyznawanie się do pewnych ideologii i tu przyzwolenia być nie może, z tym że jeśli dotyczy to Ukraińców i Niemców, to także i Polaków.
Jest jeszcze jeden temat trochę 'pomiędzy' - traktowanie zbrodniarzy jako bohaterów. I to jest temat chyba najcięższy - dla nas zbrodniarz, dla nich bohater. Takie same rozterki mamy nawet na swoim lokalnym podwórku, ostatnie dyskusje o żołnierzach wyklętych są tego dowodem.

Żeby nie było, że sobie teoretyzuję, historię kilku z osób wymienionych tutaj i nie wymienionych mogę dokładnie opowiedzieć
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnie_w_Ostrowie

: 07 cze 2017, 09:25
autor: johny
PawelK pisze:2. Pewnie prawda nie jest czarno-biała i Polacy też w okrutny sposób zabijali Ukraińców. My na Kresach tych Ukraińców nie kochaliśmy już długo przed IIWś. Wydaje się, że zbrodnie ukraińskie były bardziej "zorganizowane" a nawet "sformalizowane" ale nie jestem historykiem i niezależnie od tego, że trochę się interesowałem akurat tym obszarem, niewiele wiem na ten temat.
Właśnie o to chodzi. Oczywiście Polacy też nie nadstawiali tylko drugiego policzka - zresztą jest to pokazane w filmie - ale działania Ukraińców miały zaplanowany, zinstytucjonalizowany, metodyczny charakter. A gdzie drwa rąbia tam wióry lecą.
PawelK pisze: W związku z tym żądanie aby ludzie, którzy tą historię znali zupełnie inaczej (bo nikt normalny w domu nie opowiadał jak obdzierał polskich sąsiadów ze skóry) stwierdzili teraz, za parę groszy, że ich dziadkowie to mordercy i bandyci.
Ja od nich tego nie oczekuję bo wiem, że to nie realne z tych powodów, o których napisałeś. Jednak, odwracając sytuację chodzi o to żeby chociaż nie gloryfikowali zwykłych zbrodniarzy i podnosili ich do roli bohaterów i herosów. To jest jawne szydzenie z ofiar.
irycki pisze:Niezależnie od ogromu zbrodni, jestem przeciwny odpowiedzialności zbiorowej. I to w każdą stronę.
irycki pisze:Czym innym jest oczywiście jawne przyznawanie się do pewnych ideologii i tu przyzwolenia być nie może, z tym że jeśli dotyczy to Ukraińców i Niemców, to także i Polaków.
Jak to w każdą stronę? To Polacy wymordowali 6 mln Żydów, to Polacy tworzyli jednostki Waffen SS, to Polacy założyli obozy koncentracyjne, to Polacy w euforycznych spazmach heilowali przed Hitlerem? To jest właśnie rozmywanie całej historii. Trzeba jasno i dobitnie powiedzieć kto za tym stał. Potem będzie za późno a za wszystkimi zbrodniami będąm stali mityczni naziści, którzy razem z granatową polska policją zabijali Żydów.
Mój brat mieszka w Niemczech, zwiedzał kiedyś pewne miasteczko ze starym zabytkowym kościołem i przewodniczka łamiącym się głosem opowiadała jak to straszni alianci zbombardowali kościół. Brat mój nie wytrzymał i przy całej wycieczce Niemców zapytał się czy cokolwiek wiedzą o powstaniu warszawskim i zagładzie naszej stolicy? Zresztą rodowici Niemcy z utęsknieniem czekają na nowego fuhrera. Kiedyż powiedzieli memu bratu, że ze względu na to, że go lubią obniżą mu temperaturę w piecu o 5*... taki dowcip na Wielkanoc.
Osobiście zwiedzając przepiękny monastyr w Supraślu byłem świadkiem tego jak przewodniczka opowiadając Niemcom o tym, że to jest tylko rekonstrukcja, ponieważ oryginalny został wysadzony w 1944 roku w powietrze przez wycofujące się wojska niemieckie, twierdzili, że to nie może być prawda... także o czym w ogóle mowa!

: 08 cze 2017, 18:04
autor: Nemsta
Film jako film slaby, kilka fajnych ujęć przyrody i ruralistycznych, szczególnie te drugie do mnie przemówiły.
Słabo wytłumaczone podłoże historyczne nacjonalizmu ukraińskiego, a historia wbrew temu co się tu twierdzi nie ma z tym problemu, mają historycy-politycy, których niestety nie brakuje.
Temat odpowiedzialności, obecnej sytuacji pomijam, bo nie jest przedmiotem filmu i na pewno nie film powinien być przyczynkiem do debaty nad tym co uważają dane strony i jak się zachowują względem historii i obecnych stosunków.

: 10 cze 2017, 14:03
autor: johny

: 10 cze 2017, 15:45
autor: Von Dobeneck
Nie wiem co oni chcą udowodnić, że z II Wś wyszli jako przegrani zbrodniarze?