Widzę , że już wróciliście z Krety.
Wyspa zrobiła na nas bradzo duże i dobre wrażenie.
Najbardziej Museum archeologiczne.
Tak jak Tomaszek napisał ilość zlota i monet. Zaciekawiły mnie również miasta tj Chania, Retymnon, Chersonisos czy Heraklion centrum i port.
Wyspa trędowarych Spinalonga, to ciekawy fort jeszcze w niezłym stanie. Podobno jest to jedyna grecka wyspa nie zdobyta przez Niemców. Jak widać jedynie czego się boją to chorób i zaraz.
Dla mnie największym zaskoczeniem było odkrycie prze ze mnie, trochę przez przypadek, dawnej stolicy Krety , Gortyny. Położonej wśród gajów oliwnych. Aby sie tam dostac należy przejechać malownicze pasmo górskie kierując sie z Heraklioniu do Matali osady hipisów z malownicza plażą.
Co do plaż to chyba wschodnia część wyspy jest najlepsza Istra i plaza Vai.
Konossoswywarł na mnie średnie wrażenie zapewne przez sposób odbudowy , gdzie wykorzystali żelbetonowe konstrukcje, ale wtedy myślano ze to dobry pomysł.
Santorini warto , ale chyba lepiej w maju czerwcu lub jesienią, kiedy mniej turystów.
Tomaszek relacja wspaniała , cieszę sie że Julian dalej poznaje smak przygody.












