12. TomaszK
Vaclavske Namesti, Hotel Jałta
Vaclavske Namesti, najbardziej reprezentacyjny plac współczesnej Pragi, pojawia się w książce kilkakrotnie. Jest tam hotel, w którym zatrzymał się Smith, sklep z obrazami, w którym Zdenek Blacha próbował sprzedać skradzioną ikonę i wreszcie pomnik Świętego Wacława, pod którym Tomasz umówił się z panem Dohnalem i Ludmiłą. Oczywiście Nienacki nie byłby sobą, gdyby nie wstawił krótkiego wykładu historycznego o Placu Wacława.[/i]
"Nikt dokładnie nie wie, dlaczego miejsce to nazwano placem. Może dlatego, że ongiś był tu koński targ, a jak wiadomo, końmi handluje się nie na ulicy, lecz na placu. Dziś jest to po prostu bardzo szeroka i dość długa ulica o współczesnym, wielkomiejskim charakterze — wysokie domy, wielkie hotele, bogate sklepy i wystawne restauracje. Na placu stoi konny posąg świętego Wacława, domyślacie się więc chyba, że chodzi o Vaclavskie Namiesti, najbardziej ruchliwy punkt współczesnej Pragi."
Václavské náměstí
fot. Ater
W czasach, kiedy powstawała „Tajemnica tajemnic”, plac był najbardziej ruchliwym punktem Pragi, a samochodu nie było gdzie zaparkować. Dzisiaj, dalej jest to najbardziej ruchliwy punkt, ale Vaclavske Namesti zostało opanowane przez pieszych a samochody mają na większość placu zakaz wjazdu. Dopiero będąc na miejscu można zauważyć, że miejsce nie do końca wygląda jak na fotografiach (a i Nienacki o tym nie wspomniał) bo plac nie jest poziomy, ale lekko spadzisty, opadając od pomnika św. Wacława w górze, w kierunku rynku Starego Miasta.
Zlotowicze wsłuchani w głos pani przewodnik
fot. Ater
Zlotowicze na Placu Wacława
fot. Ater
Zlotowicze na Placu Wacława
fot. misia
Spacer po Placu Wacława
fot. misia
Hotel Ambassador
fot. Ater
Grand Hotel Europa
fot. misia
Zlotowicze na Placu Wacława
fot. misia
Plac Wacława
fot. misia
Plac Wacława
fot. misia
Pomnik św. Wacława
fot. misia
Wizyta na placu była krótka, bo kończył się czas pracy naszej przewodniczki (ktoś rano wprowadził do programu zwiedzania dodatkowy punkt, którego nie było w planie) a chciała nam jeszcze pokazać miejsce, gdzie mieliśmy jeść obiad. Część ekipy rozeszła się po sklepach, ja kupiłem w sklepie firmowym pomarańczową Beherowkę – rzecz nie do zdobycia poza Pragą. I tylko Czesio z kilkoma osobami pobiegł w kierunku hoteli opisanych książce, aby zrobić zdjęcia.
Hotel Ambassador ma rodowód przedwojenny, powstał w secesyjnej kamienicy z początku XX wieku, a w książce pojawia się jako miejsce, przed którym (z trudem) udało się znaleźć Tomaszowi miejsce do zaparkowania wehikułu.
"Z ogromnym trudem przebiłem się przez samochodowy korek i znalazłem wolny skrawek chodnika przed hotelem „Ambasador”. Parking ten okazał się płatny, ale nie miałem wyboru. Praga jest bogata w samochody, wątpliwe, czy znalazłbym w tej okolicy wolne bezpłatne miejsce na parkowanie. A zbliżała się dwunasta, to jest pora, gdy miałem stawić się na spotkanie przy pomniku świętego Wacława."
Hotelowi Jałta poświęcił już dużo więcej uwagi, umieszczając tam Smitha – w najbardziej reprezentacyjnym praskim hotelu tamtych czasów. Hotel wybudowano w miejscu starej kamienicy zniszczonej w czasie wojny, a ponieważ powstawał w latach 50-tych, nadano mu styl socrealistyczny, z kamiennymi rzeźbami przypominającymi te na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. W podziemiach mieści się muzeum zorganizowane w dawnym schronie atomowym.
"W Pradze mimo zachęty pana Smitha, który obiecał, że potrafi mnie zakwaterować nawet w „Jałcie”, zatrzymałem się znowu na tym samym co poprzednio campingu. Uczyniłem to ze względu na psa, z którym w hotelu są zawsze kłopoty. Natomiast Marczak, jak przystało na wysokiego dygnitarza państwowego, zamieszkał w „Jałcie”. "
Hotel Jałta
fot. Ater
Hotel Jałta
fot. kadr z filmu zlotowego
Hotel Jałta
fot. kadr z filmu zlotowego
Pomnik św. Wacława
fot. Czesio1
Plac Wacława
fot. Ater
Plac Wacława
fot. misia
Zlotowicze w drodze na obiad
fot. misia
Hotel Ambassador raz jeszcze
fot. misia
Obiad zjedliśmy kilkaset metrów dalej, w restauracji Nekázanka. Ozdobą wąskiej uliczki, przy której znajduje się restauracja, są przebiegające nad nią kryte mostki łączące górne piętra kamieniczek.
Kryte mostki łączące kamieniczki
fot. misia
Miejsce pożegnania z panią przewodnik
fot. misia