ZLOT NAD LOAR¡ - z pewną nieśmiałością ...
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
No dobrze - misja zakończona sukcesem.
Odbyłam dzisiaj długi spacer w okolicy Pere-Lachaise i znalazłam dla nas fajne miejsce na obiad.
To w zasadzie takie francuskie bistro. Wypróbowałam razem z moim kolegą z pracy. Wzięliśmy różne dania i obojgu nam bardzo smakowały.
Jestem dogadana z właścicielem, że zaproponuje nam do wyboru 3-4 dania i 2 desery. Prosiłam, aby było to bardzo francuskie.
Wynegocjowałam bardzo dobre ceny, jak na warunki paryskie (to najlepsza oferta, jaką znalazłam. W jednej restauracji dość luksusowej pan właściciel nie chciał ze mną rozmawiać poniżej 28 Euro od osoby):
Otóż osoba dorosła zapłaci 15 Euro za zestaw DANIE GŁÓWNE + DESER
Dziecko zapłaci 10 Euro za zestaw DANIE GŁÓWNE + DESER
Należy przelać zaliczkę 150 Euro.
Co Wy na to, Zlotowicze?
Zgadzacie się?
Kto ma FB, może zobaczyć tu:
https://www.facebook.com/Lebiarritzcafe/
Odbyłam dzisiaj długi spacer w okolicy Pere-Lachaise i znalazłam dla nas fajne miejsce na obiad.
To w zasadzie takie francuskie bistro. Wypróbowałam razem z moim kolegą z pracy. Wzięliśmy różne dania i obojgu nam bardzo smakowały.
Jestem dogadana z właścicielem, że zaproponuje nam do wyboru 3-4 dania i 2 desery. Prosiłam, aby było to bardzo francuskie.
Wynegocjowałam bardzo dobre ceny, jak na warunki paryskie (to najlepsza oferta, jaką znalazłam. W jednej restauracji dość luksusowej pan właściciel nie chciał ze mną rozmawiać poniżej 28 Euro od osoby):
Otóż osoba dorosła zapłaci 15 Euro za zestaw DANIE GŁÓWNE + DESER
Dziecko zapłaci 10 Euro za zestaw DANIE GŁÓWNE + DESER
Należy przelać zaliczkę 150 Euro.
Co Wy na to, Zlotowicze?
Zgadzacie się?
Kto ma FB, może zobaczyć tu:
https://www.facebook.com/Lebiarritzcafe/
Ostatnio zmieniony 02 lut 2018, 21:28 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
I to jest kolejna świetna wiadomość!! Brawo Yvonne! Co my byśmy bez Ciebie zrobili?Yvonne pisze:No dobrze - misja zakończona sukcesem.
Odbyłam dzisiaj długi spacer w okolicy Pere-Lachaise i znalazłam dla nas fajne miejsce na obiad.
To w zasadzie takie francuskie bistro. Wypróbowałam razem z moim kolegą z pracy. Wzięliśmy różne dania i obojgu nam bardzo smakowały.
Jestem dogadana z właścicielem, że zaproponuje nam do wyboru 3-4 dania i 2 desery. Prosiłam, aby było to bardzo francuskie.
Wynegocjowałam bardzo dobre ceny, jak na warunki paryskie (to najlepsza oferta, jaką znalazłam. W jednej restauracji dość luksusowej pan właściciel nie chciał ze mną rozmawiać poniżej 28 Euro od osoby):
Otóż osoba dorosła zapłaci 15 Euro za zestaw DANIE GŁÓWNE + DESER
Dziecko zapłaci 10 Euro za zestaw DANIE GŁÓWNE + DESER
Należy przelać zaliczkę 150 Euro.
Co Wy na to, Zlotowicze?
Zgadzacie się?
Kto ma FB, może zobaczyć tu:
https://www.facebook.com/Lebiarritzcafe/
Ja jestem jak najbardziej ZA!
Co do zaliczki to mamy jeszcze trochę odłożonego grosza więc jeśli również jesteście za wyborem proponowanej przez Yvonne restauracji to mógłbym dokonać stosownego przelewu.
Proszę o wypowiedzi osób zainteresowanych!!
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Nie mam facebooka ale z góry akceptuję. Proszę podać numer konta.Yvonne pisze:Co Wy na to, Zlotowicze? Zgadzacie się?
Kto ma FB, może zobaczyć tu:https://www.facebook.com/Lebiarritzcafe/
Cena jest bardzo atrakcyjna. To jest połowa cen restauracji nad Loarą.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2018, 22:28 przez TomaszK, łącznie zmieniany 1 raz.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
W Londynie jadłem w takim barze. Było super. Najedliśmy się na maxa za w miarę rozsądne pieniądze. Poza tym klimat super!Yvonne pisze:To w zasadzie takie francuskie bistro.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
TomaszKu, napisałem powyżej że zostało nam nieco grosza na opłacenie zaliczki. Kwestia tylko czy wszyscy się zgadzają.TomaszK pisze:Nie mam facebooka ale z góry akceptuję. Proszę podać numer konta.Yvonne pisze:Co Wy na to, Zlotowicze? Zgadzacie się?
Kto ma FB, może zobaczyć tu:https://www.facebook.com/Lebiarritzcafe/
Cena jest bardzo atrakcyjna. To jest połowa cen restauracji nad Loarą.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
W Loches odrzuciłem bistra, bo myślałem, że to to samo co fast food. Jest bistro blisko zamku https://www.restaurant-lagalerieb.fr/ ale nie umiem otwierać pdf-ów
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
TomaszKu myslę, że można spróbować bo naprawdę raz można sporo kasy zaoszczędzić, a po wtóre klimat może być fajny. ja to londyńskie bistro wspominam bardzo, bardzo miło.TomaszK pisze:W Loches odrzuciłem bistra, bo myślałem, że to to samo co fast food. Jest bistro blisko zamku https://www.restaurant-lagalerieb.fr/ ale nie umiem otwierać pdf-ów
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
A może pojedziemy do zamku, gdzie przebywał Leonardo... Nie Di Caprio, Da Vinci!
http://www.vinci-closluce.com/en
http://www.vinci-closluce.com/en
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez johny, łącznie zmieniany 1 raz.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Opinia Gaby:
Jeszcze nam sie przypomnialo o zamku, ktory chcielibysmy polecic. Nazywa sie Clos Luce i jest miejscem w ktorym mieszkal Leonardo da Vinci. W sposob niezwykle atrakcyjny i przystepny zaprezentowano przede wszystkim wszelkiego rodzaju wynalazki i machiny: pierwszy samochod, czolg, most obrotowy, maszyna latajaca, spadochron, helikoprer itd. Mnostwo makiet, piekny park w ktorym rowniez wkomponowano makiety, ktore mozna uzywac.
Jeszcze nam sie przypomnialo o zamku, ktory chcielibysmy polecic. Nazywa sie Clos Luce i jest miejscem w ktorym mieszkal Leonardo da Vinci. W sposob niezwykle atrakcyjny i przystepny zaprezentowano przede wszystkim wszelkiego rodzaju wynalazki i machiny: pierwszy samochod, czolg, most obrotowy, maszyna latajaca, spadochron, helikoprer itd. Mnostwo makiet, piekny park w ktorym rowniez wkomponowano makiety, ktore mozna uzywac.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Eksplorator63
- Zlotowicz

- Posty: 1650
- Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
O przepraszam, nie zwróciłem uwagi.Yvonne pisze:johny, nie rozumiem ...
Przecież ten zamek jest w programie od samego początku![]()
Od pierwszej propozycji, którą wrzuciłam.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
Ja za.Czesio1 pisze: TomaszKu, napisałem powyżej że zostało nam nieco grosza na opłacenie zaliczki. Kwestia tylko czy wszyscy się zgadzają.
Przy okazji, czy reszcie jest wszystko jedno, co i gdzie będziemy jeść? Czy z góry na wszystko się zgadzają? Czy planują żywić się sami, niezależnie od grupy. Wypowiada się niewiele osób tutaj, czy w wątku o wyżywieniu w noclegowni. Chyba trzeba wysłać maila, czy PW do wszystkich.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Tak, to chyba dobry pomysł. Z drugiej strony jeśli ktoś się nie wypowiada to rozumiem milcząco akceptuje wybór pozostałych.Mysikrólik pisze: Przy okazji, czy reszcie jest wszystko jedno, co i gdzie będziemy jeść? Czy z góry na wszystko się zgadzają? Czy planują żywić się sami, niezależnie od grupy. Wypowiada się niewiele osób tutaj, czy w wątku o wyżywieniu w noclegowni. Chyba trzeba wysłać maila, czy PW do wszystkich.
- oldmalarz
- Zlotowicz

- Posty: 1081
- Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 59 razy
- Otrzymał podziękowań: 116 razy
no przecież nie bedziemy stali pod bistro jak resztabedzie wcinać ..mam nadzieje tylko że moje ulubione slimaczki bedą ..Ywonne tak sie stara że ja to jestem w poważnym szoku...jeszcze nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego aby przed imprezą ktoś wyruszył na osobisty zwiad.. :shock:
Ostatnio zmieniony 03 lut 2018, 14:43 przez oldmalarz, łącznie zmieniany 2 razy.
- panna Monika
- Zlotowicz

- Posty: 908
- Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 87 razy
W mojej skrzynce również czekało ostrzeżenie od Fantomasa. Urocza niespodzianka po urlopie. Robi się poważnie. A zobaczyć minę mojej teściowej, kiedy ukradkiem przeczytała kartkę z ostrzeżeniem... Nie wytrzymała i zapytała o co chodzi.
Dzięki, Yvonne, że pomyślałaś o tym bistro w Paryżu. Jestem oczywiście na tak.
Dzięki, Yvonne, że pomyślałaś o tym bistro w Paryżu. Jestem oczywiście na tak.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
He, hepanna Monika pisze:W mojej skrzynce również czekało ostrzeżenie od Fantomasa. Urocza niespodzianka po urlopie. Robi się poważnie. A zobaczyć minę mojej teściowej, kiedy ukradkiem przeczytała kartkę z ostrzeżeniem... Nie wytrzymała i zapytała o co chodzi.
No właśnie powiem Ci w tajemnicy, że Fantomas przed wysłaniem wiadomości zastanawiał się, czy one w ogóle dojdą do adresatów.
Bo być może ich treść zaintrygowałaby kogoś na poczcie, kto by stwierdził, że to jakiś zaszyfrowany przekaz wysłany przez jakiegoś jednego bandziora do drugiego
Bardzo się teściowa śmiała?
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Ja nie zasłuzyłem na pogórózki od Fantomasa...Czesio1 pisze:Pewnie nad łożemTomaszK pisze:Dostaliśmy z Beatą pogróżki od Fantomasa ! To straszne ! Oczywiście już zawiadomiłem policjanta z naszej rodziny. Fantomas grozi mi kradzieżą obrazu "Lekcja miłości". Tylko gdzie ja go powiesiłem ?
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Anna
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 311
- Rejestracja: 15 lip 2013, 22:56
- Miejscowość: z Krainy Deszczowców
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Ja sie wypowiadalam, caly czas podtrzymuje, zywimy sie (szt 3) w restauracjach. A reszta, tj. te zaplanowane wspolne restauracyjne posilki, takie jakie wybierzecie tzn. dostosujemy sie do Waszego wyboru, niewiele jest rzeczy ktorych nie jemy, chociaz nie wszystkie lubimy.Czesio1 pisze:Tak, to chyba dobry pomysł. Z drugiej strony jeśli ktoś się nie wypowiada to rozumiem milcząco akceptuje wybór pozostałych. :-DMysikrólik pisze: Przy okazji, czy reszcie jest wszystko jedno, co i gdzie będziemy jeść? Czy z góry na wszystko się zgadzają? Czy planują żywić się sami, niezależnie od grupy. Wypowiada się niewiele osób tutaj, czy w wątku o wyżywieniu w noclegowni. Chyba trzeba wysłać maila, czy PW do wszystkich.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
A ja wręcz przeciwnie. Liczę właśnie na żaby, ślimaki, owoce morza, pasztet strasburski z polskich gęsi, Fondue, a nie na to co zazwyczaj jadają Francuzi, czyli Ratatuille (potrawa z duszonych warzyw), Ragout (gulasz), Crepe (naleśniki), Chatebriaund (befsztyk), tarta (ciasto z niesłodkim nadzieniem). Te smaki znam, robimy te potrawy w domu, zazwyczaj pod innymi nazwami.VdL pisze: Mam nadzieję tylko , że poza ślimakami będzie również coś do jedzenia.
Podejrzewam, że teraz Yvonne przestanie się do mnie odzywać.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Nie przestanę, TomaszkuTomaszK pisze:A ja wręcz przeciwnie. Liczę właśnie na żaby, ślimaki, owoce morza, pasztet strasburski z polskich gęsi, Fondue, a nie na to co zazwyczaj jadają Francuzi, czyli Ratatuille (potrawa z duszonych warzyw), Ragout (gulasz), Crepe (naleśniki), Chatebriaund (befsztyk), tarta (ciasto z niesłodkim nadzieniem). Te smaki znam, robimy te potrawy w domu, zazwyczaj pod innymi nazwami.
Podejrzewam, że teraz Yvonne przestanie się do mnie odzywać.
Ale teraz mam problem, bo w restauracji, którą wstępnie zarezerwowałam chyba takich dań nie ma
Poszukam jeszcze czegoś innego zatem.














































