Strona 1 z 1

Mini-zlot krakowski

: 14 lip 2013, 23:56
autor: Czesio1
[W imieniu zbychowca]

Spieszę donieść, że w dniu dzisiejszym odbył się mini-zlot w Krakowie w następującym składzie:
- TomaszK wraz z małżonką
- Jacekxt + Wienia (powracający z Turcji i z ogromną ilością wrażeń)
- zbychowiec
Główne tematy, które poruszyliśmy to oczywiście plotki i nowinki związane z ostatnimi wydarzeniami i wrażenia z wyprawy. Jacek ma mnóstwo materiału w postaci zdjęć i filmów, którego nie zawaha się opublikować. Ilość wypitego alkoholu nie była duża, ale po zsumowaniu można uznać ją dla średnią dla przeciętnego zlotu nienackofanów krakowskich.
Tym samym był to najbardziej liczny zlot krakowski w historii (5 osób, dotychczas było to 2), co świadczy o rosnącej randze małopolski.

: 15 lip 2013, 07:37
autor: TomaszK
Moja żona zapowiedziała, że jedzie z nami do Tumu. A na razie mam jej znaleźć "Uroczysko" :-)

: 15 lip 2013, 09:57
autor: Czesio1
Jacku, witajcie znowu w Polsce!!
Zbychowiec, będzie jakaś foto-relacja z mini-zlotu?

: 15 lip 2013, 17:06
autor: johny
Super! Dzisiaj miał się odbyć mini zlot łódzki ale z racji tego, że jestem ponad 300 km od domu nie dojdzie on do skutku, czego bardzo żałuję... :-/

: 15 lip 2013, 23:07
autor: misia
johny pisze:Super! Dzisiaj miał się odbyć mini zlot łódzki ale z racji tego, że jestem ponad 300 km od domu nie dojdzie on do skutku, czego bardzo żałuję... :-/
Nic nie wiedziałam o zlocie łódzkim, <nono> :584:, ale czekam na fotkę ze zlotu krakowskiego g;)

: 16 lip 2013, 08:03
autor: Milady
johny pisze:Dzisiaj miał się odbyć mini zlot łódzki
Dlaczego nic mi o tym nie wiadomo? :027:

: 16 lip 2013, 12:38
autor: johny
Ja też nic o tym nie wiedziałem, wczoraj zadzwonił do mnie Jacek i zapytał czy wypiję z nim piwo w Łodzi bo się w niej przejazdem zatrzymał. Ja powiedziałem, że z chęcią ale jestem ponad 300 km od domu. Myślałem, że z Wami też się kontaktował... :-/

: 17 lip 2013, 21:49
autor: Jacekxt
Oto foteczka z mini krakusowo-kazimierzowego zlociku :)
Obrazek
Cieszę się, że przeurocza żona TomaszKa, Beata, lekko połknęła bakcyla "samochodzikowo-przygodowego" :)