Strona 1 z 1

Tatry 2015 vol. 3

: 06 paź 2015, 13:54
autor: PawelK
Wykorzystaliśmy jeszcze jeden słoneczny weekend aby odwiedzić Taterki.
W piątek wyszliśmy wcześniej z pracy i testując nowe połączenie - estoński Lux Express - pojechaliśmy do Krakowa. Autobus niczego sobie, cena rewelacyjna (10 zeta od osoby), tyle że korki przy wyjeździe z Warszawy spowodowały, że spóźniliśmy się do KRK 50 minut. Trzeba jednak zauważyć, że stali pasażerowie zauważają obniżenie jakości obsługi (pewnie na początku pilnowano się i standardów, a gdy polscy kierowcy zobaczyli, że nikt nie kotroluje...)
Później już szybko Szwagropolem do Zako i o 23:30 wylądowaliśmy w domu.
Następnego dnia rano Anka zameldowała się o 8:15 przy łóżku w pełnym rynsztunku, z tekstem "Jak nie idziesz, to idę sama" :-)
O 9 wyszliśmy z domu. Busik do Kuźnic i robimy trasę częściowo nową dla mnie:
Kalatówki - Hala Kondratowa - Przełęcz pod Kopą Kondracką - Kopa Kondracka - Małołączniak.
Tutaj myślałem, że już koniec mojej męki ale złudne to były nadzieje.
Na górze wiało straszliwie, więc ograniczyłem ilość zdjęć do minimum, żeby mi aparatu nie wyrwało.
Wracając do trasy - zaczęliśmy schodzić do doliny Małej Łąki. Fajna łagodna ścieżka w dół. Niestety po przejściu obleganej przez turystów polanki okazało się, że teraz schodzimy żlebem pionowo aż do... łańcuchów. Łańcuchów, których ponoć nie ma na żadnej mapie. Niby łańcuchy krótkie i nie nad przepaścią ale mnóstwo ludzi, którzy nie byli do tego przygotowani (głównie mentalnie). Schodzili wisząc na łańcuchach lub jeźdżąc tyłkiem po skale, twarzą do przodu.
Korek się zrobił. W oczekiwaniu na naszą kolej straciliśmy kolejne pół godziny, a przy okazji popsułem sobie kolano i musiałem zwolnić przy schodzeniu.
Po dotarciu na Przysłop Miętusi wpadłem na pomysł zaesemesować do TomaszKa. Okazało się, że trwa właśnie zlot Tomaszowej grupy studenckiej i zostaliśmy zaproszeni na wieczorną imprezkę.
Pospiesznie dotarliśmy do domu (busikiem) i o 20 wybraliśmy się na przystanek busików przy Krupówkach (wcześniej potwierdzając u kierowcy, czy jeszcze o tej porze jeżdżą). Okazało się, że jeżdżą... o 19:30 i 22:15.
Pozostała taksówka.
TomaszKowi dziękujemy za zaproszenie, krupnik i przywiezioną przez gości kminkówkę a Beacie za worek smakołyków, które jeszcze jemy :-)
Właśnie zaraz zabieram się do szarlotki :-)
Wracamy oczywiście taksówką, ale żeby było trochę emocji, to Tomasz postraszył nas misiami. Mając już kanadyjskie doświadczenia z niedźwiedziami stawiliśmy czoła głośno rozmawiając po drodze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 06 paź 2015, 15:41
autor: johny
Cudnie Paweł! :-) :564:
Jak mało ludzi...

: 06 paź 2015, 17:48
autor: VdL
johny pisze:Cudnie Paweł! :-) :564:
Jak mało ludzi...
Właśnie, jak nie u nas .

Re: Tatry 2015 vol. 3

: 06 paź 2015, 18:01
autor: TomaszK
PawelK pisze:TomaszKowi dziękujemy za zaproszenie,
Niestety nie ma ani jednego zdjęcia, gapy z nas.

: 06 paź 2015, 18:51
autor: Czesio1
O kurka, ale piękne widok! Pozazdrościć wyprawy. I ten fragment z łańcuchami, nie wiedziałem, że w tym miejscu są jakieś sztuczne usprawnienia.

: 06 paź 2015, 20:02
autor: PawelK
TomaszK pisze:Niestety nie ma ani jednego zdjęcia, gapy z nas.
A ten aparat to był fejkowy?

: 06 paź 2015, 20:20
autor: TomaszK
Sprawdzilem obydwa aparaty ktore mielismy w Kościelisku, ale niestety na żadnym z nich nie ma zdjęć z wieczoru. W tym jeden okazał sie zepsuty.

: 06 paź 2015, 20:24
autor: PawelK
TomaszK pisze:Sprawdzilem obydwa aparaty ktore mielismy w Kościelisku, ale niestety na żadnym z nich nie ma zdjęć z wieczoru. W tym jeden okazał sie zepsuty.
Jedna z pań bliźniaczek robiła zdjęcia (albo udawała), ten aparat też sprawdzałeś?

: 06 paź 2015, 20:27
autor: TomaszK
No co Ty. Następny raz zobaczymy się za rok, na kolejnym spotkaniu.

: 06 paź 2015, 20:33
autor: PawelK
TomaszK pisze:No co Ty. Następny raz zobaczymy się za rok, na kolejnym spotkaniu.
No przecież one z KRK :-P

: 06 paź 2015, 21:45
autor: Konfiturek
Aleście utrafili pogodę! Mój ulubiony typ chmurek :) I ten spokój na szlaku. Ech...

Re: Tatry 2015 vol. 3

: 07 paź 2015, 10:30
autor: bans
PawelK pisze:Niestety po przejściu obleganej przez turystów polanki okazało się, że teraz schodzimy żlebem pionowo aż do... łańcuchów. Łańcuchów, których ponoć nie ma na żadnej mapie.

Ojojoj, mapa nie jest od tego, żeby ci każdy łańcuch opisywać. Tak to się kończy, kiedy się człowiek nie przygotuje do wycieczki. Akurat łańcuchy w Kobylarzowym Żlebie to rzecz oczywista i znana od lat.

Inna sprawa, że amatora od razu poznaje się po tym, że na słowo "łańcuch" zaczyna się bać, a bezmyślnie idzie tam, gdzie jest trudno, a łańcuchów brak...

Re: Tatry 2015 vol. 3

: 07 paź 2015, 11:00
autor: Czesio1
bans pisze: Ojojoj, mapa nie jest od tego, żeby ci każdy łańcuch opisywać. Tak to się kończy, kiedy się człowiek nie przygotuje do wycieczki. Akurat łańcuchy w Kobylarzowym Żlebie to rzecz oczywista i znana od lat.
Jak widać nie każdemu znana bo ja choć od kilku lat szwendam się latem po Tatrach akurat tego nie wiedziałem.
bans pisze: Inna sprawa, że amatora od razu poznaje się po tym, że na słowo "łańcuch" zaczyna się bać, a bezmyślnie idzie tam, gdzie jest trudno, a łańcuchów brak...
Na podstawie czego wydajesz takie osądy na temat "amatora" bansie? Masz ku temu jakieś konkretne przesłanki? Bo akurat Paweł jest częstym bywalcem Tatr i z tego co wiem bywa bardzo dobrze przygotowanym do wędrówek po tatrzańskich szlakach. A że nie lubi łańcuchów to chyba nie przestępstwo?

: 07 paź 2015, 11:05
autor: PawelK
Dzięki Czesio1. Amatorem jestem. Oczywiście. I co z tego? Czyżbyś bansie miał bardzo popularny wśród PROFESJONALISTÓW pogląd, że amatorzy nie powinni się pętać pod nogami bo przeszkadzają?

: 07 paź 2015, 12:05
autor: Konfiturek
Ja na pewno jestem amatorem (3 razy w życiu byłem w górach) i uwielbiam wszelkiego rodzaju klamry i łańcuchy :)

: 07 paź 2015, 12:13
autor: Czesio1
Konfiturek pisze:Ja na pewno jestem amatorem (3 razy w życiu byłem w górach) i uwielbiam wszelkiego rodzaju klamry i łańcuchy :)
No masz Ci los, "amator". Na dzień dobry pierwszego dnia pobytu w Tatrach od razu zdobył Kozi Wierch.
A w tym roku pyrkał po Orlej perci jak kozica. O Rysach to już nie wspomnę nawet.

: 14 gru 2015, 19:20
autor: Captain Nemo
Piękne widoczki i super spotkanko :) ja ostatnio tez polubiłem góry niestety jako taternik jestem na poziomie Nosala, Kasprowego i Ciemniaka :) :) :)

: 29 gru 2015, 21:58
autor: Czesio1
Niedawno turysta spadł ze świnicy:

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/smiertelny-wypadek-w-tatrach-nie-zyje-turysta,605840.html

a tu kolejny wypadek w Tatrach:

http://wiadomosci.onet.pl/krakow/turystka-spadla-ze-szlaku-w-rejonie-orlej-perci-trwa-akcja-topr/yfl2q6

Nie lubię zima chodzić po szlakach a już Orlą czy nawet na świnicę w grudniu bym się nie wybrał. Rozumiem, że jak ktoś jeździ na nartach to ok, ale szwendać się po zaśnieżonych szlakach i do tego tak ekstremalnie trudnych? Po co?

: 29 gru 2015, 22:05
autor: PawelK
Czesio1 pisze:Po co?
Bo góry zimą są piękne. Problem jest w tym, że to zupełnie inny sport niż chodzenie latem a ludzie tego nie rozumieją.
My najdalej się pewnie wybierzemy na Kondratową o ile nie będzie padało. Dotychczas w zimie najbardziej ekstremalnie doszliśmy do Stawu Smreczyńskiego i to już była wyprawa /śnieg przy schronisku na Hali Ornak był do połowy ud/ :-)

: 30 gru 2015, 16:07
autor: PawelK
Jak tak dalej pójdzie to sami się wykruszą...

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... l#MTstream

: 30 gru 2015, 19:38
autor: Czesio1
PawelK pisze: Bo góry zimą są piękne.
Kwestia gustu. Ja zdecydowanie wolę letnie widoki.

: 31 gru 2015, 07:53
autor: PawelK

: 01 sty 2016, 12:23
autor: PawelK

: 01 sty 2016, 13:17
autor: Czesio1
Oj sypnęło ostatnio wypadkami w Tatrach. :-/

"TOPR prosi o niewychodzenie w wysokie góry" a turyści i tak swoje robią.

: 03 sty 2016, 16:13
autor: PawelK
Selekcja naturalna w tym sezonie niesamowita. Ciekawe, może ktoś będzie kandydował do nagrody Darwina?

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-c ... Id,1947730