Fiu, fiu, Yvonne, pogratulować udziału w koncercie. Jak wrażenia?
Muzyka naszych marzeń i snów
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4859
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 149 razy
- Otrzymał podziękowań: 126 razy
Mnie się podoba drugie zdjęcieYvonne pisze:Pochwalę się, że w czwartek byłam po raz pierwszy w Operze Leśnej w Sopocie. Wybraliśmy się na koncert Zaz.
Kilka fotek:
Z przodu ZAZ, z tyłu GAZ.
Jak wrażenia z opery? W rzeczywistości to taki mały amfiteatr . W tv wydaje się większą, zgodzisz się z tym?
Ostatnio zmieniony 26 cze 2016, 17:03 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13385
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 14 razy
- Otrzymał podziękowań: 303 razy
Dziękuję bardzoMilady pisze:Yvonne, świetna sukienka.
Czesio1 pisze:Fiu, fiu, Yvonne, pogratulować udziału w koncercie. Jak wrażenia?
No własnie wrażenia mam mieszane. Sam koncert trwał moim zdaniem za krótko. Jedynie godzinę i 15 minut. Miałam nadzieję na co najmniej 1,5 godziny, a może nawet dwie.Milady pisze:A tak w ogóle to jak wrażenia z koncertu?
Przez pierwsze pół godziny było fatalne nagłośnienie. Słychać było jedynie muzykę, natomiast nie można było zrozumieć słów piosenek. Gdybym ich wcześniej nie znała, w ogóle nie wiedziałabym o czym śpiewa Zaz. Potem było jakby ciut lepiej, może coś poprawili. Sam koncert zaczął się z półtoragodzinnym opóźnieniem, bo był jakiś problem z lotem z Krakowa, gdzie występowała dzień wcześniej. Czy Tomaszek lub Zbychowiec wiedzą coś na ten temat?
Sama Zaz na scenie jest wulkanem enegrii, podoba mi się jej charyzma i uśmiech, z jakim zagadywała widownię.
Podsumowując, cieszę się, że mogłam pojechać na jej koncert, ale nie zrobił on na mnie takiego wrażenia, jak pierwszy koncert Depeche Mode, na którym byłam. Na Zaz nie czułam aż takich emocji.
Ostatnio zmieniony 26 cze 2016, 21:14 przez Yvonne, łącznie zmieniany 4 razy.
Stary dobry Powerslave. Nawet wystrój sceny nawiązuje do okładki płyty.johny pisze: O ja pierdziu! Ale czad! Tak chciałbym na chwilę przenieść się w tamte czasy. Bruce i spółka umożliwili mi to grając ten kapitalny numer:
Znów stare dobre czasy!
A tu z tego samego koncertu, moim zdaniem, jeden z najlepszych numerów Ironów:
Ej! Fajne! Nie znałem tego, skoczna nuta i fajny riff.barttez pisze:a ja na tapecie mam to
A to kojarzysz? Naprawdę klasyczne heavy:
Teksty z przymrużeniem oka, ale "z jajem". A muza naprawdę kapitalna. Muszę kupić płytkę, do samochodu świetna.
Ostatnio zmieniony 28 lip 2016, 19:38 przez Von Dobeneck, łącznie zmieniany 1 raz.
- johny
- Moderator

- Posty: 12122
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 319 razy
Miszczuniu obszerną biografię Black Sabbath czytałem - wiem wszystko!Von Dobeneck pisze: A wiesz johnny, że w szkole Tony bił Ozzy'ego bo go nie lubił i uważał za przygłupa?
Przepiekna piosenka a solówka Gilmoura mistrzostwo! Zaznaczam, wielkim fanem PF nie jestem!barttez pisze:Niestety wymykają żyć wiecznie nie mogą a szkoda































