Heloł:)
: 17 maja 2017, 12:14
Witam serdecznie, mam na imię Krzysztof, rocznik 1973, mieszkam w południowej Polsce.
Mając jakieś 10 lat przeczytałem pierwszego "samochodzika" - siostra podsunęła mi "Niesamowity dwór" gdy byłem chory. Pewnie dlatego darzę ten tom największą sympatią.
Później dopiero przeczytałem Templariuszy, Wyspę Złoczyńców, oraz buszując w bibliotece znalazłem Uroczysko i Atanaryka, z miłym zdziwieniem przyjmując fakt, że mam do czynienia z "prequelami" samochodzików.
Potem nadrobiłem resztę tomów - w zależności jak były dostępne w bibliotece.
Co ciekawe Niewidzialnych przeczytałem nie w latach 80tych, ale 4 lata temu. Wcześniej byłem przekonany że to książka która wyszła po śmierci Nienackiego, ze współautorstwem kogoś innego:)
Samochodziki czytałem wielokrotnie, szczególnie fajnie czyta je się po latach, znajdując różne smaczki dotyczące epoki, która już nie powróci.
A moim marzeniem jest fajna "kontynuacja", ale dziejąca się w starych czasach, począwszy od pierwszych przygód Tomasza N. i Waldemara Batury, jeszcze na studiach:)
Mając jakieś 10 lat przeczytałem pierwszego "samochodzika" - siostra podsunęła mi "Niesamowity dwór" gdy byłem chory. Pewnie dlatego darzę ten tom największą sympatią.
Później dopiero przeczytałem Templariuszy, Wyspę Złoczyńców, oraz buszując w bibliotece znalazłem Uroczysko i Atanaryka, z miłym zdziwieniem przyjmując fakt, że mam do czynienia z "prequelami" samochodzików.
Potem nadrobiłem resztę tomów - w zależności jak były dostępne w bibliotece.
Co ciekawe Niewidzialnych przeczytałem nie w latach 80tych, ale 4 lata temu. Wcześniej byłem przekonany że to książka która wyszła po śmierci Nienackiego, ze współautorstwem kogoś innego:)
Samochodziki czytałem wielokrotnie, szczególnie fajnie czyta je się po latach, znajdując różne smaczki dotyczące epoki, która już nie powróci.
A moim marzeniem jest fajna "kontynuacja", ale dziejąca się w starych czasach, począwszy od pierwszych przygód Tomasza N. i Waldemara Batury, jeszcze na studiach:)