Witam Ciepło (bo się ochłodziło ;-) ) wszystkich
: 22 lis 2017, 08:59
Korzystając z miłego zaproszenia Barabasza ... witam wszystkich i dziękuję, że jesteście, bo nie czuję się tak osamotniony w swojej Miłości do Pana Samochodzika...
Nie będę się rozpisywał, bo pewnie tak jak większość (a może nawet Wszyscy !) na tym forum od najwcześniejszej młodości moją pasją był Pan Samochodzik.... w marzeniach, a także nieco w realu chciałem przeżywać takie przygody... gdy uciekałem z domu aby poznać bohaterów książek Nienackiego, a także jego samego...
- co ciekawe, pomimo, że jak wspominają inni nieufnie odnosił się do przybyszów, to gdy ja z młodszym bratem (którego także, ku rozpaczy mamy, wyciągnąłem na wakacyjny "gigant) zajrzałem do niego w Jerzwałdzie, przywitał ciepło, napoił ciepłą herbatą, bo własnie na mazurach lało od 2 tygodni i byliśmy przemoknięci i wyziębieni...
Wspominam skrótowo o tym we wstępie do dwu równolegle postawionych amatorsko przeze mnie stron internetowych (korzystając, że ostatnio kupno domeny i hostingu jest wyjątkowo tanie) poświęconych moim zbiorom (prezentuję okładki okładki wydań, które posiadam) książek z serii Pan Samochodzik: pansamochodzik.info.pl i pansamochodzik.edu.pl
- nie ma ostatnio strony, która prezentowała by wydania wszystkich polskich edycji "PanówSamochodzików", sądzę więc, że będzie to wypełnienie tej luki, a jednocześnie dla początkujących zbieraczy pokaże wszystkie meandry poszukiwań - nie ukrywam, że sam, zanim się zorientowałem w tej różnorodności, to minęło sporo czasu - a ostateczny kształt przybrało ostatnio (wziąłem 2-tygodniowy urlop, aby wdrażać roczną córeczkę, Dorotkę, do żłobka, a na marginesie ciężko pracowałem nad "chałupniczą" w html edycją stron)
Ale dosyć chwalenia się, choć dumny jestem, że mi sie to udało, bez żadnej pomocy - niech służy wszystkim fanom !!!
I na zakończenie - widzę, że tworzycie fajną wspólnotę ludzi zafascynowanych Panem Samochodzikiem i "okolicami" - proszę o info, z kim mógłbym się poznać w najbliższej okolicy - w grupie zawsze raźniej, a i pomysły na nowe "akcje" łatwiej przychodzą, córeczka powinna dorastać, więc będzie też można wspólnie ruszyć na szlak wakacyjnej (i nie tylko !) przygody ....
Pozdrawiam,
Krzysztof
Nie będę się rozpisywał, bo pewnie tak jak większość (a może nawet Wszyscy !) na tym forum od najwcześniejszej młodości moją pasją był Pan Samochodzik.... w marzeniach, a także nieco w realu chciałem przeżywać takie przygody... gdy uciekałem z domu aby poznać bohaterów książek Nienackiego, a także jego samego...
- co ciekawe, pomimo, że jak wspominają inni nieufnie odnosił się do przybyszów, to gdy ja z młodszym bratem (którego także, ku rozpaczy mamy, wyciągnąłem na wakacyjny "gigant) zajrzałem do niego w Jerzwałdzie, przywitał ciepło, napoił ciepłą herbatą, bo własnie na mazurach lało od 2 tygodni i byliśmy przemoknięci i wyziębieni...
Wspominam skrótowo o tym we wstępie do dwu równolegle postawionych amatorsko przeze mnie stron internetowych (korzystając, że ostatnio kupno domeny i hostingu jest wyjątkowo tanie) poświęconych moim zbiorom (prezentuję okładki okładki wydań, które posiadam) książek z serii Pan Samochodzik: pansamochodzik.info.pl i pansamochodzik.edu.pl
- nie ma ostatnio strony, która prezentowała by wydania wszystkich polskich edycji "PanówSamochodzików", sądzę więc, że będzie to wypełnienie tej luki, a jednocześnie dla początkujących zbieraczy pokaże wszystkie meandry poszukiwań - nie ukrywam, że sam, zanim się zorientowałem w tej różnorodności, to minęło sporo czasu - a ostateczny kształt przybrało ostatnio (wziąłem 2-tygodniowy urlop, aby wdrażać roczną córeczkę, Dorotkę, do żłobka, a na marginesie ciężko pracowałem nad "chałupniczą" w html edycją stron)
Ale dosyć chwalenia się, choć dumny jestem, że mi sie to udało, bez żadnej pomocy - niech służy wszystkim fanom !!!
I na zakończenie - widzę, że tworzycie fajną wspólnotę ludzi zafascynowanych Panem Samochodzikiem i "okolicami" - proszę o info, z kim mógłbym się poznać w najbliższej okolicy - w grupie zawsze raźniej, a i pomysły na nowe "akcje" łatwiej przychodzą, córeczka powinna dorastać, więc będzie też można wspólnie ruszyć na szlak wakacyjnej (i nie tylko !) przygody ....
Pozdrawiam,
Krzysztof