Dzień dobry, cześć i czołem
: 23 maja 2016, 22:30
Dobry wieczór!
Pewnie niektórzy zauważą, że od czasu do czasu pojawiam się na konkurencyjnym forum. Teraz postanowiłem włączyć się do dyskusji tutaj.
Książki Nienackiego znam od dzieciństwa. Pierwszą książką byli Templariusze. Na trop przygody skierował mnie serial z Szykulską, Mikulskim i resztą towarzystwa. Moją wyobraźnię niewątpliwie rozpalił fakt, że wychowywałem się u babci mieszkającej w pobliskim Radzyniowi miasteczku.
Kiedyś, udało mi się nawet ustalić, gdzie kręcono serialowe sceny z kościołem, czym podzieliłem się z Piotrkiem, autorem strony nienacki.art.pl.
Ze słowem pisanym ciągle mi po drodze. Nie tylko biernie
Ale najbliżej mi do serca wehikułu.
Tyle może o sobie na początek, jak mawiał klasyk z Rejsu.
Pozdrawiam,
Robert
Pewnie niektórzy zauważą, że od czasu do czasu pojawiam się na konkurencyjnym forum. Teraz postanowiłem włączyć się do dyskusji tutaj.
Książki Nienackiego znam od dzieciństwa. Pierwszą książką byli Templariusze. Na trop przygody skierował mnie serial z Szykulską, Mikulskim i resztą towarzystwa. Moją wyobraźnię niewątpliwie rozpalił fakt, że wychowywałem się u babci mieszkającej w pobliskim Radzyniowi miasteczku.
Kiedyś, udało mi się nawet ustalić, gdzie kręcono serialowe sceny z kościołem, czym podzieliłem się z Piotrkiem, autorem strony nienacki.art.pl.
Ze słowem pisanym ciągle mi po drodze. Nie tylko biernie
Tyle może o sobie na początek, jak mawiał klasyk z Rejsu.
Pozdrawiam,
Robert