Strona 1 z 1

Dzień dobry, cześć i czołem

: 23 maja 2016, 22:30
autor: seth_22
Dobry wieczór!
Pewnie niektórzy zauważą, że od czasu do czasu pojawiam się na konkurencyjnym forum. Teraz postanowiłem włączyć się do dyskusji tutaj.
Książki Nienackiego znam od dzieciństwa. Pierwszą książką byli Templariusze. Na trop przygody skierował mnie serial z Szykulską, Mikulskim i resztą towarzystwa. Moją wyobraźnię niewątpliwie rozpalił fakt, że wychowywałem się u babci mieszkającej w pobliskim Radzyniowi miasteczku.
Kiedyś, udało mi się nawet ustalić, gdzie kręcono serialowe sceny z kościołem, czym podzieliłem się z Piotrkiem, autorem strony nienacki.art.pl.
Ze słowem pisanym ciągle mi po drodze. Nie tylko biernie ;) Ale najbliżej mi do serca wehikułu.
Tyle może o sobie na początek, jak mawiał klasyk z Rejsu.
Pozdrawiam,
Robert

: 23 maja 2016, 22:33
autor: TomaszK
Witaj Robercie ! To dobrze że się pojawiłeś, może ożywisz trochę dyskusje, bo coś tutaj sennie.

: 23 maja 2016, 22:40
autor: Czesio1
Witaj seth_22,
Rozgość się i zostań z nami.
:564: :564: :564: :564: :564:

: 23 maja 2016, 22:44
autor: VdL
TomaszK pisze:Witaj Robercie ! To dobrze że się pojawiłeś, może ożywisz trochę dyskusje, bo coś tutaj sennie.
Nie senne, tylko większość, się pakuje na zlot :-D

Witaj Robercie,
dla mnie też serial jest bardzo ważny, od niego zaczęła się moja "Przygoda z Przygodą". Zapraszam do zabawy i do zamieszczania relacji z wypraw.

: 24 maja 2016, 08:04
autor: Yvonne
Witaj serdecznie seth_22 :-)

: 24 maja 2016, 09:31
autor: johny
Witaj seth_22!
seth_22 pisze:Moją wyobraźnię niewątpliwie rozpalił fakt, że wychowywałem się u babci mieszkającej w pobliskim Radzyniowi miasteczku.
A w jakimż to miasteczku? Mój tata pochodził z Jabłonowa Pomorskiego. Często tam bywam.

: 24 maja 2016, 12:02
autor: panna Monika
Witaj, seth_22 :-) :-)

: 24 maja 2016, 20:57
autor: seth_22
Dzięki za powitanie.
Johny, miasteczko, o którym pisałem nazywa się Wąbrzeźno. Pociągiem, po drodze, są chyba tylko Książki. Stąd pewnie miłość do literatury ;)

: 24 maja 2016, 21:07
autor: TomaszK
Zastanawiałem się przez chwilę, skąd znam tę nazwę, a przecież do Radzynia jechałem właśnie przez Wąbrzeźno. W przeddzień naszego pierwszego zlotu, był w Wąbrzeźnie jakiś wielki festyn.

: 24 maja 2016, 21:28
autor: seth_22
No tak, to najbliższe sąsiedztwo, więc była duża szansa. Festyn, powiadasz? A jaki to był miesiąc?

: 24 maja 2016, 21:54
autor: johny
seth_22 pisze:Dzięki za powitanie.
Johny, miasteczko, o którym pisałem nazywa się Wąbrzeźno. Pociągiem, po drodze, są chyba tylko Książki. Stąd pewnie miłość do literatury ;)
Wąbrzeźno, piękne miasteczko! Tata po wojnie tam pracował.

: 24 maja 2016, 21:58
autor: seth_22
johny pisze: Wąbrzeźno, piękne miasteczko! Tata po wojnie tam pracował.
Jaki ten świat mały ;) To prawda, Wąbrzeźno miało niesamowity klimat. Miało...

: 24 maja 2016, 22:10
autor: TomaszK
seth_22 pisze:No tak, to najbliższe sąsiedztwo, więc była duża szansa. Festyn, powiadasz? A jaki to był miesiąc?
2-3 czerwca 2012.

: 24 maja 2016, 22:20
autor: seth_22
TomaszK pisze:
seth_22 pisze:No tak, to najbliższe sąsiedztwo, więc była duża szansa. Festyn, powiadasz? A jaki to był miesiąc?
2-3 czerwca 2012.
To mogły być Dni Wąbrzeźna

: 24 maja 2016, 23:02
autor: misia
Witam na naszym forum :564:

: 24 maja 2016, 23:05
autor: VdL
TomaszK pisze:Zastanawiałem się przez chwilę, skąd znam tę nazwę, a przecież do Radzynia jechałem właśnie przez Wąbrzeźno. W przeddzień naszego pierwszego zlotu, był w Wąbrzeźnie jakiś wielki festyn.
Odnioslem takie same wrażenie. Dawnontemu kiedy remonowano ''jedynkę'' do Trójmiasta jedziemy przez Radzyń Ch. I Golub D. Chyba właśnie przez Wąbrzeźno jeździłem.

: 01 cze 2016, 22:32
autor: Milady
Ja w Wąbrzeźnie byłam kilka razy, a raz nawet tam nocowałam. Zwracając uwagę na kamieniczki w centrum odniosłam wrażenie, ze kiedyś było to urocze miasteczko, ale dziś jednak trochę zaniedbane.

: 02 cze 2016, 22:40
autor: TomaszK
Wieczory spędzam na wertowaniu Wikipedii. Dzisiaj znalazłem, że w latach 20-tych, Włodzimierz Tetmajer (Gospodarz z Wesela, Wyspiańskiego), założył w Wąbrzeźnie Polski Instytut Narodowy, który miał bronić spraw polskich, na Pomorzu, wówczas niemieckim. Taki krakowski wątek.

: 19 wrz 2016, 14:59
autor: seth_22
Przepraszam, że tyle to trwało, ale miałem nawał pracy. Wręcz nawałnicę.
TomaszK pisze:Wieczory spędzam na wertowaniu Wikipedii. Dzisiaj znalazłem, że w latach 20-tych, Włodzimierz Tetmajer (Gospodarz z Wesela, Wyspiańskiego), założył w Wąbrzeźnie Polski Instytut Narodowy, który miał bronić spraw polskich, na Pomorzu, wówczas niemieckim. Taki krakowski wątek.
TomaszKu,
Wszystko się zgadza, aczkolwiek kwestia wyboru akurat Wąbrzeźna pozostaje zagadką (Tetmajer wraz z kolegami był zauroczony okolicą, pytanie, czy to wystarczyło?). Inicjatywa zresztą nie przetrwała zbyt długo, głównie ze względu na rychłą śmierć założycieli.

Ale z Wąbrzeźnem wiąże się więcej ciekawostek: m.in. tutaj powstał pierwszy zelektryfikowany odcinek kolejowy na obecnych ziemiach polskich (wtedy Niemcy). Chodzi konkretnie o 3-kilometrowy odcinek łączący stację kolejową (linia Toruń-Olsztyn) z miastem. Linię uruchomiono w 1898 roku. Kursowały na niej wagony elektryczne zbudowane w zielonogórskich zakładach Beuchelt & Co., odpowiedzianych m.in. za wrocławski Mostu Grunwaldzki (niegdyś Cesarski). Dziennie przewożono ok. 300 pasażerów plus towary. Po drugiej wojnie światowej trakcję zlikwidowano i do akcji wkroczyła lokomotywa spalinowa z wagonikami, w których znajdowały się drewniane siedziska. Z tego co pamiętam widniała na nich informacja, że są to wagony 3 klasy. Tak to funkcjonowało do lat 80., potem tabor "unowocześniono". Szkoda, ponieważ tzw. "kolejka" stanowiła nie lada atrakcję.

Kolejną ciekawostką jest rozegrana w XII wieku na przedpolach miasteczka (pomiędzy Wąbrzeźnem, Ryńskiem a Płużnicą) bitwa z Prusami, w której poległ Henryk Sandomierski.

Nad Jeziorem Zamkowym istniał niegdyś spory zamek biskupów chełmińskich, który wskutek wojen prowadzonych ze Szwecją w XVII wieku popadł z ruinę. Do dziś zachowały się jedynie relikty zamku.

Spory ewenement stanowi znajdujący się w tutejszym sanktuarium obraz z wizerunkiem Matki Boskiej Wąbrzeskiej. Dlaczego jest taki szczególny? Otóż Maryja jest brzemienna.

I na koniec gwara wąbrzeska, do której mam szczególny sentyment, i z której wiele lat temu z moim kuzynostwem stroiliśmy sobie żarty ;) Jest to swoista mieszanka niemieckiego, polskiego i naleciałości z bliższych i dalszych okolic. Przykłady? Bardzo proszę: jo (tak), wichajster (urządzenie do wszystkiego), szneka (drożdżówka), ancuk (garnitur), trunskawki (wiadomo), rychtych (dobrze, właściwie), fertych (zrobiony, gotowy), durch (poprzez, ale też ciągle, np. w sensie durch robi to samo). Coś pięknego!

: 19 wrz 2016, 15:04
autor: Yvonne
seth_22 pisze: Jest to swoista mieszanka niemieckiego, polskiego i naleciałości z bliższych i dalszych okolic. Przykłady? Bardzo proszę: jo (tak), wichajster (urządzenie do wszystkiego), szneka (drożdżówka), ancuk (garnitur), trunskawki (wiadomo), rychtych (dobrze, właściwie), fertych (zrobiony, gotowy), durch (poprzez, ale też ciągle, np. w sensie durch robi to samo). Coś pięknego!
Taka sama gwara była w Bydgoszczy, o czym można się przekonać czytając stare książki o moim mieście.

Ale też kilka z tych słów wymienionych przez Ciebie nadal można usłyszeć :-)

: 19 wrz 2016, 15:12
autor: seth_22
Yvonne pisze:
seth_22 pisze: Jest to swoista mieszanka niemieckiego, polskiego i naleciałości z bliższych i dalszych okolic. Przykłady? Bardzo proszę: jo (tak), wichajster (urządzenie do wszystkiego), szneka (drożdżówka), ancuk (garnitur), trunskawki (wiadomo), rychtych (dobrze, właściwie), fertych (zrobiony, gotowy), durch (poprzez, ale też ciągle, np. w sensie durch robi to samo). Coś pięknego!
Taka sama gwara była w Bydgoszczy, o czym można się przekonać czytając stare książki o moim mieście.

Ale też kilka z tych słów wymienionych przez Ciebie nadal można usłyszeć :-)
Ano tak :) Podobnie jak w Toruniu, Brodnicy i jeszcze wielu, wielu miejscach w tamtych rejonach.

: 19 wrz 2016, 19:14
autor: Eksplorator63
Szneke kupuje zawsze do kawy. ;-) :-)

: 19 wrz 2016, 19:28
autor: johny
Super ciekawostki o Wąbrzeźnie! To miasto jest mi bliskie z przyczyn, o których pisałem wyżej. Wąbrzeźno - Książki - Jabłonowo Pom. Trasa, którą wielokrotnie pokonywałem z mym tatą. Już na rogatkach Wąbrzeźna w tatę wstępowały dodatkowe siły.

: 19 wrz 2016, 20:35
autor: TomaszK
Szneka mi sie podoba :-) Jak będziemy w pobiliżu w czasie przyszłorocznego zlotu, spróbuję poprosić w sklepie o sznekę.

: 19 wrz 2016, 20:46
autor: seth_22
Znakomity pomysł, nie wiem tylko, czy szneki smakują równie dobrze jak niegdyś. Spróbować - oczywista - należy ;)

: 19 wrz 2016, 20:47
autor: seth_22
johny pisze:Super ciekawostki o Wąbrzeźnie! To miasto jest mi bliskie z przyczyn, o których pisałem wyżej. Wąbrzeźno - Książki - Jabłonowo Pom. Trasa, którą wielokrotnie pokonywałem z mym tatą. Już na rogatkach Wąbrzeźna w tatę wstępowały dodatkowe siły.
Odczuwałem coś podobnego, jeżdżąc tam na wakacje :)

: 20 wrz 2016, 06:11
autor: Von Dobeneck
TomaszK pisze:Szneka mi sie podoba :-) Jak będziemy w pobiliżu w czasie przyszłorocznego zlotu, spróbuję poprosić w sklepie o sznekę.
Ja kiedyś poprosiłem w Warszawie o oleum i sprzedawczyni się trochę zmarszczyła. :D