Strona 1 z 1
Dzień dobry
: 26 kwie 2017, 01:33
autor: PiTT
Dzień dobry!
Fora poświęcone twórczości Nienackiego odwiedzałem czasami, ale jako gość.
Nadeszła pora, aby to odwiedzanie stało się bardziej aktywne. Zmobilizował mnie najbliższy zlot, na który chętnie bym się wybrał z synem.
O mnie słów kilka.
1) Pierwsza przeczytana książka Nienackiego - Pan samochodzik i tajemnica tajemnic, rok 1987 - pierwsza "pełnowymiarowa" powieść dla młodzieży, choć wówczas byłem w drugiej klasie SP. Wiele rzeczy się od tego dla mnie zaczęło.
2) Pierwsza książka Nienackiego dla dorosłych - Liście dębu, pewnie nieco za wcześnie, gdzieś w drugiej połowie SP. Później do tego tomu już nie wróciłem - sam jestem ciekaw mojej współczesnej reakcji.
3) Osobiste spotkanie z pisarzem - tylko jedno, podczas podpisywania książek w jednej z bydgoskich księgarni w 1992 r. Mam kilka autografów z tego dnia.
4) Odmowa sprzedaży książki Nienackiego - tylko jedna, sprzedawczyni wówczas nie chciała mi sprzedać Skiroławek, choć bardzo się upierałem (o książce nic nie wiedziałem, poza rozpoznaniem nazwiska autora, bo były to czasy przedinternetowe). To z kolei była końcówka SP. Dziś pewnie taka sytuacja by miejsca nie miała.
Całkiem niedawno "zmusiłem" wówczas 10-letniego syna do przeczytania wybranej przeze mnie powieści, bo poza obowiązkowymi lekturami nie czytał beletrystyki. A to też jest coś, czego trzeba się nauczyć. Dałem mu Nienackiego i zadziałało. Do kolejnego tomu już nie musiałem przekonywać. Ma za sobą niemal cały cykl (zostało mu UFO), zaczął sięgać po inne książki sam i z chęcią. Kiedy po raz pierwszy zawalił zadanie domowe przez zbyt długie czytanie uznałem, że odniosłem sukces.
Chciałbym wybrać się z synem na zlot, choć jest już późno. Mam jednak dość blisko. Pewnie nawet nie cały zlot, ale nocleg w podziemiach zamku to jest to. Dobrze byłoby też zobaczyć pierwowzór Kortumowa.
: 26 kwie 2017, 06:46
autor: Von Dobeneck
Witaj
PiTT. Zasiałeś ziarno przygody w kolejnym pokoleniu.

: 26 kwie 2017, 07:50
autor: Czesio1
: 26 kwie 2017, 08:02
autor: Eksplorator63
Witaj PITT.

: 26 kwie 2017, 08:23
autor: irycki
Witaj na forum

Re: Dzień dobry
: 26 kwie 2017, 08:41
autor: Barabasz
PiTT pisze:
3) Osobiste spotkanie z pisarzem - tylko jedno, podczas podpisywania książek w jednej z bydgoskich księgarni w 1992 r. Mam kilka autografów z tego dnia.
Witaj
PiTT !!!
Jesteś bardzo skromny, a należysz do nielicznej grupy, która spotkała autora. Napisz więcej o spotkaniu z pisarzem i zaprezentuj swoje autografy. Bardzo to ciekawe

: 26 kwie 2017, 09:06
autor: johny
Witaj kolego i przybywaj!

: 26 kwie 2017, 09:17
autor: Krwawa Mary
PiTT, dzień dobry, cześć i czołem!

: 26 kwie 2017, 10:07
autor: panna Monika
Witaj,
PiTT

Do zobaczenia na zlocie.
A przeczytałeś w końcu "Skiroławki"? Bo ja jestem wielką fanką tej książki.
: 26 kwie 2017, 10:31
autor: Mysikrólik
PiTT pisze:Całkiem niedawno "zmusiłem" wówczas 10-letniego syna do przeczytania wybranej przeze mnie powieści, bo poza obowiązkowymi lekturami nie czytał beletrystyki. A to też jest coś, czego trzeba się nauczyć.
Witam
Ja swojego syna, obecnie 11-latka, "przekonałem" do czytania jakieś 2 lata temu. Najpierw komiksy, potem
Doktor Dolittle, Księga Dżungli, Chłopcy z Palcu Broni i poszło.
A sposób był taki:
- Marsz do łóżka.
- Nie chcę spać.
- Sen, albo książka.
Wybrał książkę, a teraz już nie muszę go ciągnąć do czytania.
: 26 kwie 2017, 21:19
autor: Yvonne
Witaj serdecznie,
PiTT!
Z przyjemnością przeczytałam Twoje oryginalne przywitanie
PiTT pisze:3) Osobiste spotkanie z pisarzem - tylko jedno, podczas podpisywania książek w jednej z bydgoskich księgarni w 1992 r. Mam kilka autografów z tego dnia.
Czemu ja ich nie mam, skoro całe życie mieszkam w Bydgoszczy i OD ZAWSZE czytam książki Nienackiego???
Zazdroszczę
PiTT pisze:4) Odmowa sprzedaży książki Nienackiego - tylko jedna, sprzedawczyni wówczas nie chciała mi sprzedać Skiroławek
świetne!
Mam nadzieję, że do zobaczenia na zlocie

: 26 kwie 2017, 22:40
autor: TomaszK
Cześć !
: 26 kwie 2017, 23:40
autor: misia
Witam na naszym forum

: 26 kwie 2017, 23:46
autor: VdL
Witaj krajanie,
mam nadzieję, że spotkamy się na zlocie.
: 27 kwie 2017, 00:08
autor: PiTT
panna Monika pisze:Witaj,
PiTT

Do zobaczenia na zlocie.
A przeczytałeś w końcu "Skiroławki"? Bo ja jestem wielką fanką tej książki.
Tak. Bardzo to ucieszna książka. W sumie to obecnie ją sobie przypominam (jedna z książek czytanych równolegle).
Dziękuję wszystkim za miłe powitanie.
: 27 kwie 2017, 00:19
autor: PiTT
Mysikrólik pisze:PiTT pisze:Całkiem niedawno "zmusiłem" wówczas 10-letniego syna do przeczytania wybranej przeze mnie powieści, bo poza obowiązkowymi lekturami nie czytał beletrystyki. A to też jest coś, czego trzeba się nauczyć.
Witam
Ja swojego syna, obecnie 11-latka, "przekonałem" do czytania jakieś 2 lata temu. Najpierw komiksy, potem
Doktor Dolittle, Księga Dżungli, Chłopcy z Palcu Broni i poszło.
A sposób był taki:
- Marsz do łóżka.
- Nie chcę spać.
- Sen, albo książka.
Wybrał książkę, a teraz już nie muszę go ciągnąć do czytania.
No właśnie z krótkimi formami nie było jakiegoś problemu. Zacząłem od komiksów i tym dość łatwo zaraziłem. Nie mówię tu o, nie wiem,
Maus, tylko o Tytusie, Kajku itp. Jakoś łatwiej było z tymi "starociami", bo współczesne komiksy (Star Wars np.) dla dzieci to IMHO miałkie teksty i banalne fabuły. Sprzedawanie opiera się głównie na marce, a treść, kreska itp. gdzieś na odległym miejscu.
Starsza córka jakoś się sama rozczytała, a syn jakoś mocniej multimedialne rozrywki przygarniał. Stąd napisałem, że trzeba było "przymusić" - trochę podobnie jak u Ciebie.
Czytanie powieści jest czymś innym niż tych krótszych rzeczy, które miał na tym etapie w szkole. Zależało mi na tym, bo to jest kwestia wiedzy, wyobraźni, języka, polotu itd.
Można tego nauczyć - na razie efekty trwają.
Re: Dzień dobry
: 27 kwie 2017, 00:29
autor: PiTT
Barabasz pisze:PiTT pisze:
3) Osobiste spotkanie z pisarzem - tylko jedno, podczas podpisywania książek w jednej z bydgoskich księgarni w 1992 r. Mam kilka autografów z tego dnia.
Witaj
PiTT !!!
Jesteś bardzo skromny, a należysz do nielicznej grupy, która spotkała autora. Napisz więcej o spotkaniu z pisarzem i zaprezentuj swoje autografy. Bardzo to ciekawe

Ok, napiszę (ale dziś tylko kilka słów), choć aż tak wiele nie mam do powiedzenia, niestety. A książek Nienacki podpisał mi wówczas tylko pięć. Czasy były zresztą nieco inne i nie było tak łatwo zgromadzić cały cykl. Miałem trochę więcej książek o PS, ale jakoś uznałem, że wstyd podsuwać pisarzowi takie zaczytane i sponiewierane. Dlatego TT nie mam z autografem, a powinienem mieć.
Nie mieszkam już w Bydgoszczy, więc nie odnajdę łatwo jakichś artykułów, które być może pojawiły się lokalnej prasie - nikt jej jeszcze z tego okresu nie zdigitalizował.
Spotkanie odbyło się w księgarni "Współczesna" na ul. Gdańskiej.
Fasada z tego okresu (mniej więcej).
Wnętrze.
Film na YouTube (na pewno w roku nakręcenia tego filmu byłem w tej księgarni, myślę że w 1992 r. była ona całkiem podobna, choć moje wspomnienia są kolorowe
).
O samym spotkaniu napisałem w nowym poście.
: 27 kwie 2017, 08:35
autor: Barabasz
O widzę,że księgarnia Współczesna to nie byle co i nawet skomputeryzowana była. Filmik świetny - na pewno spodoba się Yvonne
: 27 kwie 2017, 09:17
autor: Milady
Witaj
PiTT, bardzo ładny avatar.

: 27 kwie 2017, 11:51
autor: Yvonne
Barabasz pisze:O widzę,że księgarnia Współczesna to nie byle co i nawet skomputeryzowana była. Filmik świetny - na pewno spodoba się Yvonne
To była moja ulubiona księgarnia.
Spędziłam w niej całe godziny, na obu piętrach, przeglądając i wybierając książki.
Mój Tata dostawał bony z pracy na święta na pewną kwotę własnie do tej księgarni!
Mogłam iść i wybierać do woli (to znaczy do kwoty). To były piękne czasy
Dzień, w którym ją zamknęli, to jeden z najsmutniejszych dni w historii mojego miasta
Mam stamtąd autograf Williama Whartona
Na
"Ptaśku".
: 04 maja 2017, 00:06
autor: PiTT
Uzupełniam zgodnie z zapowiedzią.
Bydgoszcz, księgarnia "Współczesna" - spotkanie autorskie ze Zbigniewem Nienackim - 26.06.1992
Księgarnia "Współczesna" miała dwa piętra. Zgodnie z tym, co można zobaczyć na filmie, była rzeczywiście nowoczesna - można było np. zobaczyć samego siebie na telewizorach podłączonych do systemu monitorowania.
Sama ekspozycja też, jak oceniam to dziś, była inna niż w typowych wówczas księgarniach, w których często dominowały zwykłe regały, a czasem nawet brak był dostępu do półek dla klientów. We "Współczesnej" tymczasem były różne stoły i stoliki ze stosikami książek, ciekawie rozmieszczone.
Od strony wizualnej lokal był ciekawy i na zewnątrz, i w środku. Pamiętam nawet charakterystyczne drzwi z mosiężną "płaskorzeźbą" tworzącą klamkę. Wzornictwo przemysłowe tego miejsca było warte uwagi i odróżniało się na tle PRL-owskiego stylu wielu sklepów.
Piszę o tym dlatego, że choć spotkanie miało miejsce w czerwcu 1992 r., to nadal "Współczesna" była lokalizacją jakoś tam prestiżową - najlepsza księgarnia w samym centrum miasta.
Spotkanie z Nienackim odbyło się na górnym piętrze. Z tego, co pamiętam, pisarz się spóźnił. Przestrzeń nie została jakoś szczególnie zaaranżowana - był chyba tylko jakiś stolik, przy którym siedział pisarz, i długi ogonek osób oczekujących na podpis. Żadnej widowni, krzesełek dla uczestników.
Nienacki, który nie był chyba szczególnie wysoki, sprawił na mnie jednak wrażenie dość sporego faceta, z nieco zaznaczonym brzuszkiem. Miał na sobie luźną koszulę z czegoś imitującego jeans (było takie coś w latach '80) o mocno wypchanej kieszonce. Chyba papierosami. Nieodłączne okulary, bardzo grube. Mówił raczej cicho.
Pamiętam, że zdziwiło mnie to, że autor zapytał mnie - i tak przy każdej z 5 książek, które mu podsunąłem - co ma napisać i dla kogo.
Ja miałem mu mówić, co ma napisać? Zabrakło mi języka w gębie i ostatecznie skończyło się na dedykacjach typu "Dla (imię i nazwisko), Zbigniew Nienacki i data". Głupio mi było tak ciągle powtarzać to samo i przy ostatniej książce (Złota rękawica) poprosiłem o dedykację dla siostry. Chyba poza tym zamieniliśmy jeszcze kilka kurtuazyjnych słów, bo wiem, że planowałem coś mu wówczas w związku z Panem Samochodzikiem powiedzieć.
Nie mogę sobie przypomnieć, czy po tym podpisywaniu było jakieś spotkanie autorskie. Nawet jeśli tak, to ja na pewno o nic wówczas nie zapytałem. Zlewa mi się to ze wspomnieniami z innych spotkań, w których brałem udział i czasem jednak rozmawiałem z autorami - nie z Nienackim, rzecz jasna.
Przed samym spotkaniem kupiłem jeszcze jakiś tom z serii, którego nie miałem.
Nie ma tego wiele, co mogę Wam napisać. To w zasadzie wszystko.
Dwa lata później Nienacki zmarł. Mam tych kilka książek z autografami wykonanymi ciemnoniebieskim piórem. Podsunąłem je mojemu synowi, tak jak o tym pisałem. Książki są zaczytane, niektóre poklejone, ale ciągle w obiegu.
Postaram się - jak opanuję osadzanie zdjęć na forum - pokazać Wam skany tych autografów.
: 05 maja 2017, 21:15
autor: Yvonne
PiTT pisze:Sama ekspozycja też, jak oceniam to dziś, była inna niż w typowych wówczas księgarniach, w których często dominowały zwykłe regały, a czasem nawet brak był dostępu do półek dla klientów. We "Współczesnej" tymczasem były różne stoły i stoliki ze stosikami książek, ciekawie rozmieszczone.
Dokładnie to samo pamiętam
Tam był kontakt z książką. Uwielbiałam wchodzić na piętro i tam zanurzać się w stosy książek rozłozonych na stolikach. Większość moich książek młodzieżowych mam właśnie stamtąd.
: 07 maja 2017, 16:00
autor: PiTT
Zgodnie z zapowiedzią - autografy które mam. Niestety wpisy są dość zwyczajne, mają zatem tylko wartość sentymentalną.
Pozwoliłem sobie - bo z tego co widzę, na forum raczej nie posługujemy się nazwiskami - zamazać nazwisko.
Gdybym kiedyś o tym pamiętał podczas pobytu w Bydgoszczy, może zajrzę do biblioteki - pewnie w jakimś IKP coś o tym spotkaniu wspomnieli, a może nawet dali jakieś zdjęcie.
Myślę, że księgarnia "Współczesna" pewnie miała jakieś swoje archiwum, bo robili tam sporo spotkań, tyle tylko, że nie wiadomo, dokąd do wszystko trafiło (o ile nie na śmietnik).
: 07 maja 2017, 16:09
autor: Krwawa Mary
ZAZDROSZCZE!
: 07 maja 2017, 17:25
autor: Yvonne
PiTT pisze:
Gdybym kiedyś o tym pamiętał podczas pobytu w Bydgoszczy, może zajrzę do biblioteki - pewnie w jakimś IKP coś o tym spotkaniu wspomnieli, a może nawet dali jakieś zdjęcie.
Mogę przejść się w wolnej chwili

: 07 maja 2017, 18:20
autor: Barabasz
Wspaniała pamiątka!!! Trzeba poszukać w archiwach z 1992 , może coś jest o tym spotkaniu.
: 07 maja 2017, 18:25
autor: Czesio1
PiTT, wspaniała pamiątka! Strasznie Ci zazdroszczę i tych autografów i spotkania z Nienackim na żywo. Mi to niestety nie było dane.
: 07 maja 2017, 19:21
autor: TomaszK
PiTT pisze:Zgodnie z zapowiedzią - autografy które mam.
A co to za Małgorzata

?
: 07 maja 2017, 19:46
autor: PawelK
TomaszK pisze:A co to za Małgorzata
Oj TomaszKu, przecież kolega napisał, że żeby autorowi nie było nudno, jeden autograf poprosił dla siostry

: 07 maja 2017, 20:12
autor: PiTT
PawelK pisze:TomaszK pisze:A co to za Małgorzata
Oj TomaszKu, przecież kolega napisał, że żeby autorowi nie było nudno, jeden autograf poprosił dla siostry

Tak właśnie, wówczas nazwisko jeszcze mieliśmy takie samo. Książka była jednak moja i została u mnie, choć moja siostra też ją przeczytała.
Tak teraz myślę, że ciekawe dlaczego tę akurat poprosiłem zadedykować mojej siostrze. Z uwagi na niektóre elementy postawy PS wobec kobiet w tej książce można to wręcz uznać za złośliwe nieco (zmywanie, posiłki).