Dojeżdżają już do Doliny śmierci napotykamy na pomniki.












Generalnie już jadacnodngranicy można spotkać haubicenindzial przeciw pancerne.Brunhilda pisze:Do środka do tych czołgów można wejść?
Tak wyglada, ze to duża powierzchnia. Rzeczywiście czy raczej tak jak w muzeum?











Może dlatego, że było po deszczu. Pogoda tego dnia była zmienna. Dlatego nie poszliśmy do zamku oko i a w Zborovie.TomaszK pisze:Może i zadbane, ale mroczne. Jeszcze ten kat...

Oj chyba nie. A w każdym razie nie wszystkie. Powiększ sobie ostatnie zdjęcie.Brunhilda pisze:Te domeczki takie ładniutkie ale sztukaterie zdaje się po prostu namalowane...

Dom na 3 zdjęciu wyróżnia się od innych malowaniami ściennymi.irycki pisze:Oj chyba nie. A w każdym razie nie wszystkie. Powiększ sobie ostatnie zdjęcie.Brunhilda pisze:Te domeczki takie ładniutkie ale sztukaterie zdaje się po prostu namalowane...




Zobacz ten niemiecki z pomnikaVdL pisze:Wydawało mi się że takie samo, tylko wyblakłe

Rozumiem, że szkoda - to zupełny przypadek bo zjechaliśmy pod wiadukt, żeby dojść do samolotu i tam była strzałka, przy szosie nie ma informacji. Ale do meritum, historycznie to pewnie atrakcyjne miejsce ale jako "schron" to tak sobie.VdL pisze:Nie byłem w tych ziemiankach, a szkoły da.

Też nie byliśmy, celem głównym była Dolina śmierci i poważnie tuż przed zmrokiem dotarliśmy do Cisnej a jazda w tej górskiej części Bieszczadów po zmroku to igranie z losem, tam wszędzie ludzie łażą poboczami a przepis o światełkach odblaskowych nie tylko jest średnio respektowany ale i w niczym nie pomoże jak ktoś wylezie pod koła zza zakrętu.VdL pisze:Byłeś w tym zamku na wzgórzu, zborov? My niestety nie mieliśmy czasu.