Hanka pisze: ↑21 wrz 2023, 07:52
Słoneczny, ciepły dzień, sprzyjający wiatr i samochodzikowe spotkanie pod żaglami. Podczas takiego rejsu można odpocząć.
Było fantastycznie!
Łajbą na obiad do Iławy lub Dobiegniewa
(do Iławy to pewnie Nienacki miał trochę dalej niż wy do Dobiegniewa i nawet nie wiem, czy kiedykolwiek to zrobił)
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Bedzie jeszcze fajniej
bo od przyszłego roku rezygnuje definitywnie z regat jako załogant i przesiadam sie na "fotel" sternika ( .juz jutro plyne samodzielnie w "błękitnej wstędze")
..oraz w planach jest kurs na uprawnienia NAUCZYCIELA ŻEGLARSTWA PZŻ. ...
Za ten post autor oldmalarz otrzymał podziękowania (total 2):
Bedzie jeszcze fajniej
bo od przyszłego roku rezygnuje definitywnie z regat jako załogant i przesiadam sie na "fotel" sternika ( .juz jutro plyne samodzielnie w "błękitnej wstędze")
..oraz w planach jest kurs na uprawnienia NAUCZYCIELA ŻEGLARSTWA PZŻ. ...
Czyli zlot pod żaglami będzie jednocześnie kursem, i to mi się podoba
Bedzie jeszcze fajniej
bo od przyszłego roku rezygnuje definitywnie z regat jako załogant i przesiadam sie na "fotel" sternika ( .juz jutro plyne samodzielnie w "błękitnej wstędze")
..oraz w planach jest kurs na uprawnienia NAUCZYCIELA ŻEGLARSTWA PZŻ. ...
Czyli zlot pod żaglami będzie jednocześnie kursem, i to mi się podoba