Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 01 gru 2014, 20:29
van de loro pisze:
Używam soku z czarnego bzu, własnej roboty.
Noooo, ja też robię od kilku lat soczek z czarnego bzu i używam go do słodzenia herbaty zamiast cukru. Pyszna herbatka.
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 09:36
Wczoraj robiłem sok winogronowy. Zostało prawie 8 kg, a wina już mam dość, zatem na sok. Dodaje pieprzu białego do tego soku. Tak na oko.
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 09:38
Roch pisze: Wczoraj robiłem sok winogronowy. Zostało prawie 8 kg, a wina już mam dość, zatem na sok. Dodaje pieprzu białego do tego soku. Tak na oko.
Rochu a wino z winogrona według jakiej receptury robisz? Co dodajesz do owoców?
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 09:59
Najważniejsze, to nie myć gron i zachować sterylność. Wtedy wystarczą woda i cukier. Pracują same drożdże winne. Staram się nie dodawać drożdży fermentacyjnych. Jak wszystko się udaje, to w 70% przypadków, przekraczam 7% mocy i dochodzę do 12%.
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757 Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Babie_Lato » 02 gru 2014, 10:06
Roch pisze: Wczoraj robiłem sok winogronowy. Zostało prawie 8 kg, a wina już mam dość, zatem na sok. Dodaje pieprzu białego do tego soku. Tak na oko.
Pieprz na oko? To dopiero musi być bolesne doznanie
A tak serio - to ten pieprz dodaje się w trakcie robienia, czy już przed samym spożyciem?
Nie znam takiej wersji.
PawelK
Moderator
Posty: 6758 Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;:
334 razy
Otrzymał podziękowań:
242 razy
Kontakt:
Post
autor: PawelK » 02 gru 2014, 10:14
Babie_Lato pisze: Pieprz na oko? To dopiero musi być bolesne doznanie
Roch testuje wytrzymałość na ból przed tatuażem
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 10:18
Roch pisze: Wtedy wystarczą woda i cukier.
Rochu , ale wtedy to już nie jest wino jak dodasz wodę.
Nie próbowałeś robić bez bez wody?
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 10:27
Robię bez wody. Ale do gronowego dodaje. Spróbujesz, ocenisz, czy to wino
Hahaha, nic nie widzę
Ból uszlachetnia
Do ciepłego soku, dodaje pieprzu, potem chwilę się to grzeje i w butelki.
Za dzieciaka, dotknąłem oka palcem z sokiem po ostrej papryce. To było bolesne.
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 10:55
Roch pisze: Robię bez wody. Ale do gronowego dodaje. Spróbujesz, ocenisz, czy to wino
Czekaj, czekaj bo się zgubiłem. To do jakiego nie dodajesz wody?
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 10:59
A o jakie bez bez pytasz?
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 11:15
Roch pisze: A o jakie bez bez pytasz?
No bez wody jakie robisz.
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 11:49
Jeżynowe. Cukier daje moszczu.
Z bzu wina nie robię. Dość specyficzne jest i mi nie podchodzi.
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 12:22
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 14:33
Ja kiedyś robiłem wino z różnych owoców, z malin, czarnej porzeczki, agrestu i również z winogrona. Do wszystkiego dodawałem wodę. Ostatnio jak robię wino to z winogron (o ile mam owoce) i tu wody nie dodaję, tylko cukier.
W tym roku nie robiłem, ale mam zapas z 2013 roku, jak dożyję to zabiorę na zlot do Kościeliska.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298 Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
80 razy
Otrzymał podziękowań:
610 razy
Post
autor: TomaszK » 02 gru 2014, 14:47
Czesio1 pisze: ...jak dożyję to zabiorę na zlot do Kościeliska.
Raczej "jak nie wypiję"
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 15:03
TomaszK pisze: Czesio1 pisze: ...jak dożyję to zabiorę na zlot do Kościeliska.
Raczej "jak nie wypiję"
Eeee, nie grozi
TomaszKu . Na razie go nie ruszam, spokojnie sobie dojrzewa w gąsiorku.
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 16:31
Moje zapasy także dojrzewają. Co prawda już mogę trochę sobie nalać (skończyłem pobierać leki) ale trzeba zostawić na styczeń
Czesio1
Administrator
Posty: 16786 Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
599 razy
Otrzymał podziękowań:
308 razy
Post
autor: Czesio1 » 02 gru 2014, 19:09
Roch pisze: Moje zapasy także dojrzewają. Co prawda już mogę trochę sobie nalać (skończyłem pobierać leki) ale trzeba zostawić na styczeń
Oj tak, tak, słusznie prawisz
Rochu , lepiej nie kusić losu, niech dojrzewa.
Yvonne
Moderator
Posty: 13298 Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;:
11 razy
Otrzymał podziękowań:
273 razy
Post
autor: Yvonne » 02 gru 2014, 21:18
Dla wielbicieli ziół, na zachętę do wyjazdu w Bieszczady: cytat ze
"śladów rysich pazurów":
"Gdy ci zbrzydną góry, jak dziecko w kolebkę wpadasz, w połoniny, pachnące ziołami, jakbyś wszystkie polskie zioła wysypał do jednej ogromnej niecki ..."
Ja chyba już czuję ich zapach ...
Babie_Lato
Forowy Lektor
Posty: 757 Rejestracja: 12 lis 2014, 14:47
Miejscowość: Wyk :)
Płeć: Kobieta
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Babie_Lato » 02 gru 2014, 21:26
Yvonne pisze: Dla wielbicieli ziół, na zachętę do wyjazdu w Bieszczady: cytat ze
"śladów rysich pazurów":
"Gdy ci zbrzydną góry, jak dziecko w kolebkę wpadasz, w połoniny, pachnące ziołami, jakbyś wszystkie polskie zioła wysypał do jednej ogromnej niecki ..."
Ja chyba już czuję ich zapach ...
To ja lecę się pakować!!!
VdL
Zlotowicz
Posty: 4838 Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
143 razy
Otrzymał podziękowań:
119 razy
Post
autor: VdL » 02 gru 2014, 21:35
Czesio1 pisze: Roch pisze: Moje zapasy także dojrzewają. Co prawda już mogę trochę sobie nalać (skończyłem pobierać leki) ale trzeba zostawić na styczeń
Oj tak, tak, słusznie prawisz
Rochu , lepiej nie kusić losu, niech dojrzewa.
Trzeba pamiętać aby sprawdzać na bieżąco jakość trunków, inaczej może być wtopa, foyer i déjà vu jednocześnie.
VdL
Zlotowicz
Posty: 4838 Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
143 razy
Otrzymał podziękowań:
119 razy
Post
autor: VdL » 02 gru 2014, 21:38
Babie_Lato pisze: Yvonne pisze: Dla wielbicieli ziół, na zachętę do wyjazdu w Bieszczady: cytat ze
"śladów rysich pazurów":
"Gdy ci zbrzydną góry, jak dziecko w kolebkę wpadasz, w połoniny, pachnące ziołami, jakbyś wszystkie polskie zioła wysypał do jednej ogromnej niecki ..."
Ja chyba już czuję ich zapach ...
To ja lecę się pakować!!!
Babie Lato, trzeba będzie zrobić powtórkę jesienią, stety.
Brunhilda
Zlotowicz
Posty: 7454 Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;:
108 razy
Otrzymał podziękowań:
142 razy
Post
autor: Brunhilda » 02 gru 2014, 21:42
Roch pisze: Jeżynowe. Cukier daje moszczu.
Z bzu wina nie robię. Dość specyficzne jest i mi nie podchodzi.
:shock: a co to moszcz?
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 21:52
świeży sok, baza wina. Oczywiście cukier dodaje DO moszczu.
Brunhilda
Zlotowicz
Posty: 7454 Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;:
108 razy
Otrzymał podziękowań:
142 razy
Post
autor: Brunhilda » 02 gru 2014, 22:00
Pierwszy raz słyszałam. W związku z podobieństwem do moczu zapamiętam
Skąd Ty Rochu to wszystko wiesz?
Co do ziół. Moim absolutnie najbardziej ulubionym jest po arabsku za'atar, czyli dzikie oregano. Moze spotkałeś sie? Ale świeże. Tj suszony można dodać do arabskiej pizzy na przykład. Tez pyszny. Ale ten świeży...... Pyszny! Listki z gałązki sie oskubuje , dodaje cytryny , drobno posiekanej cebuli i olive oil. Tak troche i tak akurat. Do tego serwuje sie chleb libański, jak u nas sie nazywa czyli takie podpłomyki jakby? No uwielbiam.
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 22:12
Skąd to wiem?
Od ojca
Dzikie oregano znam z paczek. Mam dużo swojego własnego.
Brunhilda
Zlotowicz
Posty: 7454 Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;:
108 razy
Otrzymał podziękowań:
142 razy
Post
autor: Brunhilda » 02 gru 2014, 22:14
W ogródku masz? Naprawdę? Szkoda, ze zima bedzie.....przyjechałbym na sałatkę z oregano...
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 02 gru 2014, 22:19
Tak, mam, przyznam skromnie, ładny ziołowy ogródek
Jest powód, aby przyjechać we wrześniu do Brześcia
Zrobię sałatkę
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298 Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
80 razy
Otrzymał podziękowań:
610 razy
Post
autor: TomaszK » 02 gru 2014, 22:33
Ja już się chwaliłem, że mam w domu drzewko laurowe, z tym że wcale nie ma zapachu liścia bobkowego. Podobno to trzeba fermentować, żeby nabrało zapachu.
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098 Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;:
0
Otrzymał podziękowań:
0
Post
autor: Nemsta » 03 gru 2014, 15:21
Tu wiosną będą rosły zioła. Specjalnie dla nich przygotowane miejsce. Dziś tylko agrowłóknine rozłożyłem, aby już na zimę była i wiosną nie dać szans chwastom.