Singapore 2015
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Rano pojechałyśmy na " śniadanie z orangutanami" . Wycieczka taka do zoo singapurskiego ze śniadaniem. Totalny ripoff. Tj orangutany były owszem,, i to nawet bez klatki tylko na ławeczce siedziały sobie, mozna było podejść do mich, sfotografować sie.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 001661.jpg medium= large= group=31879][/gimg]
No bo co wiecej moZna z nimi zrobic? Troche dzikawe mimo wszystko. Nawet mówili, Seby zbyt blisko nie podchodzić.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 002383.jpg medium= large= group=31879][/gimg]
Nie o to chodzi, tylko o organizacje. Nasza wycieczka mogła siedziec dalej od ławki orangutanów bo tak. Za te same pieniądze. śniadanie trzeba było jeść na wyścigi, zeby zdążyć ustawić sie do kolejki, zeby sfotografować przede wszystkim orangutany sfotografować. Na nic bo lokalni fotografowie rzucali sie, zeby zrobic zdjecie, i było to najwazniejsze. Bo potem te zdjecia wpyvhali, po $30 sztuka. Z breloczkiem.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 001661.jpg medium= large= group=31879][/gimg]
No bo co wiecej moZna z nimi zrobic? Troche dzikawe mimo wszystko. Nawet mówili, Seby zbyt blisko nie podchodzić.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 002383.jpg medium= large= group=31879][/gimg]
Nie o to chodzi, tylko o organizacje. Nasza wycieczka mogła siedziec dalej od ławki orangutanów bo tak. Za te same pieniądze. śniadanie trzeba było jeść na wyścigi, zeby zdążyć ustawić sie do kolejki, zeby sfotografować przede wszystkim orangutany sfotografować. Na nic bo lokalni fotografowie rzucali sie, zeby zrobic zdjecie, i było to najwazniejsze. Bo potem te zdjecia wpyvhali, po $30 sztuka. Z breloczkiem.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Zrobilam w tym zoo trzy awantury. Jedna, ze nie moge siedziec koło orangutanów, mimo, ze mam taki sam bilet jak inni, druga, zeby mi nie wpyvhali zdjeć bo i tak nie prosiłam o nie a w ogole usiłuje jeść w tym rozgardiaszu śniadanie akurat ( zreszta w koncu kupiłam, kurcze!) i trzecia, ze brudne sztućce dostałam. Bo to juz był lunch wlasciwie. Krótko mowiac Singapore taki do otzodu ale organizacja jeszcze do tylu jakby.
Uff. Ulżyło mi jak sobie ponarzekalam. 😀😀😀😀
Orangutany maja krótka uwagę wiec powiedziano nam, ze moga sie ewakuować jak sie znudzą. Nagle. I rzeczywiscie. Nagle wstały i oddaliły sie po linach , linach, gałęziach itd. Komiczne te orangutany.
Wykazałam sie tragiczna niewiedza, bo myślałam, ze orangutany bardziej jak goryle. Ale małe sa . No i chyba łagodniejsze. Mimo wszystko.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 003408.jpg medium= large= group=31880][/gimg]
Uff. Ulżyło mi jak sobie ponarzekalam. 😀😀😀😀
Orangutany maja krótka uwagę wiec powiedziano nam, ze moga sie ewakuować jak sie znudzą. Nagle. I rzeczywiscie. Nagle wstały i oddaliły sie po linach , linach, gałęziach itd. Komiczne te orangutany.
Wykazałam sie tragiczna niewiedza, bo myślałam, ze orangutany bardziej jak goryle. Ale małe sa . No i chyba łagodniejsze. Mimo wszystko.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 003408.jpg medium= large= group=31880][/gimg]
Ostatnio zmieniony 25 paź 2015, 15:51 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Orangutany mieszkaja juz tylko w Malezji i Indonezji. Głownie w lesie. Na drzewach. Nawet nazwa orang utan znaczy w Malay i Indonyzejskim " leśny człowiek" , sa bardzo inteligentne.
Tu jeszce drogowskaz do restauracji ze śniadaniem. ah Meng nazwa na pamiątkę najsłynniejszego orangutana zoo, gwiazdy właściwi, Ah Meng.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 004850.jpg medium= large= group=31882][/gimg]
Tu jeszce drogowskaz do restauracji ze śniadaniem. ah Meng nazwa na pamiątkę najsłynniejszego orangutana zoo, gwiazdy właściwi, Ah Meng.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 004850.jpg medium= large= group=31882][/gimg]
Ostatnio zmieniony 25 paź 2015, 15:47 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
To by było! Gdybym zamówiła sobie cis takiego!!!
mogłaby nawet policja sie pojawić! Ze żarty sobie stroje! W tak znamienitych miejscu. Bo w Singaporze szczycą sie tym zoo. Rzeczywiscie ładne. Zwierzyna jakby na wolności, tygrysy za taka fosa, bez klatek, na przykład. Orangutany po drzewach nad głowami skaczą. Inne małpy tez.
Jezdzi sie takimi autobusikami. Maja przystanki mozna wsiąść , wysiąść gdzie sie chce. Dobry pomysł bo chodzić taki kawał w tym upale to dziekuje bardzo.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 025868.jpg medium= large= group=31947][/gimg]
Jezdzi sie takimi autobusikami. Maja przystanki mozna wsiąść , wysiąść gdzie sie chce. Dobry pomysł bo chodzić taki kawał w tym upale to dziekuje bardzo.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 025868.jpg medium= large= group=31947][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Wracam do Singapore, jakos pobyt w Mwlbourne przypomniał mi Singapore, moze przez ten Diabelski Młyn ? Prawie taki sam? Tylko umiejscowiony inaczej. A moze to globalizacja? W sumie czy Singapore czy Melbourne, czy nawet shopping w Dubai wygladaja tak samo.... Te same sklepy, kawiarenki...
Wracam do orangutanów. śniadanie było troche fiasko. Sztućce ńiedomyte, głownie nastawione na Hindusów Dania. Albo Chińczyków. Bo oni jedzą dziwne rzeczy na śniadanie. Na przykład kartofelki... Albo zupe z kurczaka z ta brzydka zielenina. Z makaronem ryżowym. Albo curry wołowe...
No nie wiem. Nie dla mnie. Poza tym ciagle nagabywali nas, zeby kupić zdjecia z orangutanem. No juz to pisałam. Tak, ze nie polecam. Jedyne co , to ciekawe story z Ah Meng, gwiazda- orangutanem.
Wracam do orangutanów. śniadanie było troche fiasko. Sztućce ńiedomyte, głownie nastawione na Hindusów Dania. Albo Chińczyków. Bo oni jedzą dziwne rzeczy na śniadanie. Na przykład kartofelki... Albo zupe z kurczaka z ta brzydka zielenina. Z makaronem ryżowym. Albo curry wołowe...
No nie wiem. Nie dla mnie. Poza tym ciagle nagabywali nas, zeby kupić zdjecia z orangutanem. No juz to pisałam. Tak, ze nie polecam. Jedyne co , to ciekawe story z Ah Meng, gwiazda- orangutanem.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Takie orangutany sa jednak najbezpieczniejsze...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 528464.jpg medium= large= group=33024][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 528464.jpg medium= large= group=33024][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Bo Ah Meng, gwiazda i symbol zoo w S. Mimo, ze przyzwyczajona do ludzi, pokazów i sławy, zaatakowała studentkę, ktora pisała jakas prace i spędzała duzo czasu z opiekunem Ah Meng. Okazało sie, ze z zazdrości!
To sama Ah Meng
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 529409.jpg medium= large= group=33025][/gimg]
To zdjecie z Wikipedii
To sama Ah Meng
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 529409.jpg medium= large= group=33025][/gimg]
To zdjecie z Wikipedii
Ostatnio zmieniony 30 gru 2015, 15:55 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Opiekun był z nią długie lata, nie spodobało jej sie, ze wiecej czasu poświęca studentce.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 530454.jpg medium= large= group=33026][/gimg]
To zdjecie UK Telegraph. Z opiekunem swoim.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 530454.jpg medium= large= group=33026][/gimg]
To zdjecie UK Telegraph. Z opiekunem swoim.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ah Meng to orangutan sumatryjski. Niewiele ich zostało w dzingli sumatryjskiej, niektore źrodła podają , ze tylko około 7500. Ah Meng była złowiona w dżungli i sprzedana prywatnie w Singapurze. Jakis weterynarz ja w koncu namierzył i tak trafiła do zoo. Jako, ze wlasnie była od najmłodszych lat w prywatnych rękach i wychowywała sie jako zwierze domowe wsród ludzi, była bardziej przyjazna do ludzi. Dlatego tez wykorzystano to w zoo i zaczęli organizować te śniadania.miala 11 lat jak trafiła do zoo czyli do ludzi była całkiem przyzwyczajona. Ah Meng była głowa całego klanu, była matko pięciorga dzieci, które tez maja dzieci. Taka seniorka rodu. Była taka ikona zoo i turystyki, występowała,w reklamach itp. Jako jedyne zwierze otrzymała nagrodę czu odznaczeni albo jeszcze lepiej: tytuł Special Ambasadora Turystyki w Singapore! Spotykali sie z nią slawnie tego swiata, koledzy innymi książę Filip, Elizabeth Tylor i Michalel Jackson. Z M.J. Spotkała sie w hotelu Raffles, gdzie on sie zatrzymał z Elizabeth Tylor. Podobno chciał, zeby zamknięto zoo na czas jego odwiedzin ale nie zgodzono sie. Zamiast tego zaproponowano, ze przywiozą Ah Meng do niego. Take tez sie stało a Michael J podobno oniemioalu i bez słowa przyglądał sie tylko orangutanem. Oprocz niej było jeszcze podobno kilka innych, bo na jednego orangutana przypada jeden opiekun a tylu ich chciało zobaczy Michaela z bliska!
To sławetny Rafffles hotel, ten gdzie serwowano i wynaleziono ikoniczny cocktail Singapore Sling.
To bardzo elegancki i drogi hotel. Oczywiscie tam zatrzymał sie Michael. Piekny ten hotel, w kolonialnym stylu, ktory uwielbiam wlasnie...[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 544244.jpg medium= large= group=33083][/gimg]
To sławetny Rafffles hotel, ten gdzie serwowano i wynaleziono ikoniczny cocktail Singapore Sling.
To bardzo elegancki i drogi hotel. Oczywiscie tam zatrzymał sie Michael. Piekny ten hotel, w kolonialnym stylu, ktory uwielbiam wlasnie...[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 544244.jpg medium= large= group=33083][/gimg]
Ostatnio zmieniony 03 sty 2016, 23:35 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 5 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tu bar w hotelu. Piekny, kolonialny. Nie ten gdzie wynaleziono Singapore Sling, teamten nazywa sie Long Bar
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 545538.jpg medium= large= group=33084][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 545538.jpg medium= large= group=33084][/gimg]
Ostatnio zmieniony 03 sty 2016, 23:24 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Raffles hotel ma tez troche złej salwy , jak donieśli mi znajomi Singapoczycy, lepiej sie tam nie zatrzymywać bo tam straszy. W czasie wojny stacjonowali tam oczywiscie Japończycy i było to podobno miejsce kaźni.
Piekny korytarz, na którym nie wiadomo co sie działo....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 546470.jpg medium= large= group=33085][/gimg]
Piekny korytarz, na którym nie wiadomo co sie działo....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 546470.jpg medium= large= group=33085][/gimg]
Ostatnio zmieniony 04 sty 2016, 03:31 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
I jeszcze o Singapore Sling. Wynalazł go a wlasciwie to moze skomponował? Przed 1915 rokiem jakos barman, ktory pracowal w Raffles w Long Bar. Pochodził z pięknej, rajskiej wrecz podobno wyspy Hainan, a nazywał sie Ngian Tong Boon. Oto on
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 547695.jpg medium= large= group=33087][/gimg]
W tamtych czasach nie wypadało, zeby kobiety tak sobie po prostu w barze piły alkohol. I on wpadł na pomysł " damskiego" w wyglądzie napoju, zeby nikogo ńie razić, ale jednak ze sporymi procentami...
Jest tam gin , cherry brandy, sok ananasowy, pomarańczowy i limonkowy. Tj teraz sa wariacje na temat ale wszystkie dookoła tej bazy.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 547695.jpg medium= large= group=33087][/gimg]
W tamtych czasach nie wypadało, zeby kobiety tak sobie po prostu w barze piły alkohol. I on wpadł na pomysł " damskiego" w wyglądzie napoju, zeby nikogo ńie razić, ale jednak ze sporymi procentami...
Jest tam gin , cherry brandy, sok ananasowy, pomarańczowy i limonkowy. Tj teraz sa wariacje na temat ale wszystkie dookoła tej bazy.
Ostatnio zmieniony 04 sty 2016, 02:54 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tu wejście do baru, ktory jest na pietrze. wszystko ładnie i elegancko prezentuje sie.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 548572.jpg medium= large= group=33088][/gimg]
Przed samym barem stoję z figura Ngiana na samym początku relacji.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 548572.jpg medium= large= group=33088][/gimg]
Przed samym barem stoję z figura Ngiana na samym początku relacji.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No nic. Wracam do zoo. Stoją tam tamie fajne drogowskazy
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 549473.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
Poszczególne grupy zwierząt maja swoje rejony , jak np małpy rożne
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 550218.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
Jest tez i nasza, australijska działka!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 550858.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
A dookoła pełno egzotycznych roślin...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 551539.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 549473.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
Poszczególne grupy zwierząt maja swoje rejony , jak np małpy rożne
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 550218.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
Jest tez i nasza, australijska działka!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 550858.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
A dookoła pełno egzotycznych roślin...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 551539.jpg medium= large= group=33089][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
W niedziel wybrała, sie do kościoła. Chciałam do katedry ale w remoncie. Zaszokowało mnie wrecz , ze hotelowa recepcja znała na pamięć godziny Mszy Sw w najbliższym kościele :shock: przeciez to buddyści, hindu , islam, i zeby katolickie msze znali??
Kościół Sw Jozefa, wybudowany miedzy 1906-12 rokiem na miejscu poprzedniego kościoła São Josē wzniesionego przez misjonarzy portugalskich. Pojawili sie tam w 1826 a pierwszy kościół zbudowali w 1853 . Był sfinansowany ostatecznie przez króla Poryugalii.
Mysle, ze wyglada w miarę oryginalnie bo dosyc zniszczony a mysle, ze funduszy brakuje, choc kościół pełny po brzegi. To, ze funduszy brakuje to nie tylko mysle ale i widać. Oblazaca farba, podłoga ze starości w fale normalnie, ze mozna sie przewrócić. No klimat nie pomaga ale jednak..
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 552935.jpg medium= large= group=33090][/gimg]
Kościół Sw Jozefa, wybudowany miedzy 1906-12 rokiem na miejscu poprzedniego kościoła São Josē wzniesionego przez misjonarzy portugalskich. Pojawili sie tam w 1826 a pierwszy kościół zbudowali w 1853 . Był sfinansowany ostatecznie przez króla Poryugalii.
Mysle, ze wyglada w miarę oryginalnie bo dosyc zniszczony a mysle, ze funduszy brakuje, choc kościół pełny po brzegi. To, ze funduszy brakuje to nie tylko mysle ale i widać. Oblazaca farba, podłoga ze starości w fale normalnie, ze mozna sie przewrócić. No klimat nie pomaga ale jednak..
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 552935.jpg medium= large= group=33090][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tu wewnątrz, ołtarz. Anioły piekne po prostu...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 553797.jpg medium= large= group=33091][/gimg]
A tu jeszcze tak z boku. Podobał mi sie ten kościół bardzo. Taki egzotyczny wlasnie. Egzotyczne było tez to, ze dary u nas sa dosyc symboliczne, a tu , jak w buddyzmie niesiono owoce!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 554330.jpg medium= large= group=33091][/gimg]
Tu dary wlasnie
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 554887.jpg medium= large= group=33091][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 553797.jpg medium= large= group=33091][/gimg]
A tu jeszcze tak z boku. Podobał mi sie ten kościół bardzo. Taki egzotyczny wlasnie. Egzotyczne było tez to, ze dary u nas sa dosyc symboliczne, a tu , jak w buddyzmie niesiono owoce!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 554330.jpg medium= large= group=33091][/gimg]
Tu dary wlasnie
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 554887.jpg medium= large= group=33091][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No i bonus! Portret naszego papieża!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 555950.jpg medium= large= group=33092][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 555950.jpg medium= large= group=33092][/gimg]
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Jak zwykle nabrałem ochoty żeby spróbować tego co opisują nasi podróżnicy, przepis znalazłem taki: 30 ml ginu, 15 ml cherry, 8 ml Cointreau, 15 ml soku cytrynowego, 120 ml soku ananasowego, 10 ml grenadyny. Gin i cherry by się znalazły (w polskiej wersji), soki też, ale skąd ja wezmę Cointreau ? Ale mam w domu likier mandarynkowy, to chyba podobne.Brunhilda pisze:W tamtych czasach nie wypadało, żeby kobiety tak sobie po prostu w barze piły alkohol. I on wpadł na pomysł " damskiego" w wyglądzie napoju, żeby nikogo nie razić, ale jednak ze sporymi procentami...![]()
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
To w takim razie zostańmy chwilowo przy pysznościach. Tu w supermarkecie pod hotelem w koszach owoce. Ciemno brązowe to mangostyny, z brzegu papaya, taka żółta, te duże to jack fruit a zaraz za nim dragon fruit, owoc- smok, pisałam kiedys o nim.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 603111.jpg medium= large= group=33116][/gimg]
Następne zdjecie to rambutany
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 603895.jpg medium= large= group=33116][/gimg]
I coś dla Pawła, odmiana passionfruit fruit czyli marakuja. Żółta!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 604538.jpg medium= large= group=33116][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 603111.jpg medium= large= group=33116][/gimg]
Następne zdjecie to rambutany
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 603895.jpg medium= large= group=33116][/gimg]
I coś dla Pawła, odmiana passionfruit fruit czyli marakuja. Żółta!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 604538.jpg medium= large= group=33116][/gimg]
Ostatnio zmieniony 05 sty 2016, 18:50 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tak wyglada jack fruit bez tej skory. Bardzo lubie, słodki owoc o takim przyjemnym, lekko gumiastym miąższu.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 605709.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
Tu jeszcze raz passin fruit żółty. Bez pestek juz. Ciekawa odmiana, bo nasz wlasnie na pestkach polega! A ten bez jest !
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 606361.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
I mangosteen w przybliżeniu
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 606855.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
I rozkrojony w środku tak wyglada. Skóra twarda jakby podeszwa skórzana buta niemal.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 607355.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 605709.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
Tu jeszcze raz passin fruit żółty. Bez pestek juz. Ciekawa odmiana, bo nasz wlasnie na pestkach polega! A ten bez jest !
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 606361.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
I mangosteen w przybliżeniu
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 606855.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
I rozkrojony w środku tak wyglada. Skóra twarda jakby podeszwa skórzana buta niemal.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 607355.jpg medium= large= group=33117][/gimg]
Ostatnio zmieniony 05 sty 2016, 18:58 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ciagle w supermarkecie jeszcze jestesmy. Te żółtawe to star fruit, jak sie w plasterki pokroi to rzeczywiscie w kształcie gwiazdek! Czerwone to różane jabłka. Pyszne!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 608166.jpg medium= large= group=33118][/gimg]
No i oczywiscie owoce morza....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 608867.jpg medium= large= group=33118][/gimg]
Nasze wino nieprawdopodobnie drogie! Nie mogłam uwierzyć! Zeby $55 za butelkę? A nasze dolary sa prawie jeden do jednego!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 609599.jpg medium= large= group=33118][/gimg]
Chociaz nieważne, i tak bym nie kupiła jak juz ściągnęłam do hotelu bo zakaz sprzedaży alkoholu po 22.30! Do 7 rano! Ciekawe bo pijaków żadnych nie widziałam. Wiec dlaczego taki zakaz? Moze byli przedtem? Czyściutko tam na ulicach, ani papierka, nie wolno rzucać, śmiecić, gumy żuć...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 610170.jpg medium= large= group=33118][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 608166.jpg medium= large= group=33118][/gimg]
No i oczywiscie owoce morza....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 608867.jpg medium= large= group=33118][/gimg]
Nasze wino nieprawdopodobnie drogie! Nie mogłam uwierzyć! Zeby $55 za butelkę? A nasze dolary sa prawie jeden do jednego!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 609599.jpg medium= large= group=33118][/gimg]
Chociaz nieważne, i tak bym nie kupiła jak juz ściągnęłam do hotelu bo zakaz sprzedaży alkoholu po 22.30! Do 7 rano! Ciekawe bo pijaków żadnych nie widziałam. Wiec dlaczego taki zakaz? Moze byli przedtem? Czyściutko tam na ulicach, ani papierka, nie wolno rzucać, śmiecić, gumy żuć...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 610170.jpg medium= large= group=33118][/gimg]



























