XI Forowy Zlot Kościelisko 2017
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Mam nadzieję, że Mysikróliki też dojadą. On jest genialny. To on jest największym optymistą zlotowym. Jak on nie pojedzie na następny zlot, to ja też nie jadę. Jego żona też jest wspaniała. Jak Mysikrólik powiedział "jakoś to uruchominy", to po Agnieszce nie było widać, żeby się przejmowała tym, że przez kilka godzin samochody nie chciały odpalić. To samo Robas, ich syn.
Ostatnio zmieniony 08 sty 2017, 22:10 przez TomaszK, łącznie zmieniany 1 raz.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Najbardziej martwił mnie samochodzik Mysikrólik. Sytuacja była naprawdę poważna, ale akumulatory wylądowały w termach i się udało. Mieliśmy mimo wszystko dużo szczęścia.TomaszK pisze: dzięki zastosowaniu prostowników, plątaniny kabli i wygrzewaniu akumulatorów we wrzątku, udawało się uruchomić kolejne, mniej wiecej co godzinę następny. To co mnie uderzyło, to optymizm wszystkich, pomimo pewnej beznadziejności sytuacji. Może to jest to co nas łączy na forum ?
Myślę , że ta historia będzie często wspomniana na kolejnych spotkaniach zlotowych i wejdzie do naszego kanonu.
Ratowanie Porsche'aka z zaspy to też była ciekawa historia.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
To prawda. Musi koniecznie dać znać, jak odpalilismy jego auto, pokonała się kanonada roznych dziwnych kontrolek.TomaszK pisze:Mam nadzieję, że Mysikróliki też dojadą. On jest genialny. To on jest największym optymistą zlotowym. Jak on nie pojedzie na następny zlot, to ja też nie jadę. Jego żona też jest wspaniała. Jak Mysikrólik powiedział "jakoś to uruchominy", to po Agnieszce nie było widać, żeby się przejmowała tym, że przez kilka godzin samochody nie chciały odpalić. To samo Robas, ich syn.
Mirmiła auto , tez lubi górski klimat i chciało zostać tam dłużej.
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
A we mnie gdzieś to siedzi, że nie dane mi było być tam tym razem...Nemsta pisze:Z tym bólem to nie przesadzajmy
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Nemsta
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 2098
- Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
- Tytuł: Łajza archeologiczna
- Miejscowość: Wyk
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Ja nie patrzę już w przeszłość tak. Nie zawsze można, takie życie. Im mniej o tym myślicie, tym zdrowiej podejdziecie do tego co przed nami. Wspominam miło Kościelisko, zamykam oczy i widzę wszystko jak wczoraj i co, mam dusić się w tym, że w tym roku nie wyszło? Wolę myśleć o tym co do zrobienia a tamten wspominać miło. Obecny zobaczyć w relacjach i się cieszyć, że jesteście. Uszy do góry smutasy 
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
A tak swoją drogą to zrobiliśmy/stworzyliśmy coś fantastycznego, niesamowitego. Ludziki: jeden tu, drugi tam, jeden gruby drugi chudy, jeden młody drugi jeszcze młodszyYvonne pisze:Ja Cię rozumiem, bo we mnie też.johny pisze:A we mnie gdzieś to siedzi, że nie dane mi było być tam tym razem...
Tak samo jak nie mogę sobie wybaczyć, że w Bieszczady nie dojechałam
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
Witam po powrocie.
Dotarliśmy o 21:20, ale pojechaliśmy po Cecylię do dziadków, stąd piszę dopiero teraz.
Po drodze zaliczyliśmy godzinę w korku przy bramkach pod Wrockiem.
W czasie jazdy jacyś wariaci na mnie trąbili i świecili długimi. Nie wiedziałem o co im chodzi.
Przez ok 300 km świeciła mi się kontrolka podgrzewania świecy. Na postoju okazało się, że jest "sprzężona" ze światłami STOP. Tak więc zasuwałem po autostradzie oślepiając wszystkich stopem z trzech żarówek bez duszenia na hamulec.
Najgorsza droga to ostatnie 30 km. Biało, ślisko i ok -10C.
Teraz samochodzik odpoczywa sobie w garażu z odłączonym akumulatorem i czeka na wizytę u elektrologa.
Dziękujemy wszystkim za wspaniale spędzony czas, rozmowy, toasty, penetracje
, konkursy, gry, posiłki i oczywiście naszemu wspaniałemu gospodarzowi TomaszKowi za gościnę i załatwienie rześkiej pogody.
Na uwagę zasługuje także bardzo fajna formuła konkursu samochodzikowego 3x12(gdyby nie UFO) pod dyrekcją Ojca Czesława I Bychawskiego.
P.S.
Ciekawe, czy taki Stoch i Żyła zdają sobie sprawę, że gdyby nie jedna z forowiczek/forumianek/forumowiczek, Tandemu nie powinęłaby się noga w ostatnim skoku i mogło być różnie.
Dotarliśmy o 21:20, ale pojechaliśmy po Cecylię do dziadków, stąd piszę dopiero teraz.
Po drodze zaliczyliśmy godzinę w korku przy bramkach pod Wrockiem.
W czasie jazdy jacyś wariaci na mnie trąbili i świecili długimi. Nie wiedziałem o co im chodzi.
Przez ok 300 km świeciła mi się kontrolka podgrzewania świecy. Na postoju okazało się, że jest "sprzężona" ze światłami STOP. Tak więc zasuwałem po autostradzie oślepiając wszystkich stopem z trzech żarówek bez duszenia na hamulec.
Najgorsza droga to ostatnie 30 km. Biało, ślisko i ok -10C.
Teraz samochodzik odpoczywa sobie w garażu z odłączonym akumulatorem i czeka na wizytę u elektrologa.
Dziękujemy wszystkim za wspaniale spędzony czas, rozmowy, toasty, penetracje
Na uwagę zasługuje także bardzo fajna formuła konkursu samochodzikowego 3x12(gdyby nie UFO) pod dyrekcją Ojca Czesława I Bychawskiego.
P.S.
Ciekawe, czy taki Stoch i Żyła zdają sobie sprawę, że gdyby nie jedna z forowiczek/forumianek/forumowiczek, Tandemu nie powinęłaby się noga w ostatnim skoku i mogło być różnie.
Ostatnio zmieniony 08 sty 2017, 23:08 przez Mysikrólik, łącznie zmieniany 1 raz.
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
To nie był nieudany skok tylko chłopaczyna nie dopial wiązania.Krwawa Mary pisze:Mysikrólik, a no wiem! dlatego ogromnie mu wspolczuje, bo az zal bylo patrzec jak tak pieknie sie mu skakalo, a tu taki calkowicie nie udany skok, ale bylo w powietrzu widac, ze strasznie nim szarpalo to juz lepiej, ze skoczyl krotko niz gdyby mial wyladowac na karku
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
W afrykańskich krajach to normalka! Ostatnio Matip z Liverpoolu nie chciał jechać (nie pojechał w końcu) na PNA a do klubu przyszła informacja, że szaman Kamerunu cały czas czeka na niego!Mysikrólik pisze:Są w kadrach psychologowie, mogą też być specjaliści od laleczek voodoo.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0














































