W środowisku lotniczym cały czas na tapecie. Nic nie piszę, bo i tak nie ma konkretów. Za jakiś czas sprawa się wyjaśni, nie ma co roztrząsać.
Bruniu, przed lotem obejrzyj sobie jakiś odcinek "Katastrofy w przestworzach". To jedna z niewielu rzeczy, która mnie czasami przyciągnie do TV
No i dupa... Wczoraj dostałem mail z ManUtd, że przekładają mecz na 6 maja. Mateusz stracił sporo kasy, nie mówiąc o tym, że jest bardzo smutny.... Za bilety chcą nam zwrócić raptem 1/3
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
johny pisze:No i dupa... Wczoraj dostałem mail z ManUtd, że przekładają mecz na 6 maja. Mateusz stracił sporo kasy, nie mówiąc o tym, że jest bardzo smutny.... Za bilety chcą nam zwrócić raptem 1/3
Nie da rady, to jest środek tygodnia, praca a do tego dopłacić trzeba za przebukowanie biletów kilkaset albo kilka tysięcy złotych...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Tanie linie + rent a car i na drugi dzień jesteś w robocie.
Ja leciałem na Lecha w Manchesterze przez Londyn i jakbym się uparł na 8:00 byłbym w pracy.
johny pisze:Nie da rady, to jest środek tygodnia, praca a do tego dopłacić trzeba za przebukowanie biletów kilkaset albo kilka tysięcy złotych...
Wal przebukowanie. Kup sobie nowe
Patrzyłem niestety nic nie ma.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
misia pisze:
Co ma być to będzie, nie ma co na darmo tracić nerwów
Dziękuje Misiu! Jakoś jednakmnie umiem wyłączyć myślenia. Pewnie przez ten kurs o katastrofach. Jak juz jako tako nie myśle to zaraz ktoś przyjdzie i lubudubu! Pani zwariowala? Z ńimi pani leci? Przemianic zerwacje i jak najszybciej! Chce pani lądować w jakimś Tadzykistanie ? I znowu ....
johny pisze: Mateusz stracił sporo kasy, nie mówiąc o tym, że jest bardzo smutny...
Ciagle myśle jak to mozliwe, ze chcą tylko 1/3 zwrócić!
I jeszcze dziecko traci i smutne. Tylko im nie popusc Johny. MUSZ¡ zwrócić za wszystko. To nie jest fair. Acha! Może. Mieli coś takiego napisane małymi literami na dole? Czego nikt nie czyta? Al to i tak nie jest fair.
No tak. Zadzwoniłam do Malesian Airlines. Ze gdybym chciała zwrócić bilet to co? Tez nic na razie nie oferują. Mogę le tracę większość forsy. Jak bedzie wiadomo jz co sie stało to może coś bedą oferować. No tak. Tylko czy za półtora tygodnia bedzie wiadomo?
Tymczasem idę sie dzisiaj szczepic. Na te paskudztwa, którymi mozna sie tam zarazić.
Nasi cos namierzyli. Duzy obiekt. Moze samolotu resztki. Za jakieś trzy godziny tam doleca. Jakos na zachód od Perth, na środku oceanu indyjskiego. Głęboko tam bardzo....
Niestety leje tam akurat. Samoloty RAAF wróciły bez niczego...Australia, Nowa Zelandia i US wysłały statki ale dopłyna za dwa, trzy dni dopiero. Norweski handlowy juz jest tam, ale nic nie mogą potwierdzić. Nie widać. Samoloty wrócą jutro. Fakt, ze gorsze miejsce trudno znaleźć. Najbardziej bezludna i niedostępny okolica oceanu. Coraz lepiej. Kto by pomyślał, ze MH 370 moze być koło nas!
Wszyscy szukają samolotu a Putin trzask prask i wprowadził sie na Krym. I to wszystko, jak powiedzial w przemowieniu w swietle prawa i sprawiedliwosci. Znajomi z Polski maja wczasy wykupione na Krymie niedługo... To chyba jeszcze lepszy czas na wakacje niz moja Malezja....
Chyba nie! ciagle nic. Za 9 dni lecę.
Rosjanie mi powiedzieli, ze za zniknieciem samolotu kryje sie jednak Putin. On moze wszystko. TV Rossija podała, ze rosyjscy jasnowidzacy twierdza, ze samolot jest w lesie. (Ciekawe którym. Czyżby syberyjska tajga?) . Rosjanin , który był na samalotie oczień płoho sie ma. Reszta pasazerow w dobrej formie. Ale co tam samaliot! Powinnam wysłuchać przemówienia Putina w Kremlu. Najlepsze jakie miał. Martwi sie teraz o losy Rosjan w Etonii i w reszcie Ukrainy biedaczek. A w ogole to o co chodzi. Krym był zawsże nasz pani B. Wystarczy popatrzeć w Wikipedii.
Normalnie dom wariatów. Muszę chyba sie zebrać i opisać Wam moj jeden dzień w tej zawierusże.
Serb mi pwiedzial, ze jest pewien, ze zestrzelili. Nikt inny tylko Amerykanie ...! Bo u nich w czasie wojny jak zestrzelili 5 samolotów F17 to spadly na kilka wsi kawałki. Na jego wieś tez! Małe i duże części spadły. Późnej przyszli Chińczycy robić biznes i kupowali! Po $500, po$1000 zależy od rozmiaru!
Jak to kupowali? Te kawałki? Po co?
No jak to? Potem poskladali, resztę wymyślili, dołożyli i juz F 17 skopiowany! Nie zna pani Chińczykow?
Poważnie! I pan wtedy tam był?
Kumple mi mówili! Cała wieś żyła jak krolewska przez rok! Ludzie potem lamali te kawałki samolotów na mniejsze, zeby wiecej pieniedzy dostać! Taki biznes był! Tego tuaj by nikt nie kupił....po co? ludzi szkoda tylko...ech...zeby Nikolai Tesla żył to by zaraz wiedział co sie stało! On mogl nawet burze wywołać i ziemie rozpolowic. Gdyby chciał. Taki mądry był!
Chińczycy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce bo Zachod sobie nie radzi. Agencja prasowa Xinhua podała, ze Chiny wysłały dwa IL 76 czyli Ilyushiny, które jak podala agencja były z niecierpliwością oczekiwane, zwłaszcza, ze Chiński satellite Gaofen-1 odkryl kolejne białe obiekty na oceanie. Raport dalej powiedział, ze w związku z tym, ze Australijskie i Nowozeandzke Oriony maja limitowane możliwości, błyszczące czerwienia i mienuace sie bekitem nieba IL 76 zostały powitanie aplauzem. W związku z tym, ze maja dużo okien niewątpliwie szybko zidentyfikuja debris na powierzchni oceanu. Tak agencja Xinhua podała w chińskiej TV. ( Naprawdę! ) Nie podali tylko, ze nie wiedzieć czemu IL nie wylądował na lotnisku w Perth, przysiadl jakby na chwile i odleciał na oddalone o 35 km male lotnisko..? Australia uznała, ze cos tam logistyczne im nie wyszło No i stanowczo językowo tez nie...chyba po prostu ne zrozumieli poleceń... zaczeli ladnie...
Ostatnio zmieniony 24 mar 2014, 13:54 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
I kolejne opinie. Pani Fatima z Libanu: zestrzelili!
Ale kto pani Fatimo?
A! Zeby to można wiedzieć było! Najciemniej pod latarnia. U nas brat do brata, sąsiad do sąsiada strzela. Znowu wczoraj u nas strzelanina w Libanie. Bo sie nie podoba, ze ktoś inne zdanie ma. A wszyscy w jednego Boga przecież! Znała pani tego fizjoterapeute z Croydon? Taki żółty dom na skrzyżowaniu? Libańczyk. Rozwiodł sie z żona, ze nie będzie z wrogiem mieszkał bo ona Sunni. On Shia. Dzieci zostawił! I pojechał do Syrii walczyć. no zwariowal. Z Hezbollah związany sie okazał! No? A dzisiaj Turcy zestrzelili syryjski samolot.
Ojej. Pani Fatimo. Moze nie powinnam jechac....take czasy..strzelają...
No tam nie strzelają! Wróci pani ani sie obejrzy...Insha'Allah..
Pani Natalia z Estonii. PAni NAtalio,jak tam? Nie ma strachu, ze Putin bedzie rosyjskich obywateli u Was ratowal?
NIE. Nigdy. Troche ich u nas mieszka. Niech wracaja.Moj syn skazal, ze bedzie walczyl jakby co. Najbardziej sie boimy o Piechorskij Rajon. Tam swiatyj Monastyr jest. Tam duzo naszych mieszka. Ale my im dajemy estonskie paszporty, zeby uciekali w razie co.
A co mowia w Waszej telewizj io samolocie?
Ischiez. po prostu zniknal. Innoplanietianie. Zabrali. przylecielii zabrali. Szto podielajesz?
ach..zaczynam sie bac pani Natalio. Nie chce na inna planete. Tu lubie.
nie nada. taka modlitwe Otchie Nasz znajete?
No pewnie. Przeciez ja katoliczka.
No. To skazyte Otchie Nasz na samaliotie. I jeszcze do Angiela Chronitiela skazytie.
Kontrola bezpieczeństwa jak najbardziej działa na lotniskach - czyli Błażej Augustyn (piłkarz Górnika Zabrze) leci do Rzymu:
Akcja niczym z filmu "Kevin sam w NY" juz mamy startowac samolot jedzie na wyznaczony pas,nagle podnosi sie jeden z pasazerow i ...stwierdza ze on nie leci do Rzymu tylko do Dortmundu hehe musielismy zawrocic...za chwile drugie podejscie.
napisał na Twitterze - a podobno na lotniskach sprawdzają karty pokładowe przy wejściu.
Wszystko świetni działa! Wszyscy mówią : no nie przejmuj sie! Dwa razy sie nie zdarza tym samym liniom! Tak....wczoraj właśnie Malaysian Airlines samolot musiał emergency lądować w Hong Kong bo mu sie generator zepsuł. Leciał z Kuala Lumpur na zapasowym. Dolecial ale....teraz sie juz podwojnie przerazilam...zdaje sie, ze uważali tam, ze jako, ze maja nowa flote t nie msza sie przejmować stanem samolotów. Może i nie zawsze sprawdzać ? Coś mam w sumie z nimi wspólnego bo tez wydajebmi sie, ze nowa rzecz, jakakolwiek, powinna sie nawet sama sprzątać bo nowa...
No cóż.... Malezyjski Rząd podał do wiadomości, opierając sie na danych brytyjskiej satellite telecommunications firmy Inmarsat, ze samolot wpadł do południowego Oceanu Indyjskiego...wielu krewnych i przyjaciół czekających na wiadomości dostało w tej sprawie od malezyjskiego Rzadu ....SMS. Rzad wytlumaczyl, ze chcieli, zeby osoby najblizsze dowiedzialy sie pierwsze, przed generalna publika! I o te SMS 'y teraz są pretensje. Ze nieludzkie, bez serca itp. No ale jeżeli w Malezji pobożny muzułmanin może rozwiesc sie z żona wysyłając jej trzy razy SMS o treści " talaq" czyli rozwodze sie z tobą, to o co chodzi? I to od 2003 roku. Warunek ? Według prawa sharia Musi i być jasno i czysto napisane, rozwodze sie z tobą.
Proszę oto jedn z artykułów
Jeszcze lepiej wylądował kolejny delikwent. Otoz w napadzie zlsci bo zupa przesolona wysłał przy trzech rożnych zupach potrojne SMS, ze sie z nią rozwodzi. Zawsze mu przechodziła złość bo myślał..no tak ale drugie danie niezłe i zapomniał. Ale po trzecim razie to ona sie wkurzyla i powiedziała : basta. Bo według prawa po trzecim razie ona MUSI wyjść za innego faceta, rozwiesc sie z nim po stosownym czasie i dopiero znowu wyjść za pierwszego męża. Oto artykul z Emirates 24/7
Brunhilda pisze:No ale jeżeli w Malezji pobożny muzułmanin może rozwiesc sie z żona wysyłając jej trzy razy SMS o treści " talaq" czyli rozwodze sie z tobą, to o co chodzi? I to od 2003 roku. Warunek ? Według prawa sharia Musi i być jasno i czysto napisane, rozwodze sie z tobą.
Hehehe, poważnie taki sms wystarczy? Żadnych adwokatów, rozpraw sądowych?
Dzwońi rano telefon. Dzjen dobre. Andrzej Stańko ( akcent na o) mówi. O dzień dobru panie Andrieju ( zawsze mówił Andriej teraz po polsku Andrzej?) będę za jednu godzinu, dobre?
OK pani Andrieju.
Jest. Co tam u Was na Ukrainie?
Nu co? Gośćje na tankach prijechali. Co zrobic jak sie ma takie sasiady, nu?
No ale Ukraina sie może rozdzielić!
A ta! Kto ich wie? Może i lepiej, pani. Jedne do Ruskch ciągną. Pieniędzmi ich kuszą. W trzy razy większa zaplata tam. Na Ukrainie bieda. To i ludzie nie dawolne. A tak wastok bedzie Ruskich, a zapad wolna Ukraina.
A! Co sie stało? Pan sie przedstawił : Andrzej, tak po polsku!
Nu...priwykaju. Pani słyszeli, ze Zyrinowskij chce podzielić Ukrainę? To moja familia w Polsku by papala. To ja juz po tichonku priwykaju...