Nietajenko pisze:pomimo kiczowatości budowli strasznie żałuję, że została zburzona. Jest to uważam błędne pojmowanie historii.
Z drugiej strony nie można konserwować wszystkiego, bo to wymaga nakładów i czasem zabiera użyteczną przestrzeń. Pewnie, że co do zasady lepiej taki pseudo-zamek mieć niż nie mieć. Ale to mauzoleum nie zostało zburzone z zemsty i przez błędne pojmowanie historii. Było wysadzone w powietrze przez uchodzących Niemców. Co według Ciebie należało po wojnie zrobić z resztkami? Odbudować? Zakonserwować ruinę? Przerobić na stanicę harcerską? Zauważ, że w 1949 roku to była kilkunastoletnia budowla, żaden zabytek. świadectwo pewnej epoki, ale nie dziwię się, że ludzie wtedy chcieli o tej epoce zapomnieć a nie troszczyć się o jej pomniki. Obecnie dałoby się może pokryć bieżące koszty wpływami z turystyki, ale nadal obiekt ze względu na swoją historię mógłby ściągać różnych neo- i niepotrzebne kłopoty.
Z domu też trzeba wyrzucać stare ubrania, popsute meble i zabawki. Żal, wspomnienia - ale co zrobić gdy miejsca brak.
Pozdrawiam,
Kynokephalos