A wiecie, że ja po naszych zlotach czytam samochodziki inaczej niż kiedyś?
Jestem akurat na tym fragmencie, jak idą kłusownicy z żelastwem i już nie widzę jakichkolwiek kłusowników, tylko johny'ego, Tomaszka i Konfiturka.
Panowie, byliście świetni w tej roli!!!




























