Książka, którą otrzymałam w Kościelisku, składa się z dwóch części: "Zbrodnia w zamku" i "Tajemnica królowej".
Bohaterem jest młody student (uczeń właściwie - tutaj szwankuje chyba trochę tłumaczenie), Izydor Beautrelet, obdarzony przenikliwym umysłem i talentem do rozwiązywania nawet najbardziej zawikłanych zagadek. Postanawia przyjść on na pomoc nieudolnej policji i pomóc jej złapać nieuchwytnego dotąd Arsena Lupin.
Czyta się to świetnie, z narastającą ze strony na stronę ciekawością i coraz większym zainteresowaniem, co też wydarzy się za chwilę. Zdarzenia następują po sobie w szybkim tempie i czytelnik nie nudzi się nawet przez chwilę. Wręcz przeciwnie, wartka akcja i ciekawi bohaterowie sprawiają, że autor z łatwością wciąga go w wir opisywanych przez narratora wydarzeń. Znajdziemy w tej książce nietuzinkową intrygę, pasjonujące zagadki historyczne, a także wspaniałe opisy historycznych miejsc na pięknej francuskiej ziemi.
Nawet w pewnej chwili zastanawiałam się, kogo podziwiam bardziej: młodego detektywa czy też inteligentnego złoczyńcę
Polecam serdecznie i jeszcze raz dziękuję PawłowiK.
























