A ten apartament czteroosobowy w jakim terminie jest zajęty? Bo może byśmy coś zmodyfikowali delikatnie żeby się wbić w cały zameczek?Yvonne pisze: I teraz ta mniej dobra: mamy do dyspozycji cały zamek poza jednym apartamentem czteroosobowym, który jest już zajęty. Ale on jest osobno i ma wszystko osobne (kuchnię itp.), więc nie będziemy sobie wchodzić w drogę.
Dla nas jest pozostała część, czyli 34 miejsca (tak, jak było w kosztorysie).
ZLOT NAD LOAR¡ - z pewną nieśmiałością ...
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Też już o tym myślałam. Zadzwonię i zapytam.Czesio1 pisze:A ten apartament czteroosobowy w jakim terminie jest zajęty? Bo może byśmy coś zmodyfikowali delikatnie żeby się wbić w cały zameczek?
Ale powiedzcie mi jeszcze, jak widzicie teraz ten Paryż.
Czy wszyscy jadą?
Czy będzie na początku, czy na końcu, czy może w środku (część osób pojedzie, a część nieparyska sobie zostanie na bazie albo pojedzie do ZOO ...)?
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Ja bym proponował na końcu. Bo jednak priorytetem jest Loara.Yvonne pisze:Też już o tym myślałam. Zadzwonię i zapytam.Czesio1 pisze:A ten apartament czteroosobowy w jakim terminie jest zajęty? Bo może byśmy coś zmodyfikowali delikatnie żeby się wbić w cały zameczek?
Ale powiedzcie mi jeszcze, jak widzicie teraz ten Paryż.
Czy wszyscy jadą?
Czy będzie na początku, czy na końcu, czy może w środku (część osób pojedzie, a część nieparyska sobie zostanie na bazie albo pojedzie do ZOO ...)?
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Jak miało nie być???oldmalarz pisze: Yvonne napisał/a:
Ale powiedzcie mi jeszcze, jak widzicie teraz ten Paryż.
no przeciez Pryża miało nie byc? teraz juz jest?.nic nie rozumiem..
jak mało by to wygladac to nie wiem .
Nigdzie nie było takiej informacji.
Oczywiście, że ma być
Teraz się zastanawiamy jak to zrobić.
Może zapytam osób, które do Paryża nie chciały jechać, czyli Zbychowca, Tomaszka i Pannę Monikę: czy w obecnej sytuacji, kiedy jedziemy jednym autokarem, zgodzicie się jednak jechać z całą grupą do Paryża, czy nadal nie?
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2017, 12:24 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
No ale nie ma różnicy, bo i tak w tym czasie osoby Nieparyżowe muszą się zająć sobą w inny sposób. Tam jest 2h drogi, więc jest może sensowne spać cały wyjazd w zamku, a do Paryża wyskoczyć można w dowolnym dniu, nawet w środku pobytu.Czesio1 pisze: Ja bym proponował na końcu. Bo jednak priorytetem jest Loara.
Może jedna grupa pojedzie sobie do samego Paryża, druga na cały dzień do Luwru, a trzecia wyłoży się w ogrodzie i będzie wypoczywać.
Co do noclegu. Za żonę i dzieci się nie wypowiadam, bo pewnie woleliby normalnie i z łazienką, ale ja też mogę spać gdziekolwiek.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Mam tak samo jak Ty!Mysikrólik pisze:Za żonę i dzieci się nie wypowiadam, bo pewnie woleliby normalnie i z łazienką, ale ja też mogę spać gdziekolwiek.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Dar Loary....Mysikrólik pisze: Jeśli do tego dodamy jakiś Dar Loary to będzie git.
Będzie się działo!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Eksplorator63
- Zlotowicz

- Posty: 1650
- Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
Tylko mam taką małą uwagę.
Fajnie że będą się pojawiały pomysły na spędzenie czasu. Każdy może dorzucić swoją wizję. Jednak wzorem organizacji konkursów, ostateczne zdanie co do wyboru formy naszego pobytu należy do Organizatora czyli do Yvonne. Ja się nie obrażę, jeśli postanowi inaczej i mój pomysł przepadnie.
Fajnie że będą się pojawiały pomysły na spędzenie czasu. Każdy może dorzucić swoją wizję. Jednak wzorem organizacji konkursów, ostateczne zdanie co do wyboru formy naszego pobytu należy do Organizatora czyli do Yvonne. Ja się nie obrażę, jeśli postanowi inaczej i mój pomysł przepadnie.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2017, 13:50 przez Mysikrólik, łącznie zmieniany 1 raz.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Słusznie prawi blada twarz zwana MysikrólikiemMysikrólik pisze:Tylko mam taką małą uwagę.
Fajnie że będą się pojawiały pomysły na spędzenie czasu. Każdy może dorzucić swoją wizję. Jednak wzorem organizacji konkursów, ostateczne zdanie co do wyboru formy naszego pobytu należy do Organizatora czyli do Yvonne. Ja się nie obrażę, jeśli postanowi inaczej i mój pomysł przepadnie.
- oldmalarz
- Zlotowicz

- Posty: 1081
- Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 59 razy
- Otrzymał podziękowań: 116 razy
tak sobie pzrypomniełem ..(ale przyszłosciowo) bo była mowa o wi-fi możę zabierzemy jakiś "sprzet" mobilmy (inernetowo)aby na bierząco sledzic zakorkowanie tras pzrez które przejeżdzamy, wiem że w niektórych nawigacjach sa opcje o aktualnym stanie dróg ..ma ktoś w swoich smartfonach czy tabletach takie coś..? zeby nam podróże sie nie zrobiły dwa razy dłuższe..
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Jeśli ktoś ma smartfon z androidem (po co pytam na stówe ktoś ma) to polecam google mapsy. Żeby za dużo netu nie ciągnął można przed wyjazdem sobie ściągnąć mapy offline. Poza tym pamiętajcie, że większość ma internet w abonamencie, tylko musicie się dopytać u operatora ile tego netu macie w roamingu w cenie.oldmalarz pisze:tak sobie pzrypomniełem ..(ale przyszłosciowo) bo była mowa o wi-fi możę zabierzemy jakiś "sprzet" mobilmy (inernetowo)aby na bierząco sledzic zakorkowanie tras pzrez które przejeżdzamy, wiem że w niektórych nawigacjach sa opcje o aktualnym stanie dróg ..ma ktoś w swoich smartfonach czy tabletach takie coś..? zeby nam podróże sie nie zrobiły dwa razy dłuższe..
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- panna Monika
- Zlotowicz

- Posty: 907
- Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 87 razy
Brzmi interesująco...Mysikrólik pisze:
No ale nie ma różnicy, bo i tak w tym czasie osoby Nieparyżowe muszą się zająć sobą w inny sposób.
A tak poważnie to ja się dostosuję. Mogę spać na karimacie, mogę jechać do Paryża, mogę zostać w zamku na jeden dzień lub pokręcić się po okolicy. Także niech decyduje większość, wypracujcie jakiś kompromis i na pewno jakoś się dogadamy. Byle zlot się odbył.
- oldmalarz
- Zlotowicz

- Posty: 1081
- Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 59 razy
- Otrzymał podziękowań: 116 razy
chodzi o aktualny stan korków na drogach w danym dniu a nie dzien wczesniej i nie o mapy czy nawigacje bo to to kierowca chyba bedzie znał na pamiec ..jego to rybaka czy bedzie stał w korku dwie godziny czy cztery bo i tak ma płącone .. nam raczej zależy na czasie..PawelK pisze:Żeby za dużo netu nie ciągnął można przed wyjazdem sobie ściągnąć mapy offline.
wyobrażasz sie kisić dodatkowe cztery godziny autokarze w sierpniu na drodze ? bo ja bym ten problem chiał mozliwie zminimalizowac..
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2017, 17:17 przez oldmalarz, łącznie zmieniany 1 raz.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Dokładnie. Poza tym kierowcy wcale nie jest wszystko jedno czy stoi w korku siedząc za kierownicą czy jara szlugi na parkingu z innymi kierowcami, sądzę że mapę online będzie miał kierowca autobusu i na Waszym miejscu bym się nie wtrącal w jego trasy bo on ma mapę profesjonalną dla autokarów uwzgledniajaca nośność mostów, wysokość wiaduktów oraz zakazy wjazdu dla autokarów, czego Wasze osobiste mapy zazwyczaj nie pokażą. Warto też pamiętać, że odległości do zamków z miejsca noclegu są 'rowerowe' a jednocześnie w tym czasie we Francji są wakacje więc na bocznych drogach jest pusto i szansa na 4godzinny korek jest bliska zeru.zbychowiec pisze: Uwaga Pawła odnosiła się do czegoś innego. Można wcześniej ściągnąć mapy offline a potem korzystać z nich online (tylko mniej wtedy ciągnie).
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Ciebie też kocham!panna Monika pisze:A tak poważnie to ja się dostosuję. Mogę spać na karimacie, mogę jechać do Paryża, mogę zostać w zamku na jeden dzień lub pokręcić się po okolicy. Także niech decyduje większość, wypracujcie jakiś kompromis i na pewno jakoś się dogadamy. Byle zlot się odbył.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- panna Monika
- Zlotowicz

- Posty: 907
- Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 87 razy
johny pisze:Ciebie też kocham!panna Monika pisze:A tak poważnie to ja się dostosuję. Mogę spać na karimacie, mogę jechać do Paryża, mogę zostać w zamku na jeden dzień lub pokręcić się po okolicy. Także niech decyduje większość, wypracujcie jakiś kompromis i na pewno jakoś się dogadamy. Byle zlot się odbył.![]()
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Odpowiem cytatem z "Pana Tadeusza", kiedy Sędzia szykował się do Powstania: "Ja z synowcem, i jakoś to będzie".
No więc nas dziesięciu (czy ile nas tam zapaleńców jest) i jakoś to będzie, Najwyżej jak nam braknie pieniędzy, to popracujemy na zmywaku, przy zbiorze winogron albo przy kieracie. Wszak nasze zloty to przygoda ! Spaliśmy w podziemiach krzyżackigo zamku w temperaturze +8 stopni, Spaliśmy na oblewanej deszczem wyspie na której pomimo zakazu palenia ognisk narodził się nowy zwyczaj zlotowy - jajecznica z ogniska, spaliśmy w miejscach, gdzie była jedna łazienka na kilka pokoi i gdzie niektórzy zmuszeni byli spać w bagażniku samochodu. Ja muszę mieć miękko, wygodnie i cicho, ale to spokojnie można osiągnąć w lochu wyłożonym świeżą słomą, byle woda nie kapała na głowę.
Starajmy się tylko, żeby Yvonne, pod wpływem przeciwstawnych propozycji, nie powiedziała "mam tego dość". Bez niej zlotu nie będzie.
A jeżeli nie zgadzam się z propozycjami Yvone (bo ja wiem lepiej, mam większe doświadzczeni, jeżdzę tam gdzie Wy nie byliście) to mogę jej pomóc, jednak nie kolejnymi krytycznymu uwagmi, ale ofertą zajęcia się którymś ze stojących przed organizatorami problemów, np. znalezienia i zarezerwowania tanich biletów na zwiedzanie najciekawszych atrakcji Paryża.
No więc nas dziesięciu (czy ile nas tam zapaleńców jest) i jakoś to będzie, Najwyżej jak nam braknie pieniędzy, to popracujemy na zmywaku, przy zbiorze winogron albo przy kieracie. Wszak nasze zloty to przygoda ! Spaliśmy w podziemiach krzyżackigo zamku w temperaturze +8 stopni, Spaliśmy na oblewanej deszczem wyspie na której pomimo zakazu palenia ognisk narodził się nowy zwyczaj zlotowy - jajecznica z ogniska, spaliśmy w miejscach, gdzie była jedna łazienka na kilka pokoi i gdzie niektórzy zmuszeni byli spać w bagażniku samochodu. Ja muszę mieć miękko, wygodnie i cicho, ale to spokojnie można osiągnąć w lochu wyłożonym świeżą słomą, byle woda nie kapała na głowę.
Starajmy się tylko, żeby Yvonne, pod wpływem przeciwstawnych propozycji, nie powiedziała "mam tego dość". Bez niej zlotu nie będzie.
A jeżeli nie zgadzam się z propozycjami Yvone (bo ja wiem lepiej, mam większe doświadzczeni, jeżdzę tam gdzie Wy nie byliście) to mogę jej pomóc, jednak nie kolejnymi krytycznymu uwagmi, ale ofertą zajęcia się którymś ze stojących przed organizatorami problemów, np. znalezienia i zarezerwowania tanich biletów na zwiedzanie najciekawszych atrakcji Paryża.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
TomaszK pisze:Odpowiem cytatem z "Pana Tadeusza", kiedy Sędzia szykował się do Powstania: "Ja z synowcem, i jakoś to będzie".
No więc nas dziesięciu (czy ile nas tam zapaleńców jest) i jakoś to będzie, Najwyżej jak nam braknie pieniędzy, to popracujemy na zmywaku, przy zbiorze winogron albo przy kieracie. Wszak nasze zloty to przygoda ! Spaliśmy w podziemiach krzyżackigo zamku w temperaturze +8 stopni, Spaliśmy na oblewanej deszczem wyspie na której pomimo zakazu palenia ognisk narodził się nowy zwyczaj zlotowy - jajecznica z ogniska, spaliśmy w miejscach, gdzie była jedna łazienka na kilka pokoi i gdzie niektórzy zmuszeni byli spać w bagażniku samochodu. Ja muszę mieć miękko, wygodnie i cicho, ale to spokojnie można osiągnąć w lochu wyłożonym świeżą słomą, byle woda nie kapała na głowę.
Starajmy się tylko, żeby Yvonne, pod wpływem przeciwstawnych propozycji, nie powiedziała "mam tego dość". Bez niej zlotu nie będzie.
A jeżeli nie zgadzam się z propozycjami Yvone (bo ja wiem lepiej, mam większe doświadzczeni, jeżdzę tam gdzie Wy nie byliście) to mogę jej pomóc, jednak nie kolejnymi krytycznymu uwagmi, ale ofertą zajęcia się którymś ze stojących przed organizatorami problemów, np. znalezienia i zarezerwowania tanich biletów na zwiedzanie najciekawszych atrakcji Paryża.
Pieknie napisane, kochjam Cię (zznaczam, że po 4 browarach XXL)!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- grim_reaper
- Zlotowicz

- Posty: 640
- Rejestracja: 27 cze 2017, 22:53
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 125 razy
- Otrzymał podziękowań: 91 razy
Improwizacja - słowo klucz.Mysikrólik pisze: Jest cel, to damy radę. Jak plan zawiedzie, mamy improwizację.
Improwizacja zawsze daje rade.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2017, 00:44 przez grim_reaper, łącznie zmieniany 1 raz.
- Anna
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 311
- Rejestracja: 15 lip 2013, 22:56
- Miejscowość: z Krainy Deszczowców
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Tak, to ja bylam najbardziej przeciwna temu zamkowi -ale sie na niego zdecydowaliscie -nie odzywam sie wiecej ani slowem, zaakceptowalam te decyzje.
Co do programu zlotu =jest mi zupelnie oboojetny, byleby zawieral zwiedzanie zamku Szesciu Dam z dobrym przewodnikiem.
PS. Bilety do katakumb vide info Barabasza ponizej
13-17euro +5 za przewodnik audio;
oszczedza sie jedno euro kupujac w internecie; znizki dla rodzin z dziecmi studentow etc.
Co do programu zlotu =jest mi zupelnie oboojetny, byleby zawieral zwiedzanie zamku Szesciu Dam z dobrym przewodnikiem.
bilety znalazlam, informacje podalam bodaj 8 str. tego watku. Nie trzeba rezerwowac z jakims bardzo duzo wiekszym wyprzedzeniem, najtaniej kupuje sie przy jednoczesnym zakupie biletu lotniczego (nie wiem dla czego tak jest, ale to fakt).ale ofertą zajęcia się którymś ze stojących przed organizatorami problemów, np. znalezienia i zarezerwowania tanich biletów na zwiedzanie najciekawszych atrakcji Paryża.
PS. Bilety do katakumb vide info Barabasza ponizej
13-17euro +5 za przewodnik audio;
oszczedza sie jedno euro kupujac w internecie; znizki dla rodzin z dziecmi studentow etc.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2017, 17:18 przez Anna, łącznie zmieniany 3 razy.
- Barabasz
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 4157
- Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
- Miejscowość: Antoninów
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 208 razy
- Otrzymał podziękowań: 241 razy
Jak będziecie mieć czas to proponuje obejrzeć (odnośnik): podziemny cmentarz Paryża. Na zdjęciach wygląda bardzo ciekawie, a co dopiero na żywo.















































