Acha..mogę jeszcże chwile pisać. Młodsze dziecko przebieglo własne i oznajmiło, ze bedzie pod prysznicem tylko dwa minuty. No jak dwa to dwa...
Doktor był ze mną na studiach przez pól semestru. Sponsorowany przez Sydney University i organizacje charytatywne. Chodziło o to, żeby lekarze z krajów gdzie jet dużo HIV przyjechali i zobaczyli jak u nas sobie z tym problemem radzimy i z drugiej strony, żeby nam opowiedzieli jak to wyglada u nich. Według Joe, kierowcy, każdy w Kambodży zna kogoś z AIDS albo HIV. Jego brat zmarł na AIDS . Zdążył zarazić żonę. Ona żyje, przyjmuje leki. Tak sie wściekła jak sie okazało, ze sie zaraziła, ze nie przyszla z dziecmi ani do szpitala jak umierał ani na pogrzeb. Rodzina sie obrazila. Mówię: Joe? Ale dlaczego dziwisz sie ? TU DLA DOROSŁYCH!!!M Musiał mec skok w bok! I ńie wiadomo z kim (chodzi o płeć). Dwa ciosy dla niej. No tak. Ale kto sie miał nim opiekować? Ja musiałem! A ja tez mam rodzine. Umarł szybko bo nie leczył sie. Dopiero na koncu( dlatego ja zaraził). Nie przyznawał sie do końca. Duża stigma. No o tak. To niestety nie jet odosobniony przypadek. Dzieci zarażonych matek, które są chore, rodzina wyrzuca po prostu. Tak właśnie dosłownie wyrzuca. Leczenie jest kłopotliwe, trzeba co rano, co kilka dni p leki przychodzić. Wszyscy widza. I od razu wiedza. Koniec z przyjazniami, znajomymi. Ludzie sie boja.
A chorych coraz wiecej. Niestety z Tajlandii przyszła moda na (UWAGA! Temat DLA DOROSŁYCH )sex holiday. Coraz wiecej turystów przyjeżdża. W rożnych celach. Obu plci. Roznych orientacji śeksualnych. Joe powiedział, ze szczególnie paskudne są Japonki. Biorą sobie kierowcę na zwiedzanie, ze są białe to ponetne więc zwiedzanie kończy sie wiadomo jak, bez względu na żonę czekajaca w domu z wolowina z mrowkami...kolega Joe nawet dostał email od takiej turystyki i czek, napisała, ze przesyła mu $1000 na pogrzeb bo własne sie zaraził... Nie wiadomo czy rzeczywiście sie zaraził. Teraz od Japonek trzymają sie lokalni z dalea...tylko szkoda, ze od innych nie.... Joe juz wie, brat zmarł. Trzyma sie daleka od rożnych propozycji. Zreszta w telewizji trąbia, żeby uważać, żeby sie zAbezpieczac chociaż. Wiadomo zycie jest życiem. Forsa potrzebna . A tu? Łatwo mozna zarobić....ale nie Joe. Właśnie urodził mu sie synek. I w ogóle nigdy, za żadne pieniądze. Wie czym to pachnie... Pytam: co na to Budda? Mozna tak? Po prostu? Z turystami? Azona? maz? No mozna. No tak. A brat? Jak sie zaraził? Mówił coś ? Od kogo? Byl homosexualista moze? neee gdzie tam! od dziewczyny musial. Może w wojsku? Był w armii Pol Pota. Czerwony Khmer....nieeeee! Gdzie tam! Wtedy nie było w Kambodży AIDS! AIDS Przyszedł razem z UN. Po 1992. Ha ha. UN przyniosło dobre i złe....
Ale sie rozpisalam...dwa minuty juz przeszły. Dobranoc.





























