My nadal chcemy przyjechać, ale od niedzieli mam pewne obawy co do drogi
W niedzielę odbyliśmy pierwszą dłuższą podróż z Elunią i było średnio. A jechaliśmy tylko do Poznania. I do Opalenicy
Droga powrotna była dość problematyczna. Wygląda na to, że Elunia jest moim kolejnym dzieckiem, które nie śpi w samochodzie. Pierwszym był Bartek, który nie spał w ogóle!
Jak ja zazdroszczę wszystkim, których dzieci śpią w podróży.
Do Poznania jechaliśmy półtorej godziny, a wracaliśmy z Opalenicy prawie trzy. I już było ciężko.
Tymczasem do Bocheńca mamy ponad 4 godziny drogi.
Muszę sobie to jeszcze przemyśleć, ale na razie mam kilka pytań:
- czy jeśli przyjedziemy jest szansa na dokwaterowanie nas do innego domku? Przyjedziemy tylko z Elunią i nie opłaca nam się brać dużego domku. Dodam, że Elunia w nocy pięknie śpi i nie płacze
- czy program pozostaje bez zmian?