Nowości kinowe

Dział poświęcony filmowi i kinematografii
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5777
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Brunhilda »

Yvonne pisze:
Nie kojarzę, żebym kiedyś chciała zostać aktorką albo modelką. Moje koleżanki również nie.

A teraz rzeczywiście mocno się to zmieniło :-(
Tak czasy się zmieniają... kiedy byłam nastolatka, co było w zeszłym stuleciu :-D ( jak to brzmi!), pomalowałam sobie paznokcie. Na różowo. Moja babcia była bardzo niezadowolona. Powiedziała do mnie, co pamietam do dzisiaj! : No wyglądasz! Jak jakaś aktorka! Coś okropnego.
Zmyłam.
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 3187
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Ciechocinek
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Barabasz »

Ja chciałem być kosmonautom, archeologiem albo naukowcem :-D Na szkło [parcia nie miałem i do dzisiaj nie mam.
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2021, 10:34 przez Barabasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
RobertH
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1182
Rejestracja: 26 lis 2018, 00:22
Tytuł: RobertH
Miejscowość: Poznań
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: RobertH »

Yvonne pisze:Otóż absolutnie nie
Ale Irycki miał na myśli swoja dekade młodości ,a to chyba inna niż Yvonne ,albo czegość nie wiem ;-)
Za jego czasów kęcono Krzyżaków :-P
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2021, 10:39 przez RobertH, łącznie zmieniany 2 razy.
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Obrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11973
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

RobertH pisze:
Yvonne pisze:Otóż absolutnie nie
Ale Irycki miał na myśli swoja dekade młodości ,a to chyba inna niż Yvonne ,albo czegość nie wiem ;-)
Za jego czasów kęcono Krzyżaków :-P
A być może :-)

Ja tę zmianę najlepiej widzę, jak oglądam jakieś zdjęcie z przedszkola z balu karnawałowego mojego i moich dzieci i porównuję stroje chłopaków.
U mnie w przedszkolu chłopcy byli poprzebierani za: strażaka, górnika, kucharza, Indianina (teraz podobno nie można, bo pióropusz jest symbolem zakazanym), czarodzieja, kowboja itp. Prawie każdy był przebrany za kogoś innego.
A u moich synów? 95 procent chłopców było przebranych za superbohaterów. Co prawda, różnych :-D
Było z czterech Batmanów, pięciu Spidermenów, dwóch Supermenów. Ale wszyscy byli super ;-)

Jeśli chodzi o dziewczynki, to ja na trzech kolejnych balach w przedszkolu byłam: grzybkiem, marynarzem i Czerwonym Kapturkiem :-)
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2021, 10:57 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 3187
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Ciechocinek
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Barabasz »

Yvonne pisze:bo pióropusz jest symbolem zakazanym
A to dlaczego?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11973
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Barabasz pisze:
Yvonne pisze:bo pióropusz jest symbolem zakazanym
A to dlaczego?
Nie słyszałeś o kilku ostatnich aferach z panią Rozenek i kimś tam z jury jakiegoś programu Voice czy coś?
Ja akurat nie oglądam, ale o przypadku Rozenek pisał Mariusz Szczygieł na swoim FB.
Przeczytałam cały wpis wraz z komentarzami ludzi, których u Szczygła jest zawsze sporo.

Postaram się potem odnaleźć link i Ci wkleję.
Ale póki co możesz sam poszukać.
Ja w każdym razie zaczynam być przerażona tym, w jaką stronę zmierza tak zwana poprawność polityczna.
Niedługo trzeba będzie mocno się zastanowić, czy można użyć danego słowa, czy można przebrać dziecko za kogoś ...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11973
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Barabaszu, na razie zerknij tu:

https://www.google.com/amp/s/ksiazki.wp ... 4a%3famp=1

Swoją drogą, czy ktoś z Was czytał tę głośną książkę pani Joanny Gierak-Onoszko?
Ja nie, ale jestem jej bardzo ciekawa.
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2021, 11:08 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 3187
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Ciechocinek
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Barabasz »

Pierwsze słyszę ale ja nawet nie wiem kim jest pani Rozenek. To co za księdza też już nie można sie przebrać? Przecież to jest tylko przebranie, a nie jakieś przedstawienie mające na celu poniżenie czy kpinę z czyiś uczuć religijnych.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11973
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Barabasz pisze:Pierwsze słyszę ale ja nawet nie wiem kim jest pani Rozenek. To co za księdza też już nie można sie przebrać? Przecież to jest tylko przebranie, a nie jakieś przedstawienie mające na celu poniżenie czy kpinę z czyiś uczuć religijnych.
To jest w ogóle bardzo ciekawy temat, na który moglibyśmy tu podyskutować :-)
W innym z kolei poście Mariusz Szczygieł zwrócił się do swoich obserwujących z pytaniem, czy w książce, którą planuje wydać w Dowody na istnienie, tłumacz może użyć słowa "Murzyn" i jeszcze jakiegoś (muszę poszukać).
Awatar użytkownika
RobertH
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1182
Rejestracja: 26 lis 2018, 00:22
Tytuł: RobertH
Miejscowość: Poznań
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: RobertH »

w przedszkolu byłam: grzybkiem, marynarzem i Czerwonym Kapturkiem

Wspomnień czas. Poza kowbojem, czarodziejem ,byłem przebrany za....
lilie wodną ? :-D
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2021, 21:58 przez RobertH, łącznie zmieniany 2 razy.
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5316
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Barabasz pisze:A to dlaczego?
Yvonne pisze:kimś tam z jury jakiegoś programu Voice czy coś?
Voice kids.
Dawid Kwiatkowski bawił się z dzieciakami w Indian i tropienie w lesie. Okazuje się, że to ubliża rdzennym mieszkańcom Ameryki ponieważ pióropusz to dla nich świętość (coś jak krzyż dla katolików).
Szkoda, że o tą godność Indianie nie walczą podając pomocną dłoń tym wszystkim naćpanym i narąbanym bezrobotnym braciom, którzy w dużych miastach Kanady siedzą wokół urzędów, gdzie dostają socjal. My w Vancouver czuliśmy dreszczyk na plecach przechodząc obok takiego urzędu.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2230
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Post autor: irycki »

Yvonne pisze:U mnie w przedszkolu chłopcy byli poprzebierani za: strażaka, górnika, kucharza, Indianina (teraz podobno nie można, bo pióropusz jest symbolem zakazanym), czarodzieja, kowboja itp. Prawie każdy był przebrany za kogoś innego.
A u moich synów? 95 procent chłopców było przebranych za superbohaterów. Co prawda, różnych
Za moich czasów też się przebierano za superbohaterów. Tylko ci superbohaterowie byli inni. Kloss, Janek, Gustlik, Winnetou, Old Shatterhand, i tak dalej...

Nihil novi sub sole, natura dziecka jest taka sama niezależnie od czasów w jakich żyje. Dziecko marzy żeby w dorosłym wieku robić coś efektownego, być podziwianym, etc... Stąd ci górnicy, bo mają ładne mundury i idą z orkiestrą na paradach. Nie sądzę żeby taki dzieciak chcący zostać górnikiem myślał o pracy w 60 stopniowym upale i kikudziesięciostopniowej wilgotności, w pyle i huku głęboko pod ziemią. Podobnie strażacy. Mają ładne mundury i jeżdżą robiąc uuuuaaaa-uuuuaaaa-uuuuaaaa i świecąc na niebiesko
Nie przypominam sobie, żeby któreś dziecko marzyło o byciu księgową czy śmieciarzem.

Dlaczego teraz ma być inaczej?
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11973
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

irycki pisze:[quote="Yvonne"
Nie przypominam sobie, żeby któreś dziecko marzyło o byciu księgową czy śmieciarzem.

Dlaczego teraz ma być inaczej?
A ja znam takie osoby, które chciały ostać nauczycielką, fryzjerką, czy też budowlańcem lub kierowcą autobusu.
To chyba nie są zbyt widowiskowe zawody?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5316
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

irycki pisze:Nie przypominam sobie, żeby któreś dziecko marzyło o byciu księgową czy śmieciarzem.
Mnóstwo dzieci chce być śmieciarzem ale to w wieku 3-4 lat, bo śmieciarka jest mega atrakcyjnym pojazdem. Tylko tego pewnie się później nie pamięta.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Hanka
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1621
Rejestracja: 05 maja 2014, 20:31
Tytuł: Hanka
Miejscowość: Brześć Kujawski
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Hanka »

irycki pisze: Nie przypominam sobie, żeby któreś dziecko marzyło o byciu księgową czy śmieciarzem.
:-) ja chciałam być księgową. Marzyłam o tym nie tylko będąc małą dziewczynką ale także w momencie wyboru szkoły średniej. Skończyłam liceum ekonomiczne i rozpoczęłam studia na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu cały czas marząc o wykonywaniu pracy w tym nudnym zawodzie. Życie potoczyło się jednak inaczej. Od 2 kwietnia 1991 roku czyli 30 lat :shock: pracuję w brzeskiej książnicy i to nie na stanowisku księgowej :-D
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2021, 08:19 przez Hanka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 14951
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Hanka pisze:
irycki pisze: Nie przypominam sobie, żeby któreś dziecko marzyło o byciu księgową czy śmieciarzem.
:-) ja chciałam być księgową. Marzyłam o tym nie tylko będąc małą dziewczynką ale także w momencie wyboru szkoły średniej. Skończyłam liceum ekonomiczne i rozpoczęłam studia na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu cały czas marząc o wykonywaniu pracy w tym nudnym zawodzie. Życie potoczyło się jednak inaczej. Od 2 kwietnia 1991 roku czyli 30 lat :shock: pracuję w brzeskiej książnicy i to nie na stanowisku księgowej :-D
Nooo, 30 lat! Gratulacje Hanko! :564:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2230
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Post autor: irycki »

Hanka pisze:ja chciałam być księgową.
Poddaję się :). Na każde uogólnienie można znaleźć jakiś pojedynczy kontrprzykład. Za mojego dzieciństwa nikt nie chciał być księgowy/księgową (albo jak chciał, to się nie przyznawał, co wychodzi na jedno, bo mówimy o tych, którzy się przyznają).

Chodzi mi o to żeby nie wymagać od kilkulatków, względnie wczesnych nastolaltków, jakiejś głębokiej refleksji nad przyszłym życiem. Youtuberzy i im podobni zarabiają masę kasy i są podziwiani, więc to zupełnie normalne, że dzieci chcą nimi być. Bo większość dzieci marzy o byciu sławnymi i podziwianymi. Nawet te wybierające bardziej "szlachetne" zawody często powiedzą, że chcą być "znanym lekarzem" a nie po prostu lekarzem.

Ja w podstawówce miałem fazę na chemię i chciałem być znanym chemikiem :)
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 834
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: TomaszL »

Hanka pisze: Od 2 kwietnia 1991 roku czyli 30 lat :shock: pracuję w brzeskiej książnicy i to nie na stanowisku księgowej :-D
Gratulacje !!! Książki są ważne. Owszem, są jeszcze audiobooki i ebooki, ale rynek chyba tak szybko nie zrezygnuje z książek.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4692
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Mysikrólik »

Ja w podstawówce miałem fazę na chemię i chciałem być znanym chemikiem :)
Curie-Skłodowską :-D ?
Konfiturek
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 435
Rejestracja: 10 lip 2013, 20:25
Tytuł: Degustator porzeczek
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Konfiturek »

irycki pisze:(...)Chodzi mi o to żeby nie wymagać od kilkulatków, względnie wczesnych nastolaltków, jakiejś głębokiej refleksji nad przyszłym życiem.(...)
Ja już w podstawówce wiedziałem, co chcę w życiu robić, przez co wylądowałem (na wniosek mojej wychowawczyni) w gabinecie psychologa, a moi rodzice musieli wysłuchiwać jakichś pierdół o marnowaniu potencjału intelektualnego dziecka :) Wszystko przez to, że chciałem iść do technikum, a nie do liceum.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
Awatar użytkownika
Eksplorator63
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1607
Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
Miejscowość: Bydgoszcz
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Eksplorator63 »

Hanka pisze:
irycki pisze: Nie przypominam sobie, żeby któreś dziecko marzyło o byciu księgową czy śmieciarzem.
:-) ja chciałam być księgową. Marzyłam o tym nie tylko będąc małą dziewczynką ale także w momencie wyboru szkoły średniej. Skończyłam liceum ekonomiczne i rozpoczęłam studia na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu cały czas marząc o wykonywaniu pracy w tym nudnym zawodzie. Życie potoczyło się jednak inaczej. Od 2 kwietnia 1991 roku czyli 30 lat :shock: pracuję w brzeskiej książnicy i to nie na stanowisku księgowej :-D
Gratulacje Hanko! :564:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Film i kinematografia”