Do Melbourne wybrałam się samochodem. Raz, ze nie bardzo jeszcze chce samolotem ze względu na Covid, dwa dłużej ale wygodniej. I tak musiałabym wypożyczyć samochód, zęby poruszać się w Melbourne. No! Maja tu darmowe tramwaje w mieście! No i jestem w city ale mimo wszystko, większa swoboda.
Miałam być po 4 pm ale w końcu dotarłam na 8 wieczorem. 851 km.
oj Czesiu, zdjęcie mi się nie chce wkleić!