
Czerwone cyfry na planie pokazują miejsce "pstryknięcia" fotki

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

dom letni - poza opactwem




















Prawda, że niektórzy to kompletne świry. Nie wiem PawelK czy widzialeś mem w temacie pochodni w czterech literachPawelK pisze: ↑26 lip 2021, 10:22 Mnie uderza to, że miejsce jest zadbane. Tak, wiem, w UK potrafią tak zadbać. Ale przecież Anglicy to świry, potrafiący wsadzić publicznie racę w cztery litery i wrzucić filmik z tego wydarzenia do Internetu a jednak to u nas w takich ruinach jest milion bazgrołów, które domorośli "artyści" nazywają graffiti, setki potłuczonych butelek, worki ze śmieciami i miejsca po nielegalnie palonych ogniskach.


Nie. Widziałem tylko filmiki z akcji.
Mi chodzi o powszechność. Ruinami w Krupem też ktoś zarządza, jest parking, tojka, śmietnik, wystrzyżona trawa a jednak...




Dzięki temu przestałem mieć dreszczyk emocji chodząc obok cmentarza o dwunastej w nocy.













Piękne zdjęcia, fascynujące miejsce. Canterbury generalnie jest warte grzechu, bardzo mi się tam podobało.
Coś w tym jest ale wszyscy wiemy, że dla większości ludzi hasło "cmentarz o północy" to tekst z horroru.grim_reaper pisze: ↑28 lip 2021, 04:57 Myśle, PawelK, że cmentarz to najbezpieczniejsze miejsce nawet po północy. Moja babcia zawsze mawiała, że ... bać sie trzeba tylko żywych





Brakuje mi również podróży przez duże P. Na chwilę obecną jedynie jak to się mówi dookoła komina wyprawy i w obrębie wyspy.

Mnie też ich brakuje. Ale Twoje relacje z podróży po wyspie, to dla nas egzotyka. Zwiedzaj dalej i wrzucaj relacje.grim_reaper pisze: ↑08 sie 2021, 04:41Brakuje mi również podróży przez duże P. Na chwilę obecną jedynie jak to się mówi dookoła komina wyprawy i w obrębie wyspy.

Tak zmieniło się ! Na gorsze… obostrzenia i restrykcje coraz większe….zaraz może będę miała okazje sprawdzić czy wojsko i policja jest rzeczywiście na ulicach. Możliwe, ze będę musiała dostarczyć lekarstwa tak pół godziny drogi ode mnie. Aż ciekawa jestem.grim_reaper pisze: ↑08 sie 2021, 04:41 Brakuje mi również podróży przez duże P. Na chwilę obecną jedynie jak to się mówi dookoła komina wyprawy i w obrębie wyspy.
Z informacji w necie wiem, że na Twojej wyspie obostrzenia i restrykcje. Czy coś sie w tym temacie zmieniło?

Bardzo. Taka namiastka podróży. A przede wszystkim ciekawa relacja! I zdjęcia! Aż sama zobaczę czego jeszcze nie opisałam. Czytanie czyichś i opisywanie swoich relacji jest teraz jedyna, dla nas w A., forma podróżowania….

Zgadzam się z TomaszKiem.TomaszK pisze: ↑08 sie 2021, 11:40Mnie też ich brakuje. Ale Twoje relacje z podróży po wyspie, to dla nas egzotyka. Zwiedzaj dalej i wrzucaj relacje.grim_reaper pisze: ↑08 sie 2021, 04:41Brakuje mi również podróży przez duże P. Na chwilę obecną jedynie jak to się mówi dookoła komina wyprawy i w obrębie wyspy.