A ja się nudziłem i taki wehikuł z Lego stworzyłem
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Jak się kliknie, to zdjęcie robi się wyraźne. O tym modelu można poczytać w Wikipedii, ale niestety tylko we włoskiej http://it.wikipedia.org/wiki/Ferrari_410_Superamerica wystarczy włączyć Google-tłumacza. Pod koniec lat 50-tych zdjęcia i opisy tego modelu ukazywały się w polskich gazetach, była na pewno notatka ze zdjęciem w "Motorze". Jacek mówił że to jest samochód kolekcjonerski, więc pewnie można go zobaczyć tylko w zbiorach jakichś bogatych kolekcjonerów, bo wyprodukowano niewiele egzemplarzy.
Bardzo szeroka ikonografia tego tematu, jest na zaprzyjaźnionej stronie ZNHP ( http://www.nienacki.art.pl/d_ferrari_410.html )
Ostatnio zmieniony 04 maja 2014, 19:06 przez TomaszK, łącznie zmieniany 1 raz.
przemos pisze:Witam!
Na podzespołach Ferrari 410 superamerica powstał wehikuł.
Przepiękny... kiedyś auta miały to coś.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
johny pisze:A ja się nudziłem i taki wehikuł z Lego stworzyłem
ciekawy pomysł. Mojemu synowi się bardzo spodobał.
Dzisiaj zaczął wariacje na temat tego modelu. Myślę, że z czasem może powstać ciekawa galeria pojazdów na forum:-D
Zwiedzając świat internetu znalazłem co najmniej 3 modele 410 TA. Myślę, że wyjątkowym modelem 410 TA był model Ghia. Nie było o nim w książce mowy, ale książka też go nie wyklucza.
van de loro pisze:na szczęście jeszcze się nie maluję, Tylko nudno tak jeździć i jeździć. Co robić z rękami ?
Pewnie założenie jest takie, żeby wolnymi rękami pracować, nie tracić czasu tylko praca, praca i praca. Masakra do czego to wszystko zmierza.
Zawsze do tego samego do komuny.
Lata trzydzieste w ZSSR obowiązek pracy 12h/24h. Niedziela wolna w dni państwowe. Wróg nie śpi.
Obecnie w stanach w korporacjach chwalone są przedszkola korporacyjne gratis w tzw pakiecie socjalnym (samochód, komóra, laptos, przedszkole). Znajdują się w tym samym biurowcu. Można pracować 24/24. Az żyć się chce !!!!. Awans zagwarantowany.
van de loro pisze:
[...]
Tylko nudno tak jeździć i jeździć. Co robić z rękami ?
A mnie się marzy taki samochód i pewnie i tak nie dożyje takich czasów, ale ja NIE lubię kierować, na pewno w tym czasie nie zajęłabym się robotą, ale można np. książki czytać, spać lub podziwiać krajobrazy
"Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza" - Arystoteles
van de loro pisze:
[...]
Tylko nudno tak jeździć i jeździć. Co robić z rękami ?
A mnie się marzy taki samochód i pewnie i tak nie dożyje takich czasów, ale ja NIE lubię kierować, na pewno w tym czasie nie zajęłabym się robotą, ale można np. książki czytać, spać lub podziwiać krajobrazy
Ja również, szczególnie teraz gdzie połowa miasta jest zamknięta. Ale może za parę lat to się zmieni i znowu będzie fajnie.
Brunhilda pisze:A co powiecie a ten wehikuł? Można sobie rozwiązywać krzyzowke, rzęsy malować będąc w siedzeniu kierowcy ! Super! Tylko powolny troche......
Jeśli posiadanie tego klamota będzie receptą na nie posiadanie prawa jazdy, czemu nie?
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
REWELACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chcemy po 2 zł za litr!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Jest duża szansa. Myślę, że jedyna. Mamy reprezentanta!!!!!!!
Proponuję złożyć projekt obywatelski i przeforsować go od razu na forum europejski. Nie będziemy się rozdrabniać , no nie?
Jak odrzucą ogłoszę się mniejszością !!!
van de loro pisze:Jest duża szansa. Myślę, że jedyna. Mamy reprezentanta!!!!!!!
Proponuję złożyć projekt obywatelski i przeforsować go od razu na forum europejski. Nie będziemy się rozdrabniać , no nie?
Jak odrzucą ogłoszę się mniejszością !!!
He, he, bratnia dusza!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Miejsce jest chyba dobre, nie będę tworzył nowego postu.
Pomyślałem sobie, czym by jeździli bohaterowie Nienackiego, gdyby napisał przygody obecnie.
Jakieś typy?
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
O ! Ten schwimmwagen z Garbojama 2011, ma krakowską rejestrację ! A to jezioro to chyba zalew w Kryspinowie. Van de loro, nie masz na niego namiarów ? Jak byśmy organizowali zlot krakowski, może właściciel dałby porobić zdjęcia, albo nawet się przejechać ?
Tak, Garbojama jak co rok w Kryspinowie. Ten VW 166 przyjechał na jeden dzień z młoda parą wziął kąpiel został na pardzie i do domu. Kontaktu do niego nie mam, ale znalazłem to: http://www.automobilklubkrakow.pl/oldca ... wimmwagen/
van de loro pisze:Tak, Garbojama jak co rok w Kryspinowie. Ten VW 166 przyjechał na jeden dzień z młoda parą wziął kąpiel został na pardzie i do domu. Kontaktu do niego nie mam, ale znalazłem to: http://www.automobilklubkrakow.pl/oldca ... wimmwagen/
No to teraz pozostaje tylko skontaktować się z właścicielem i zaprosić go do nas na forum. A może kiedyś uda się Go namówić na przyjazd na nasz zlot? Ech, wtedy to już byśmy pełnometrażowy film mogli nakręcić.