























To prawda..choc nie tylko zachody słońca na biwakach uwielbiam w żeglarstwie. Wieczorne dobijanie do portów tez ma swój urok w tawernach gdzie przy kufelku piwa mozna posluchac szant i piosenek żeglarskich ...Nie gasnie we mnie nadzieja że zloty żeglarskie jednak zagoszcza na forum i bedziemy razem przezywac te wspaniale przygody , które tak ukochal i doświadcczał również Tomasz NN


Oj tak… wiesz? Rozmarzyłam się tym „… wieczornym dobijaniem do portów…”oldmalarz pisze: ↑16 sie 2022, 12:56To prawda..choc nie tylko zachody słońca na biwakach uwielbiam w żeglarstwie. Wieczorne dobijanie do portów tez ma swój urok w tawernach gdzie przy kufelku piwa mozna posluchac szant i piosenek żeglarskich ...Nie gasnie we mnie nadzieja że zloty żeglarskie jednak zagoszcza na forum i bedziemy razem przezywac te wspaniale przygody , które tak ukochal i doświadcczał również Tomasz NN..