Ale cofnijmy się w czasie. Jest koniec września, początek października 1939 roku. Łódź powoli staje się Litzmanstadt, a okupujący Niemcy zaczynają pokazywać swoje oblicze. Wprowadzają terror, mordują, grabią, szczególnie dotyczy to społeczności żydowskiej. Część ludzi chce ukryć przed oprawcami swoje kosztowności,zbiory etc.
Mijają 84 lata, w samym centrum miasta przeprowadzana jest rewitalizacja. Odnawiane są kamienice.W podwórzu kamienicy przy ul. Północnej 23 robotnicy natrafiają na spróchniałe deski. Okazuje się, że to część sporej ziemianki zabezpieczonej deskami, w której znajduje się przeogromna ilość zabytkowych zastaw, sztućców, świeczników itp. itd. Wiadomo, że rzeczy ukryto w październiku 1939 roku bo oprócz wymienionych wyżej rzeczy były także gazety z tej daty. Pewnie włożone tam celowo.
Przy inwentaryzacji tych rzeczy było mi dane dzisiaj uczestniczyć!!! Poczułem się jakbym się przeniósł na karty Zagadek Fromborka...




A tu historia znalezienia skarbu...
https://tvn24.pl/lodz/lodz-skarb-dawnyc ... ow-6613900














































