Praga cudna, a spacery po części głównej w nieoczywiste rejony, tylko mnie w tym utwierdzały.
Chwała Czesiowi za ogromną pracę i czas poświęcony na organizację. To trzeba lubić i nie jest łatwe ogarniać wszystko dla takiej grupy.
Zmieniam zdanie o jedzeniu w Czechach. Jednak znają się na jedzeniu. Żarcie w naszej "mordowni" na dworcu wyśmienite, a klimat niepowtarzalny.
Podziękowania dla Yvonne za konkurs i podesłanie pytań Czesiowi, który był z nami w drużynie.
Grajcie w jackpota i do zobaczenia w Bogocie.





























