Niestety jeśli chodzi o jedzenie, to trzeba mieć doświadczenie wspomnianego policjanta, żeby zjeść coś tak dobrze jak on jadał. Niezależnie, jeśli ktoś chce obejrzeć zdjęcia z Katanii to zapraszam tutaj
.
.



Spoko, będzie i coś o jedzeniu, choć ja zawiedziony byłem, bo z tych wszystkich potraw od Montalbano, to bez problemu dostępna była granita. Wydaje się, że aby zjeść prawdziwie sycylijskie potrawy i do tego jeszcze dobrze, to miesiąc by nie wystarczył na szukanie i testowanie.


Dzięki ale już wróciliśmy i nie do końca mi przepyszność Katanii podchodzi. Wolę jednak lżejsze rozwiązania hiszpańskie.Fantomas pisze: ↑30 cze 2025, 08:55 PawelK na Piazza del Duomo jest duża cukiernia. Mają smaczne cannoli z ricottą i nadzieniem pistacjowym. Mają też tzw. cycki św. Agaty. Na Piazza Alonso di Benedetto są przepyszne rożki owoców morza. Niedaleko jest targ z rybami i innymi regionalnymi specjałami. No i polecam restaurację Il Gambero Pazzo. Jak szukasz arancini to akurat to łatwiej kupić w Palermo. Bułkę ze śledzioną także. Ogólnie Katania jest przepyszna!


to mój ulubiony serial.PawelK pisze: ↑29 cze 2025, 21:33Spoko, będzie i coś o jedzeniu, choć ja zawiedziony byłem, bo z tych wszystkich potraw od Montalbano, to bez problemu dostępna była granita. Wydaje się, że aby zjeść prawdziwie sycylijskie potrawy i do tego jeszcze dobrze, to miesiąc by nie wystarczył na szukanie i testowanie.

Szczerze to nie oglądałem filmu. Kilka osób mi już polecało, ale nie było okazji. Przeczytałem za to całą serię książek. I po tym co piszesz, to książki są "smaczniejsze", bo w większości przypadków Montalbano nie tylko kończył smakowicie brzmiące potrawy ale dodatkowo miał czas na spacer nad brzegiem morza.








No, nareszcie jakaś przyroda ! Jednym z moich marzeń jest zobaczenie z bliska dymiącego wulkanu, widzę że Wam się udało.
I egzotyczne jedzenie ! Dla mnie wspomnienia z dalekich podróży, to nie tylko zabytki jakich w Polsce nie ma, ale także egzotyczna przyroda, jedzenie i zwyczaje.
