Nie było jeszcze tematu o Wrocku, no to jest. Wypad był krótki i mało czasu miałem dla siebie więc na początek niewiele. Ale może ktoś jeszcze się pochwali swoją wycieczką do Wrocławia.
Zaczynam od wystawy "Piastowska pieczęć".
We Wrocku, z miejsc nieoczywistych warto odwiedzić Stary Cmentarz Żydowski. I to nie tylko dlatego, że to właśnie w jednym z grobowców, na tym cmentarzu esesmani próbowali wciągnąć Gustlika do krypty.
Za ten post autor PawelK otrzymał podziękowania (total 2):
Wrocław chyba był ważnym miastem: w Królestwie Prus długo był drugim miastem (po Berlinie) a w Niemczech trzecim (Berlin, Hamburg). Kolej na Śląsk i dalej do Wiednia szła przez Wrocław. To _musiało_ być bogate miasto ze względu na handel.