[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 103856.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Im dalej, tym autobusów więcej. Cały Szymbark okrył się rojem młodych pacholąt, które w zorganizowanych grupach snuły się skutecznie uniemożliwiając mi pstrykanie. Kiedy to czaiłem się 20 min na opuszczenie jakiegoś interesującego miejsca przez grupę zwiedzających, natychmiast pojawiała się nowa. Dlatego też nie byłem w stanie pstryknąć wszystkiego aby przybliżyć nieco to miejsce. Historia stała się rwana i chaotyczna.
Pierwsze kroki skierowałem aby zobaczyć raz jeszcze najdłuższą deskę świata wpisaną notabene do księgi rekordów Guinessa.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 105198.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Niestety trwał właśnie wykład przewodnika dla jednej z grup i krzątanie się aby pokazać więcej nie wchodziło w rachubę.
Zrobiłem zatem pare kroków i znalazłem się tam gdzie czuję się najlepiej - w barze
Na środku wielkiej sali wisiało ogromne palenisko, a w barze można było nabyć przeróżne przekąski w pełni z owym paleniskiem kompatybilne
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 106260.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 107713.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Zdążyłem upiec zaledwie jedną kiełbaskę a i tu dopadły mnie chmary pacholąt
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 109102.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Po krótkiej przekąsce odwiedziłem dom do góry nogami. Tym razem Berta się na szczęście pomyliła i nie zanotowałem 3 godzinnej kolejki. O dziwo dom nie był w ogóle oblegany
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 110570.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Wydawało mi się, iż za pierwszym razem domek zrobił na mnie większe wrażenie. Owszem troszkę czuło się szum w głowie ale tym razem zachwiania równowagi bardziej wynikały z pochylonej podłogi aniżeli ze zrobienia z mózgu wariata na skutek odwrócenia perspektywy
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 111694.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Po opuszczeniu domku rzuciłem okiem na kilka zamkniętych zwierząt oraz ptaków. Ogrodzenie skutecznie uniemożliwiało zrobienie zdjęcia, przynajmniej na tyle poprawnego aby je tutaj wrzucić. Obok domku znajduje się także park linowy, oraz muzeum bajek. Z tym że muzeum bajek to spore nadużycie, ot kilka przedmiotów związanych z bajkami.
Następnie moim celem był ukryty bunkier tajnej organizacji wojskowej Gryf. Będąc pierwszym razem fajne wrażenie na mnie zrobił. Bunkier jest dość głęboki ma sporo korytarzy a w końcowej sali znajdują się makiety żołnierzy oraz wyposażenie bunkra. Atrakcją jest nalot powietrzny. światło przygasa a z głośników odtwarzany jest nalot o natężeniu dźwięku odpowiadającemu prawdziwemu nalotowi i wybuchom bomb słyszanych pod ziemią. Wejście do bunkra odnalazłem...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 112990.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Wszedłem zatem i zastałem spokój i pustkę. Niestety był chwilowo nieczynny. Szkoda liczyłem na kilka pstryków
Po wyjściu miałem nieodparte wrażenie, że ktoś mnie śledzi...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 114364.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Okazało się że chodził za mną żubr, niestety byłem autem więc piwo odpadało...
Udałem się zatem w kierunku mini muzeum kolejowego w którym można zobaczyć parowóz (niestety drzwi zostały zaspawane), z przypiętymi wagonami które służyły do wywózki ludzi w głąb Syberii.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 115425.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 116581.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Korzystając z chwilki kiedy to dom sybiraka stał pusty wskoczyłem aby uwiecznić cokolwiek
Pstryknąłem zaledwie pare razy i ponownie wtargnęła kolejna zorganizowana grupa.
Tak mniej więcej urządzony był dom na Syberii
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 117550.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 119127.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
W takich o to buciorach ciężkich i niewygodnych pracowali katorżniczo zesłańcy
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 120345.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Idąc do wyjścia natknąłem się jeszcze na ścianę pamięci
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 121765.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
oraz kilka domów, jednak tłumy które przed nimi koczowały skutecznie ostudziły mój zapał zwiedzenia ich.
Udałem się do wyjścia bo w planach miałem także odwiedzić pobliską wieżę widokową w Wieżycy. Oczywiście pomyliłem drogę i zajechałem aż na stok narciarski
Wreszcie znalazłem właściwa drogę, zaparkowałem wehikuł i piękna leśną drogą ruszyłem na szczyt. Po paru minutach już dostrzegałem wieże...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 123030.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
schodkami na górę...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 124419.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
i znalazłem się na szczycie. Początkowo pogoda była ładna, chociaż w oddali widac było że pada...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 125746.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Z minuty na minutę robiło się gorzej
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 126659.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
aż w końcu po słońcu nie było śladu...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 127707.jpg medium= large= group=glr15059][/gimg]
Wracałem do auta w takiej ulewie, iż drogę powrotną do domu musiałem przebyć półnago. Na szczęście w aucie widoczny byłem tylko od pasa w górę...
Pozdrawiam Captain Nemo












































