On by Ci pewnie chętnie uciął.Brunhilda pisze: Nie dałabym głowy uciąć sobie, że jego syn nie walczy gdzieś.
Podróże małe i duże
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
To nie wina Asada, to nasza wina, mówię tutaj generalnie o szeroko rozumianej cywilizacji białego człowieka ze Stanami na czele.Brunhilda pisze:Powiedział, ze to wszystko przez Asada. Ze to jego wymysł jest z ISIS.
Nie do końca jest tak!Brunhilda pisze:No i z innej paczki - Pistorius! Sad znalazł, ze niewinny morderstwa! Ale heca.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Oj No wiem ale nie morderstwo. Moze być, ze nawet nic nie dostanie.
Anyway . Jestem na Gold Coast, w stolicy wakacyjnej Australii. Jest cudownie tylko, ze po Gold Coast nie pochodzilam za dużo!
wychodzę świtem i wracam późno. Ciemno juz a na ulicach tłumy po prostu . Tj przy plaży. Rożne deptaki i promenady, wszędzie restauracje, bary i w ogole. Ludzie tańczą na ulicach salse. Bardzo miło. Zdjęcia mogę robić tylko z hotelu niestety.nie mam możliwości w ciagu dnia
Mam balkon co jest miłe. Na dodatek otwiera sie
. W wysokich hotelach okna są z reguły zamknięte i zalakowane. Otworzyć sie nie da. A tu? Proszę bardzo. Do tego balkonik jeszcze. Bonus. A moze to sprawa kasyna? Bo w Darwin tez okna w hotelu przy kasynie sie otwierają. Moze, Ze jak ktoś przepusci wieksza sumę.... Lubię hotele przy kasynach bo zycie tętni. Za każdym razem obiecuje sobie, ze zagram w ruletkę. Albo w cos. I nie udało mi sie jeszcze
widok na Surfers Paradise, najbardziej chyba znana plaże, tj tu widok na hotele jest
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 403853.jpg medium= large= group=16329][/gimg]
Zajęcia mam w Soul , drugim co do wysokości budynku w SP. Ten koło najwyższego, czyli Q1 tego z masztem na choragiewke czy cos. Będę tu za miesiąc , zatrzymam sie w samym sercu gdzies to wiecej zdjęć porobie wtedy.
A tu widok z okna świtem. Na ocean
normalnie jak na Hawajach. Taki widok z okna na budynki, nazywa sie widokiem na ocean
moze kiedys był ale teraz pełno hoteli na drodze tego widoku
No nic. [gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 404644.jpg medium= large= group=16329][/gimg]
Anyway . Jestem na Gold Coast, w stolicy wakacyjnej Australii. Jest cudownie tylko, ze po Gold Coast nie pochodzilam za dużo!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 403853.jpg medium= large= group=16329][/gimg]
Zajęcia mam w Soul , drugim co do wysokości budynku w SP. Ten koło najwyższego, czyli Q1 tego z masztem na choragiewke czy cos. Będę tu za miesiąc , zatrzymam sie w samym sercu gdzies to wiecej zdjęć porobie wtedy.
A tu widok z okna świtem. Na ocean
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Nooo! Powróciłam w domowe pielesze. Fajnie tak na chwile wyjechać! Chociaż byłam zajęta od rana do nocy i właściwie nie zdążyłam nic prawie zobaczyć. Zero zdjeć. Pewnie wybiorę sie jeszcze na druga zcesc kursu, zostanę wtedy dłużej trochę to porobić zdjęcia Surfers Plazy. Za to ma zdjęcia z samolotu
miałam niestety miejsce przy oknie, strategia vv i prosze bardzo! Mogłam nawet nawet wyglądać przez okno. Pomyślałam sobie tylko, jak dobrze, ze jesteśmy jednym krajem bo nas nikt nie zestrzeli z powodu przekroczenia granicy powietrznej innego kraju. Terroryści tez nie bardzo mogą bo jak by przewieźli takiego BUKa na przykład? Nawet po kawałku przez dwa lata trudno bo prześwietlaja wszystko. U nas nieprzyjemności. Stan zagrożenia terroryzmem podniesiony do wysokiego. W poniedziałek w Sydney ewakuowali wyższe piętra dużego szpital, trzy pozostałe w stanie gotowości do ewakuacji. Dokładnie nie wiadomo o co chodzi, podobno zagrożenie jakieś . Nie powiedzieli dokładnie jakie. Bomba jakaś? Comissioner policji NSW powiedział, ze jest zwiększona opieka nad " miękkimi target" tj shopping centra , pociągi, stacje itp. No ale zeby na szpital napadać?!?!. Ojej no!
Wracam tymczasem na Gold Coast. Tj widok z odlatujących go samolotu. Super widać takie malutkie pionowe kreski, wieżowce- hotele na płazy. A ocean z góry jak dywan wyglada....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 541604.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
Potem lecimy trochę nad linia brzegu...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 542230.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
Po drodze nieprawdopodobne chmury podświetlona zachodzącym słońcem. Jak krem jakiś puszysty. Wydaje sie, ze moznaby sobie tak wskoczyć w te chmury...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 542650.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
A tu bardziej cienkie chmury...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 543061.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
I już po godzinie dolatujemy do Sydney... Widać most i ogóle! Cudownie z lotu ptaka tak...a Opera House taka malutka...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 543431.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
I wieża Centerpoint taka malutka
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 543820.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
Wracam tymczasem na Gold Coast. Tj widok z odlatujących go samolotu. Super widać takie malutkie pionowe kreski, wieżowce- hotele na płazy. A ocean z góry jak dywan wyglada....
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 541604.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
Potem lecimy trochę nad linia brzegu...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 542230.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
Po drodze nieprawdopodobne chmury podświetlona zachodzącym słońcem. Jak krem jakiś puszysty. Wydaje sie, ze moznaby sobie tak wskoczyć w te chmury...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 542650.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
A tu bardziej cienkie chmury...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 543061.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
I już po godzinie dolatujemy do Sydney... Widać most i ogóle! Cudownie z lotu ptaka tak...a Opera House taka malutka...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 543431.jpg medium= large= group=16779][/gimg]
I wieża Centerpoint taka malutka
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Jak widać siedziałam za skrzydłem co mnie zwykle stresuje bo myśle, ze moze sie odlamac i odlecieć. Poza tym na końcu trzęsie i podskakuje bardziej. No tak ale trzeba wcześniej rezerwować sobie a jak Brunhilda czeka do ostatniej minuty bo wszędzie stoi/ siedzi/ gada ze wszystkimi o głupotach to sie potem stresuje.... Tyle, ze teraz takie udogodnienia, ze naprawdę Zadziwiam Sie. Niedługo, z drugiej strony, bez telefonu nic nie bedzie można zrobić! bo teraz np boarding pass na samolot po prostu na telefon komórkowy przysyłają. I nic już nie trzeba, nigdzie chodzić tylko mieć telefon trzeba. Super.
Widziałam przed wylotem, w ramach terapii film dokumentalny o tym jak odpadl bok samolotu i sie złamał. Ale doleciał. Tzn wyrwało tych ludzi co siedzieli przy tym boku, który odpadł. To w US było. Ładnych pare lat temu. Te drzwi do cargo były złe zamknięte czy coś i odlamaly sie i pociągnęły resztę. No i tak potem lecę sobie i patrzę co z procentami serwują...
Widziałam przed wylotem, w ramach terapii film dokumentalny o tym jak odpadl bok samolotu i sie złamał. Ale doleciał. Tzn wyrwało tych ludzi co siedzieli przy tym boku, który odpadł. To w US było. Ładnych pare lat temu. Te drzwi do cargo były złe zamknięte czy coś i odlamaly sie i pociągnęły resztę. No i tak potem lecę sobie i patrzę co z procentami serwują...
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ty sie Johnny nie śmiej! Moja asystentka, o której Zbychowiec napisał w relacji ze zlotu w Sydney, przemiła Rosjanka, tak we mnie wierzy, ze przed wylotem do Kambodży powiedziała: ja spokojna, ja wiem, ze gdyby coś sie działo, gdyby były problemy z terrorystami, porwanie, walka to Wy ( tzn ja) by i tak szto to pridumali!.... No zatkało mnie. Bo czy w tej sytuacji moge sie w razie co nie spisać? No to przed lotami szkoleniowe filmy oglądam. 
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tak Misiu! Na to wyglada! Zobacz co oni maja. http://www.jetstar.com/au/en/about-us/our-fleet
Lokalne A320 , to Twój ulubiony, prawda? Rzeczywiście przystojny
Lokalne A320 , to Twój ulubiony, prawda? Rzeczywiście przystojny
- misia
- Zlotowicz

- Posty: 1252
- Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
- Miejscowość: miasto Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 2 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
Jakbyś znalazła na bilecie nr rejestracyjny to byłby już pikuś, żeby go zidentyfikować, a tak można tylko przypuszczać, że to był np. ten:Brunhilda pisze:Ale skąd wiedziałas? Po tym kawałku skrzydelka? Jestes nieprawdopodobna. Ja tylko, ze samolot, i ze srebrny!

Na końcach skrzydeł mają winglety (to coś widać na Twoich zdjęciach), a takie mają tylko te arbuzy, czyli A320
A mój ulubiony to jednak ten największy: A380, ale już zaczynają latać nowe: A350, nawet do Polski miał jeden przylecieć na lot próbny, ale coś się pozmieniało. Poczekamy na niego
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Kurczę! Misiu! Jesteś niemożliwa! Pełna podziwu jestem dla Twojej wiedzy! No ale który to jest bilet? To z cena czy to z rozkładem jazdy? Oba Reszta maja tylko te numery ale to chyba numer lotu? [gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 653137.jpg medium= large= group=17103][/gimg]
- misia
- Zlotowicz

- Posty: 1252
- Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
- Miejscowość: miasto Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 2 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
E, ja to się znam tylko tak po łebkach, ale na mnie wrażenie robią tacy, co patrzą na przelotówki i rozpoznają samolot, a są tacyBrunhilda pisze:Kurczę! Misiu! Jesteś niemożliwa! Pełna podziwu jestem dla Twojej wiedzy! No ale który to jest bilet? To z cena czy to z rozkładem jazdy? Oba Reszta maja tylko te numery ale to chyba numer lotu? Obrazek
Teraz jak podałaś dane z biletu to to są numery lotów, a rejestracji to faktycznie nie ma nigdy, ale dla fachowców to już są wystarczające dane, żeby dokładnie ten samolot, którym leciałaś zidentyfikować
Teraz widzę, że ten Twój Jetstar to mógłby być też A318, czyli troszeczkę mniejszy od A320, a wcześniejszy lot miałaś na B737 Quantas
Czyli leciałeś "kosami"PawelK pisze:A ja wczoraj lecialem siódemkami. Ale cba w Wietnamie tez nie hula wiec przez proxiaka musze pisac. Zdjecia po powrocie.
Bardzo chętnie obejrzę zdjęcia.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Kurcze misiu, nie mam zdjec bo wsiadalem przez rekaw w srodku nocy a jak wysiadalem to juz mi bylo wszystko jedno.
Ale jak bede wracal to postaram sie cos cyknac. Tylko nie wiem czym wracam bo mamy inne polaczenie. Jesli potrafisz sprawdzic to lecimy QR z Ho Chi Minh do Dohy. To jest samolot z Phnom Phen.
Ale jak bede wracal to postaram sie cos cyknac. Tylko nie wiem czym wracam bo mamy inne polaczenie. Jesli potrafisz sprawdzic to lecimy QR z Ho Chi Minh do Dohy. To jest samolot z Phnom Phen.
- misia
- Zlotowicz

- Posty: 1252
- Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
- Miejscowość: miasto Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 2 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
Aż taka dobra to nie jestem, ale myślę, że "specjaliści" spotterzy by rozpracowaliPawelK pisze:Kurcze misiu, nie mam zdjec bo wsiadalem przez rekaw w srodku nocy a jak wysiadalem to juz mi bylo wszystko jedno.
Ale jak bede wracal to postaram sie cos cyknac. Tylko nie wiem czym wracam bo mamy inne polaczenie. Jesli potrafisz sprawdzic to lecimy QR z Ho Chi Minh do Dohy. To jest samolot z Phnom Phen.
A co to za linie QR?
edit: Już wiem: Qatar Airways
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
to jest proste wchodzisz na strone linii lotniczych, szukasz numeru lotu i na dowolnym flightradarze znajdujesz opis i trasy i samolotu.misia pisze:Aż taka dobra to nie jestem, ale myślę, że "specjaliści" spotterzy by rozpracowaliPawelK pisze:Kurcze misiu, nie mam zdjec bo wsiadalem przez rekaw w srodku nocy a jak wysiadalem to juz mi bylo wszystko jedno.
Ale jak bede wracal to postaram sie cos cyknac. Tylko nie wiem czym wracam bo mamy inne polaczenie. Jesli potrafisz sprawdzic to lecimy QR z Ho Chi Minh do Dohy. To jest samolot z Phnom Phen.
A co to za linie QR?
edit: Już wiem: Qatar Airways
W piatek lecimy Vietnam Airlines tylko malym samolotem bo to lokalny przelot, to tez zobacze co sie da sfocic.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
W sprawie języka hiszpańskiego chciałam dodać, że tlumacżenie słowa kobieta - mujer ( czytać muher jakby od muchy) jest jednym z najbrzydszych jakie słyszałam tj tlumacżenie słowa jest. . Według mnie łeb w łeb z rosyjska żenszczina. Женщина kojarzy mi sie z twarda robotnica, 300%normy. Coś tak. A mujer... No jakos z mucha... No ńie wiem.. Nawet Santana nie pomaga z corazon espinado. Chociaż mujer w tej piosence słychać.

































