Wietnam 2014

Dział poświęcony relacjom z naszych wypraw
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze:To wino z opium to taka forma sprzedaży narkotyku, czy to jest po prostu wino o smaku makowym ?
Raczej myślę, że forma sprzedaży narkotyku. Nie miało to smaku maku.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Parę zdjęć

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

zbychowiec pisze:
PawelK pisze:Parę zdjęć
...
Czyżbym widział rosołek z ziemniakami?
No właśnie to nie był rosołek, tylko coś gęstszego. Odebrałem to jak taką niezbyt gęstą naszą gulaszową. Ale rzeczywiście, w Wietnamie to chyba niezbyt popularne danie - zupa z ziemniakami.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Paweł a przedostatnie zdjęcie i danie pośrodku, to mięsko z czymś podobnym do cebulki to co takiego? Trochę boję się o to pytać żeby nie okazało się, że to znowu jakieś ekstremalne potrawy. :027:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Czesio1 pisze:Paweł a przedostatnie zdjęcie i danie pośrodku, to mięsko z czymś podobnym do cebulki to co takiego? Trochę boję się o to pytać żeby nie okazało się, że to znowu jakieś ekstremalne potrawy. :027:
Spoko, oprócz tego nieszczęsnego smoothie z duriana nie spożywaliśmy niczego ektremalnego. To jest wieprzowinka z cebulą :-)
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

PawelK pisze:
Czesio1 pisze:Paweł a przedostatnie zdjęcie i danie pośrodku, to mięsko z czymś podobnym do cebulki to co takiego? Trochę boję się o to pytać żeby nie okazało się, że to znowu jakieś ekstremalne potrawy. :027:
Spoko, oprócz tego nieszczęsnego smoothie z duriana nie spożywaliśmy niczego ektremalnego. To jest wieprzowinka z cebulą :-)
No to troche mnie uspokoiles. A to taka nasza wieprzowinka?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Czesio1 pisze:No to troche mnie uspokoiles. A to taka nasza wieprzowinka?
Tak, zupełnie taka normalna.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Kolejna porcja zdjęć

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Trochę widoków. To zielone w ogródku, to cannabis :-) a ten sprzęcior dymiący to produkcja wina ryżowego :-)
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Czesio1 pisze: A to taka nasza wieprzowinka?
Na pewno nasza. Na przedostatnim zdjęciu możesz zobaczyć przygotowania do obróbki.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze:
Czesio1 pisze: A to taka nasza wieprzowinka?
Na pewno nasza. Na przedostatnim zdjęciu możesz zobaczyć przygotowania do obróbki.
Faktycznie, trzoda jak nasza.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

To jedziemy z ostatnią częścią zdjęć z wycieczki do Sa Pa.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Po kolei - sklep z pamiątkami, przydrożny "mięsny", lekcja WF w szkole, reklama wina z opium. W dolnym rzędzie parę zdjęć z drogi, środkowe, to "gospodynie" homestay naszych Lankijczyków.
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Ostatnie zdjęcie - oj nurkować tam i zrobić zdjęć.
Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

"Godzina piąta, minut trzydzieści, kiedy pobudka zagrała". U nas pobudka zagrała wcześniej, gdzieś w okolicy czwartej, rozkręcone na maksa głośniki w pociągu huknęły muzyką. Później pogadanka, tym razem o Hanoi i ok. 5 wjeżdżamy na dworzec. Przez wertepy i doły, omijając po ciemku barierki idziemy do bocznego wyjścia z dworca. Tam na peronie przy budynku czeka już na nas boy z hotelu. Pakujemy się do taksówki i jedziemy do hotelu. W lobby jeszcze ciemno, recepcjonistka zwija z sofy poduszki i kocyk, pod którym spała, żebyśmy mogli usiąść, a nasz opiekun wyprowadza na zewnątrz swój skuter, który nocą stał pomiędzy stolikami w środku. Ogarniamy rzeczy, dostajemy kawę i czekamy. Pokój ma być między ósmą a dziewiątą, więc postanawiamy wyjść ok szóstej jak się zrobi jasno. Przed szóstą przychodzi do pracy kelnerka, która szybko przygotowuje bufet śniadaniowy, bo od szóstej jest dla gości śniadanie.

Wychodzimy. Myślałem, że o szóstej będzie luźno i sobie porobimy zdjęcia "na pusto". Nic bardziej mylnego. Jak później wyjaśnił nam właściciel (manager?) hotelu, Wietnamczycy wstają wcześnie ale chodzą wcześnie spać. Wpierw w bocznej uliczce, którą standardowo chodziliśmy do jeziora trafiamy na poranny market z jedzeniem. Owoce i warzywa są sprzedawane prosto z rowerów lub motobajków. Przeciskamy się przez kupujących i idziemy nad jezioro. A tam tłum, starzy i młodzi, kobiety i mężczyźni. Wszyscy intensywnie ćwiczą. W grupach głównie kobiety, faceci indywidualnie. Na każdym skrawku placyku grupy z trenerem i magnetofonem podskakują w takt muzyki. ćwiczenia z pomponami, z parasolkami albo zwykła gimnastyka. Idziemy wokół jeziora, bo widać, że na placu pod pomnikiem z drugiej strony jest tłum. Rzeczywiście, tam to już pełna profeska - grupy 20-30 osobowe z wymieniającymi się trenerami. Z jednej strony klasyczny fitness, z drugiej rozciąganie, dalej zumba, obok nauka tańca towarzyskiego. Pod samym pomnikiem jeżdżą na rolkach. Anka próbuje poskakać z jedną z grup, po 10 minutach jest zlana potem :-)
Wracamy do parku, gdzie na placyku obok jeziora kolejna grupka tańczy tańce klasyczne i latynoamerykańskie. Nie jest to taniec z gwiazdami, niektórzy są tak drewniani, że hej, ale nie mają stresu, porywają kolejne partnerki i hulają. Stroje też nie mają większego znaczenia, ale można zobaczyć facetów w butach na obcasach (takie do tańca) i panie w sukniach balowych. Tańczą również w dżinsach i trampkach. Żaden problem. Siedzimy trochę na ławeczce przyglądając się. Białasy chodzą i robią zdjęcia :-)
Wracamy do hotelu. Manager twierdzi, że możemy teraz dostać pokój, ale nie ten docelowy z widokiem na katedrę, tylko tymczasowy - z widokiem na podwórko. Idziemy do pokoju - ładny, przestronny, jasny. Schodzę na dół i pytam się czy musimy się zamieniać, czy możemy pozostać w tym. Nie ma problemu. Zostajemy. Krótki odpoczynek i idziemy zwiedzać.
Zaczynamy od świątyni na bocznej uliczce, tym razem Anka ma koszulkę z rękawkami i możemy wejść. Tłumów nie ma, ale są ludzie, którzy się modlą. Przynoszą jedzenie i zapalają świeczki.
Ok południa hulamy coś zjeść w ulicznej knajpie - ja wieprzowinkę, Anka faszerowane pomidory. Wieprzowinka taka sobie, pomidory palce lizać. Wszystko po 10 tysięcy (czyli 1 pomidor dycha, 1 kawałek mięcha dycha, ryż dycha).
Później uderzamy do wspomnianego wcześniej więzienia zwanego Hanoi Hilton (z powodu tej nazwy standardowy Hilton w Hanoi nosi nazwę Hanoi Hilton Opera). Więzienie Hoa Lo wybudowali Francuzi w końcu XIX wieku i oczywiście katowali tam nieprawomyślnych Wietnamczyków. W czasie wojny wietnamskiej, Wietnamczycy trzymali tam lotników amerykańskich, którzy poszczególne budynki więzienia nazwali nazwami znanych hoteli (właśnie dlatego został Hilton). To jest to więzienie gdzie żołnierzy "odwiedziła" w 1972 roku Jane Fonda. Dla celów wizyty, żołnierzy przygotowano odpowiednio zarówno pod względem fizycznym jak i PR. Spotkała tylko tych, którym się tam "podobało". Ze znanych nam osób w więzieniu tym w 1969 Wietnamczycy więzili żołnierza Johna McCane'a, obecnie senatora USA.
Jak wygląda więzienie. Pozostawiono kilka budynków, na pozostałym terenie stoją nowoczesne biurowce. Jedna część to salki ze zdjęciami i figurkami więźniów, cele i eksponaty martyrologii Wietnamczyków. Można zobaczyć tam gilotynę i narzędzia tortur stosowane przez Francuzów oraz zdjęcia bohaterów Wietnamu, którzy byli tam więzieni. Druga część to eksponaty związane z wojną wietnamską i amerykańskimi agresorami. Oczywiście można zobaczyć zdjęcia, jak to amerykańskim żołnierzom było dobrze w tej placówce - w szczególności mogli grać w kosza, bilard i hodować roślinki. Przy opuszczeniu więzienia każdy z nich został zaopatrzony w skórzane buty, bawełniane spodnie i koszule oraz skórzaną teczkę na rzeczy osobiste. Wszystkie te rzeczy też można zobaczyć w gablotkach. Opowieści byłych więźniów się różnią, w szczególności dotyczy to tego co się działo za murami więzienia. Ale z drugiej strony nie dziwi mnie to, bo żaden normalny na rozumie naród, nie będzie się chwalił tym, że katował ludzi, nawet wrogów.
Poza tym oglądamy materiały z wydarzeń antywojennych z całego świata, znajdujemy zdjęcie z manifestacji w Polsce, oraz zdjęcie dzieci z Opola zbierających książeczki i zeszyty dla dzieci w Wietnamie dotkniętym wojną. Ostatnia część to sala pamięci - na tablicach w kolorze złotym są wypisane nazwiska wietnamskich bohaterów, oprócz tego można zobaczyć flagi i inne pamiątki z czasów walki z francuskim kolonizatorem.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

A teraz parę zdjęć z tak pięknie rozpoczętego poranka

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Na pierwszym zdjęciu jest poranny bazarek a dalej już poranna gimnastyka mieszkańców Hanoi. Powiem szczerze, że podziwiałem i samozaparcie i sprawność fizyczną tych ludzi. Obawiam się, że niezależnie od przewagi finansowej i militarnej otłuszczeni amerykanie by również teraz mieli niesamowite problemy w tym kraju.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

A gdzie zdjęcie Anki jak tańczy zumbę ?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze:A gdzie zdjęcie Anki jak tańczy zumbę ?
Mówisz, masz.

Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Chyba mam za słabe okulary :-D Będę strzelał: w różowym, pierwsza z lewej ?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze:Chyba mam za słabe okulary :-D Będę strzelał: w różowym, pierwsza z lewej ?
Brawo. Już mam 40 minut opoznienia do KRA. Masakra jakąś. Ale i tak najlepsze są laski, które wybieramy się do Poznania a wsiadly do mojego pociągu i się zorientowany jak juz nie mogły wysiąść. Bo PKP źle wyświetlill info na tablicy.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Parę kolejnych zdjęć

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jedzenie, to jak napisałem - wieprzowinka i pomidor nadziewany mięsem mielonym i warzywami.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

Mniam. A nie spytałeś tej pani w wielkim kapeluszu, co to za zielone owoce ?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze:Mniam. A nie spytałeś tej pani w wielkim kapeluszu, co to za zielone owoce ?
Niestety nie, te panie raczej nie mówią po angielsku, oprócz "Heloł madam baj samfing".
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

To zacznę ze zdjęciami z więzienia Hanoi Hilton

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Sala z figurkami więźniów pokazująca więzienie z czasów Francji, jedna z tablic pamiątkowych na zewnątrz budynków oraz dwa wycinki z gazet związane z Polską.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

PawelK pisze:... dwa wycinki z gazet związane z Polską.
Pamiętam, że jak chodziłem do niższych klas podstawówki i trwała wojna w Wietnamie, to pisaliśmy jakieś listy solidarnościowe, były nawet jakieś składki na walczący Wietnam. Jako lekturę przerabialiśmy książkę "Mój przyjaciel słoń", własnie o wojnie w Wietnamie.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze:
PawelK pisze:... dwa wycinki z gazet związane z Polską.
Pamiętam, że jak chodziłem do niższych klas podstawówki i trwała wojna w Wietnamie, to pisaliśmy jakieś listy solidarnościowe, były nawet jakieś składki na walczący Wietnam. Jako lekturę przerabialiśmy książkę "Mój przyjaciel słoń", własnie o wojnie w Wietnamie.
Ja tylko, jak chodziłem do przedszkola, to odbudowywałem Zamek Królewski :-D
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nemsta »

Ja bawiłem się misiem :D :P :D
Historia jest czasami żałośnie komiczna. Kiedyś listy poparcia dla bratniego narodu a teraz ich odwiedzamy zostawiając dolary :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

A ja pamiętam jedno z powiedzeń naszego matematyka w liceum. Zadał zadanie i pyta:
"-Są ochotnicy? Nie ma, ostatni ochotnik zginął w Wietnamie".
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ale to zdjęcie polskich dzieci zbierających zeszyty i co tam jeszce ładne....
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Jeszcze parę zdjęć z więzienia

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

PawelK pisze:Jeszcze parę zdjęć z więzienia
Za co Cię zamknęli? ;-)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z naszych wypraw”